
fot. Leány, fragment.
Pomyślmy o tym, co się dzieje, gdy wychodzimy z jasnego światła słonecznego do zaciemnionego pokoju. Przez chwilę nic nie widzimy, ponieważ nasze oczy potrzebują czasu, aby się dostosować, ale kiedy jest już po, ciemność znika i zaczynamy widzieć światło, które zawsze tam było.
[…] Bo choćby wszystko wydawało się stracone, możemy dostrzec w ciemności światło, które oświetla nam drogę na zewnątrz.
Laura Lynne Jackson, Ścieżki. Jak zaufać prowadzeniu,
które przychodzi z drugiej strony, przeł. Marcin Masłowski,
Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2026.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz