
Kaan.
[…] chcę łapać siebie,
która się sobie wymykam.
Katarzyna Michalczak, Gdzie zgłosić dzikie zwierzę,
Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2024.
Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam.
Jak to jest: żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć,
gdy prawie ci wmówiono, że jesteś taką Jabłonią?
Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?

Kaan.
[…] chcę łapać siebie,
która się sobie wymykam.
Katarzyna Michalczak, Gdzie zgłosić dzikie zwierzę,
Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2024.

Kaan.
Kiedy idziesz przed siebie, zawsze coś znajdziesz.
Katarzyna Michalczak, Gdzie zgłosić dzikie zwierzę,
Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2024.
(wyróżnienie własne)

Kaan.
Rzeczywistości, zaskakuj mnie. Rzeczywistości, zadziwiaj mnie. Sprawiaj, że kręci mi się w głowie od poczucia, że nic nie wiem i nic nie rozumiem, że kolejny raz przestawiam sobie świadomość. Jestem na tak. Kocham nowości.
Tylko nie każ mi, rzeczywistości, wstydzić się za moje nieadekwatne ataki gniewu, za moje nieuzasadnione wybuchy euforii.
To nie moja wina: ja się staram, ale nie zawsze wychodzi.
Katarzyna Michalczak, Gdzie zgłosić dzikie zwierzę,
Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2024.
(wyróżnienie własne)

Kaan.
Pozwalam sobie na to, jeśli to czuję. Nie umiem sobie tego odmówić.
Po prostu staram się pamiętać, że to minie tak szybko, jak się pojawiło.
I że ta nagła utrata będzie bolała.
I że nie umiem inaczej: tak, to jest najważniejsze, czego się nauczyłam.
Nie umiem inaczej.
Katarzyna Michalczak, Gdzie zgłosić dzikie zwierzę,
Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2024.
(wyróżnienie własne)

Kaan.
[…] pewne rzeczy są dla nas niedostępne, ale za to dostępne są inne rzeczy. I że świat cały czas może być dla nas przyjemny, atrakcyjny – na naszych zasadach. A pewnych spraw się nie przeskoczy.
Katarzyna Michalczak, Gdzie zgłosić dzikie zwierzę,
Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2024.

Kaan.
Wyjdę z tego kryzysu: w końcu jestem rzeką.
Katarzyna Michalczak, Gdzie zgłosić dzikie zwierzę,
Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2024.
(wyróżnienie własne)
Jestem wyszkolona w czekaniu. Wyszkolona wzorowo. W czekaniu na lekarza. Na pomoc. Na tabletkę. Na chłodniejszy dzień. Na wspólną chwilę. Na książkę. Na sen. Na rozmowę. Na bólu koniec. Na sens. Na wyjście z domu. Na, szturchający moją dłoń, psi nos. Na dobro. Na właściwy moment. Ja to wszystko umiem jak mało kto. A mimo to.
Z trudem czekało mi się, aż kromeczki z tegorocznego pleneru wybiorą dla siebie książkę. Jest! Nie, to jednak nie ta. Ta! Nie! Kręciły nosem. Straciłam nadzieję, choć jednocześnie wierzyłam, że do końca roku na coś się zdecydują.
Odpuściłam. Nie naciskałam. Żadnych nerwowych ruchów i poszturchiwania. Minął prawie miesiąc, choć wrażenie, jakie zrobiła na mnie ta kromeczka, wciąż jest bardzo świeże. Dziś, coś potrzebowałam sprawdzić, na szybko odnaleźć pewien fragment i, wiedziałam w oka mgnieniu, wybrały!

Kaan.
Osoba twórcza, zwłaszcza ta o genderze kobiecym, albo zostanie uznana, albo zostanie wygnana. Nie ma trzeciej drogi. A ten wybór nigdy nie dokonuje się ostatecznie. Zawsze ostatecznie okazuje się, że cały czas balansuje na granicy.
Ale właściwie niezależnie od tego, która opcja się wydarzy – osoba twórcza kończy jako wiedźma.
Bo jest jej za mało, wciąż za mało. I tam, i tu.
Twórczość realizuje się w duchowości, i dla wiedźmy nie ma miejsca w głównym nurcie.
Katarzyna Michalczak, Gdzie zgłosić dzikie zwierzę,
Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2024.