Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muralki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muralki. Pokaż wszystkie posty

sobota, listopada 30, 2019

(3563+1). Synchroniczność

Zulka i Georginia wrócić z pogrzebu musiały. Wracały i…


fot. Georginia.

a przecież byliśmy przez chwilę ze sobą
co dla równoległych nie jest oczywiste

Jarosław Mikołajewski, Głupie łzy,
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2019.

niedziela, czerwca 30, 2019

3327. na imieninach (początek)

Może przeszłabym obok obojętnie, ale jestem fanką mięśni międzyżebrowych… Wiem, że muszę o nie dbać. Poprosiłam Sadownika, by zrobił cyk. Ja czekałam grzecznie w cieniu.

fot. Sadownik, fragment.

środa, maja 01, 2019

3266. Don Quijotes

[…]  jedyna chwila, kiedy wszystko może się zdarzyć, jest właśnie teraz. Zanim naprawdę się zmienimy, musimy zaakceptować człowieka, którym jesteśmy.

*

Akceptacja, o której mowa, oznacza po prostu to, że prędzej czy później musimy przystać na postrzeganie rzeczy takimi, jakie są. Takie podejście przygotowuje grunt pod odpowiednie działanie niezależnie od tego, co akurat się dzieje.

*

[…]  cokolwiek jest przedmiotem naszej uwagi w tej chwili, zmieni się, dając nam okazję do praktykowania akceptacji tego, co pojawi się w chwili następnej.

Jon Kabat-Zinn, Życie, piękna katastrofa,
przeł. Roman Skrzypczak, wydanie IV,
Czarna Owca, Warszawa 2018.
(wyróżnienie własne)

środa, stycznia 23, 2019

3167. Zkemi w Azji

Sfotografowała wczoraj/dziś wiele murali. Ten
chwycił mnie za serce, umysł i duszę.
Chcę go mieć tu, pod ręką.

fot. Zkemi.

niedziela, czerwca 26, 2016

1917.

cudze widziałam. cudzym się zachwycałam. swego nie znałam. cyk. przewrotne. bo prawie naprzeciwko ambasady wyłącznie pięknych, młodych i bogatych.

*

piątek, czerwca 17, 2016

1892.

zmyłam z dłoni wszystkie dotykane klamki, odsuwane krzesła, gładzone blaty stołów. padłam. ale zanim. cyk.