Kilkutygodniowe odliczanie literek, trzy. W ostatni piątek późnym wieczorem dowiedziałam się o istnieniu tej książki. Pełnia księżyca dała mi popalić, wskutek czego sen był odległym marzeniem, ale dałam radę, nie zapaliłam światła o trzeciej trzydzieści, nie włączyłam komputera, nie zrobiłam klik, klik. Duma, jaka mnie rozpierała, z tego faktu, świadczy o głębokim uzależnieniu od iesbeenów. W sobotę o siódmej rano, w majestacie prawa zrobiłam klik, klik i miałam ją na czytniku. Rzuciłam wszystko, co czytałam. Dwie kawy i było po lekturze.
Dla mnie to zdecydowanie kolejna książka roku 2025. To również kolejna książka, której fragmencik wprawił mnie w osłupienie, gdy dotarło do mnie, że jego treść świadczy o tym, że autor(ka) nie rozumieli słów Kübler-Ross. No i na koniec, musiałam dorzucić swoje pięć kulawych groszy.
[dostęp 17.03.2025], źródło.
Simon Boas
(1977–2024)
🖇 🖇
Dużo szczęścia na twojej własnej drodze, długiej czy krótkiej! Wszystko będzie dobrze, wszystko będzie dobrze, wszystko będzie do cna dobrze!
Simon
Trinity, Jersey
czerwiec 2024
🖇 🖇
Niezależnie od tego, jak dużo wiedzielibyśmy czy myślelibyśmy o śmierci, kiedy nadchodzi nasza kolej, wszyscy jesteśmy początkujący. A ja zdecydowanie czuję się nowicjuszem, więc aroganckie z mojej strony jest twierdzenie, że będzie to poradnik. To po prostu kilka przypadkowych depesz z linii frontu, z niespodziewanie jasnego, intensywnego i granicznego okresu życia.
🖇
[…] da się „wejść łagodnie do tej dobrej nocy”, jednocześnie żyjąc i kochając życie w najpełniejszym sensie tych słów.
🖇
Mój tekst opisuje po prostu to, co mi pomogło, a także wyjaśnia kilka zdarzeń, kiedy musiałem szukać w sobie głębokich rezerw poczucia humoru, aby poradzić sobie z czymś, co znienacka walnęło mnie w łeb.
🖇
Zacząłem patrzeć na trudności i zmartwienia z wielką empatią dla siebie i zrozumiałem, że przecież robię wszystko, co w mojej mocy, i to wystarczy.
🖇
Benjamin Franklin pisał, że większość ludzi umiera w wieku dwudziestu pięciu lat, choć do grobu trafiają dopiero w wieku siedemdziesięciu pięciu. Teraz jest czas – bez względu na to, ile masz lat – aby podsumować sprawy i pojąć, że życie jest cenne i skończone.
🖇
[…] wszyscy jesteśmy ze sobą powiązani jako uczestnicy wielkiego kosmicznego tańca, a jego sednem są życzliwość i miłość.
🖇
Jak przed śmiercią napisał Christopher Hitchens: „Na głupie pytanie: »Dlaczego ja?«, kosmos może tylko niechętnie odpowiedzieć: »A dlaczego nie?«”. Sądzę, że jeśli wierzysz w boskie istnienie, musisz podjąć próbę i zignorować to poczucie niesprawiedliwości, nie pytać: „Dlaczego ja?”. Jeśli do końca będziesz utrzymywał, że to Bóg ci to zrobił – ale przecież mógłby też zmienić zdanie! – umrzesz skupiony na niesprawiedliwości i stracie, a nie na niezwykłym darze, jaki wszyscy otrzymaliśmy.
🖇
Większość ludzi nigdy nie umrze, ponieważ nigdy się nie narodzi. […] Wiemy to, ponieważ liczba możliwych sekwencji ludzkiego DNA znacznie przewyższa liczbę ludzi rzeczywiście żyjących.
[…] Należymy do niewielkiej uprzywilejowanej grupy, która wbrew wszystkiemu wygrała wielką loterię urodzeń, dlaczego więc narzekamy na nieunikniony powrót do stanu poprzedniego, skoro ogromna większość nigdy nawet z niego nie powstała?
Richard Dawkins
🖇
[…] mamy szczęście, że w ogóle istniejemy, i […] mamy szczęście, że istniejemy akurat w tym czasie i w ten sposób.
🖇
A z tego, co ostatecznie uznałem za dar, wyciągnąłem dwie główne lekcje.
[…] zrozumiałem, że śmierć jest nieunikniona – nawet bardziej niż podatki. Jednak od tych ludzi, w których życiu śmierć jest obecna bardziej niż zwykle, nauczyłem się, że nie musi to wcale umniejszać pełni egzystencji.
