Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mughetti. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mughetti. Pokaż wszystkie posty

sobota, maja 23, 2026

6123. 143/365

dziś, dokład­nie tydzień i dwadzieścia osiem lat później — tak samo jak wtedy były: sobota i nasze kwiaty.

dziś, zapach konwalii przez całą drogę do ula, a po prze­kro­cze­niu jego pro­gu za­pach naszego miejsca. zapach, którego już jutro rano nie będę w sta­nie wyczuć, więc wciągam go no­sem, usza­mi i każdym po­rem skóry, delektując się powrotem do domu.

143/365


[asystencja: Sadownik], fragment.

na pewno też pamiętasz
jak reszta miasta spała
a my po raz pierwszy siedzieliśmy rozbudzeni
jeszcze się nie dotknęliśmy
lecz już podróżowaliśmy
po sobie słowami
[…]
tamtej nocy niczego nie piliśmy
ale byłam odurzona
wróciłam do domu i pomyślałam
     jesteśmy bratnimi duszami

•

pierwszego dnia miłości
owinąłeś mnie słowem wyjątkowa

•

miłość nie wygląda jak człowiek
miłość to nasze działania
miłość to dawanie wszystkiego co możemy
nawet jeśli chodzi tylko o większy kawałek ciasta
miłość to zrozumienie
że mamy moc ranienia się nawzajem
lecz zrobimy wszystko co w naszej mocy
żeby tego uniknąć
[…]
miłość to umiejętność wybrania właściwej osoby

•

nawet jeśli to błąd. możemy tylko mieć rację tak bardzo się razem myląc.

•

byłabym niemądra nie zadawszy sobie pytania
czy za dwadzieścia lat
ten człowiek nadal będzie
kimś z kim będę się śmiała

Rupi Kaur, Słońce i jej kwiaty.
The Sun and Her Flowers
, przeł. Anna Gralak,
Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2020.

sobota, maja 24, 2025

5781. Wracając z giganta

Nie czujesz domu, kiedy jesteś w nim na co dzień. Ale nie ma cię przez ty­dzień, a dom nabiera własnego zapachu.
     […]
     Chyba domy i ich mieszkańców łączy coś w tym stylu: dom pachnie mieszkańcami, a mieszkańcy domem.

Selja Ahava, Rzeczy, które spadają z nieba, przeł. Justyna Polanowska,
Grupa Wydawnicza Relacja, Warszawa 2021.

poniedziałek, czerwca 05, 2023

5083. Zaklęcia

nadzieje i obietnice rokrocznie
zaklęte w białych dzwoneczkach.

Ale któ­rędy eros do­staje się do środka? Kiedy za­czyna się pra­gnie­nie? Bar­dzo trudno za­uwa­żyć ten mo­ment, a po­tem jest już za późno. Kiedy się za­ko­chu­jesz, za­wsze jest już za późno […].

*

Pra­gnie­nie to chwila, z któ­rej nie ma wyj­ścia.

*

W rze­czy­wi­sto­ści po­czą­tek jest je­dyną chwilą, któ­rej jako nie­świa­domy cel skrzy­dla­tego Erosa nie mo­żesz kon­tro­lo­wać. Wszystko, co mo­ment ten z sobą nie­sie, za­równo to, co do­bre, jak i to, co złe, co gorz­kie i co słod­kie, przy­cho­dzi nie­pro­szone i nie­prze­wi­dziane – jako dar bo­gów, jak mó­wią po­eci. Od tej chwili cała hi­sto­ria w du­żej mie­rze za­leży od cie­bie, ale nie jej po­czą­tek.

Anne Car­son [w:] Renata Lis, Moja ukochana i ja,
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023.

*  *  *

Simple Red, Say You Love Me.

being one of those grains of sand
I get blown […]  what I make of it, I don't
know, what's the meaning of it,
I don't know […]
say you love me all around the world
stay and hug me all around the world

środa, maja 31, 2023

5076. na gigancie, dzień 25.  //  151/365

że­gnając się po raz pierwszy, dwa tygodnie i dwadzieścia pięć lat temu, już za sobą na­wzajem tęskniliśmy. za niecałe czter­dzie­ści godzin zabierze mnie do ula. zabiorą mnie ra­zem, on i kudłata!

151/365

wtorek, czerwca 01, 2021

(4239+20). 149–152/365

trzy noce z ukochanym mężczyzną — każda w innym łóżku. byliśmy w drodze*. pojechał, zostałam, wróci po mnie.

149–152/365

_____________
  *   cała z konwaliami.

niedziela, maja 16, 2021

4239. Zaskoczenie (II)

Jabłoń:
(na pierwszym spacerze-rekonesansie,
zaskoczona spotkaniem, cyk i posłała
Sadownikowi namiastkę „ich” kwiatów
)
Dokładnie 23 lata temu Ty,
dzisiaj ja.

poniedziałek, maja 18, 2020

(3811+1). Zaskoczenie

(wczoraj wczesnym wieczorem)
Jabłoń:
(podziwiała kwietną piękność)
Skąd je wziąłeś?

Sadownik:
Z miłości.

Konwalie:
(to „nasze” kwiaty)