Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dni.które nam zostały.bez drugiegoTaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dni.które nam zostały.bez drugiegoTaty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, września 08, 2026

6209. 251/365

ona była* Jego, a On był jej 52 lata i półtora miesiąca.
     on miał* Go o rok bez dwóch dni dłużej, niż ja miałam bia­łe­go kruka po tej stro­nie tę­czy.
     byłam* Jego synową przez 23 lata i dwa mie­sią­ce bez jed­ne­go tygodnia.

251/365

__________
   *   protestuję! wciąż jest mężem, tatą, teściem, bo przecież śmierć niczego nie kończy, tylko zmienia.

poniedziałek, września 07, 2026

niedziela, września 06, 2026

6207. 249/365

tryb za­daniowy znieczuli w ciągu dnia.

najgorszy jest ten mo­ment rano, zaraz po prze­bu­dzeniu. nie, nie przyśniła nam się ta niemożliwa do zrozumienia i do opi­sa­nia stra­ta — ona jest faktem i trzeba przeżyć ten, tyl­ko ten je­den dzień, nawet jeśli nie wia­do­mo, jak to zrobić, jak unieść ten ciężar.

249/365

sobota, września 05, 2026

6206. [']   // 248/365

zadzwonił z samego rana i za­czął rozmowę słowami: nie będzie już

potem na jednym wdechu wymienił nie­prze­bra­ną liczbę rzeczy, które już się nie wy­da­rzą, które nie będą nam już dane.

śmierć uruchomiła nieznane, najgłębsze po­kła­dy miłości, by mogły zająć się nami wszyst­ki­mi, bo nasz świat już nigdy nie będzie taki, jaki był jeszcze wczoraj wieczorem.

248/365