[…] Ucieczka przed śmiercią to nie tylko marnowanie energii, lecz także przeciwstawianie jej życiu.
🖇
[…] religia nie tylko nie jest konieczna, by ludzie postępowali etycznie, lecz jest w pewnym sensie z tym sprzeczna. Czy nie oszukujesz ani nie mordujesz, ponieważ przykazania mówią ci, że to nieprzyjemne dla kogoś innego (i poniesiesz karę), czy naprawdę pojmujesz, że to zło?
🖇
[…] gdy ludzie zbliżają się do końca życia, wielu z nich – w tym ja – zaczyna się bardziej interesować sprawami ducha. Nie jest to chwytanie się brzytwy ani ostatnia szansa na zakład Pascala; to przychodzi całkiem naturalnie, gdy wreszcie da się wyraźnie zobaczyć śmierć, uwolnioną od wszystkich obaw i tabu.
🖇
Zaskakująco łatwo znaleźć w sobie haj dzięki innym ludziom. Nie tylko przyjaciołom i bliskim, nie tylko osobom, z którymi dzielisz zajęcia lub zainteresowania. Możesz chodzić po mieście, sklepie lub szpitalu i czerpać haj od nieznajomych. Świadomość tego naprawdę zmieniła moje życie, a także bardzo się przydała w okresie poprzedzającym śmierć.
🖇
Życie jest niezwykle cenne, niepowtarzalne i piękne. Ty jesteś wspaniały. Kiedy mówisz: „Jest okej”, a zapewne robisz to dwadzieścia razy dziennie, uświadom sobie, że nie znaczy to tylko: „Jest dobrze”. Jest naprawdę doskonale. Jesteś jedyny w swoim rodzaju. Wyjątkowy. Doskonale stworzony, doskonały jak najlepsza kuchnia, doskonały jak najlepsza porcelana! Naprawdę jest okej, a nawet więcej. Często powtarzamy te słowa i nieświadomie mówimy prawdę.
Simon Boas, Poradnik umierania dla początkujących,
przeł. Dobromiła Jankowska, Angora, Warszawa 2025.
(wyróżnienie własne)
[…] najważniejsze jest to, by łapać życie za genitalia i wyciskać z nich radość. Świat jest tak pełen możliwości, dziwności i kolorów, że szkoda byłoby iść przezeń na ślepo, marnując ten nieprawdopodobny dar, jaki otrzymaliśmy: istnienie.
🖇
Jeśli możesz, ignoruj politykę, przyswajaj jak najmniej newsów i staraj się trzymać z dala od mediów społecznościowych. Wszystkie one pomijają szeroki kontekst.
🖇
[…] ciesz się, że nasze życie się splotło; pomyśl o tajemnicy i radości z tej jedynej rzeczy, która ostatecznie łączy nas wszystkich.
🖇
Ustal priorytety, na problemy spójrz z dystansu, nie odkładaj rzeczy na później.
[…] A kiedy śmierć nagle przyjedzie na ognistym motocyklu po ciebie lub kogoś innego, będziesz nieco lepiej przygotowany, aby zaproponować jej filiżankę herbaty.
Akceptacja okazała się dla mnie bardzo wyzwalająca. Tak jest od zawsze i nic tego nie zmieni: rodzimy się i rozsypujemy, wracamy do natury, a być może także do siły, która wszystko wprawiła w ruch. Zaprzeczanie, kurczowe trzymanie się nadziei, że nowa tabletka lub modlitwa cię wyleczą, działają zupełnie odwrotnie.
🖇
[myślcie] o mnie jak o przeczytanej z przyjemnością książce. Całe nasze życie można w ten sposób postrzegać. Dla jednych jesteśmy tylko akapitem lub przypisem, dla innych rozdziałem lub tomem. Dla nikogo nie jesteśmy całą książką […]. Jesteśmy postaciami w ich historiach. A oni będą pisać w nich piękne rozdziały również po naszym odejściu.
🖇
Naprawdę wszyscy powinniśmy zaakceptować fakt, że umrzemy (i zmienić dzięki temu swoje życie).
🖇
Dostrzegajcie drobne akty czułości, stoicki humor, odwagę. Poważna choroba i jej towarzyszka z kosą potrafią wszystkich zrównać, ponieważ każą zdejmować maski i odsłaniają kryjących się pod nimi wrażliwców. Łatwo rozszerzyć tę obserwację poza oddział onkologii i zobaczyć, że naprawdę każdy człowiek po prostu robi na co dzień, co w jego mocy.
(tamże)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz