Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykl: l’orso e la donnola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykl: l’orso e la donnola. Pokaż wszystkie posty

czwartek, stycznia 01, 2026

5981. Świąteczny czas (VI)  // Z oazy (CDVIII)

alternatywny tytuł wpisu:
5981. Panna cotta (CLXXXV)

Wszelkie świąteczne niedogodności wynagradzały i wciąż wynagradzają mi otrzy­ma­ne prezenty. Po raz pierwszy w moim życiu dostałam sześć wyczekanych książek.

Jakiś czas temu Sadownik, przynosząc cieniutką włoską książeczkę z paczkomatu, teatralnie pogroził palcem i oświadczył, że tak chude iesbeeny nie wchodzą już w grę, mam czytać grubsze dla większych „dzieciów”. Ale co zrobić z ulubionymi bohaterami? Porzucić? Nie czekać na nowe ich przygody? Nie ma mowy! Mikołaj nie mógł protestować, zamawiając dla mnie tę książkę, a ja już w wigilijny wieczór przeczytałam tę historię dwa razy, płacząc ze śmiechu. Uwielbiam tę parę przyjaciół.

Skrzydło anioła
Za moim ciemnym oknem
Śnieg

   — Anne Perrier

U nas? Też zasypało. Wciąż sypie. Wylinka anielskich skrzydeł…

Quella notte era nevicato tanto. Adesso l’orso e la donnola
avevano un sacco da fare.

Tej nocy spadło dużo śniegu. Teraz niedźwiedź i łasica mieli mnóstwo do roboty.

🖇

«Chi!» gridò la donnola. «Mi hai tirato la neve addosso!
Che ne diresti di chiedermi scusa?»

     — Ej! — krzyknęła łasica. — Rzuciłeś we mnie śniegiem! Może byś mnie tak przeprosił?

«Non l’ho mica fatto apposta», borbottò l’orso.
     — Przecież nie zrobiłem tego specjalnie — wymamrotał niedźwiedź.

«Ma non importa!» disse la donnola. «Se ricopri qualcuno di neve in questo modo, devi chiedere scusa. E cosi che si fa!»
     — Ale to nieważne! — powiedziała łasica. — Jeśli kogoś tak zasypujesz śniegiem, musisz prze­prosić. Tak się po prostu robi!

🖇

«Ma io non me ne sono neanche accorto», farfugliò l’orso.
     «Altrimenti mi sarei subito...»
     — Ale ja nawet tego nie zauważyłem — wydukał niedźwiedź. / — W przeciwnym razie od razu bym…

«Ho gridato AHI», lo interruppe la don­no­la, «l’hai sentito benissimo».
     «Ma non ti sei mica fatta male» ri­spo­se l’orso.
     «Tu questo non puoi saperlo», disse la donnola. «Non sei tu che hai ricevuto una valanga di neve in faccia! Avrei po­tu­to anche rompermi qualcosa!»
     — Krzyknęłam AŁA! — przerwała mu łasica. — Słyszałeś to bardzo dobrze.
     — Ale przecież nic ci się nie stało — odpo­wie­dział niedźwiedź.
     — Tego nie możesz wiedzieć — odparła łasica. — To nie ty dostałeś śniegiem prosto w twarz! Mogłam sobie nawet coś złamać!

🖇

«E allora sarebbe stata colpa tua! Lo vedi che cosa sto facendo qui. Devi stare attenta a dove ti metti. Non ho mica gli occhi sulla schiena!»
I wtedy byłaby to twoja wina! Widzisz przecież, co tutaj robię. Musisz uważać, gdzie stajesz. Nie mam przecież oczu z tyłu głowy!

«Senti, basta che mi chiedi scusa, e siamo di nuovo amici.»
     — Słuchaj, wystarczy, że mnie przeprosisz i jesteśmy znów przyjaciółmi.

🖇

«Chiedere scusa non è difficile. Vedrai, dopo ti sentirai subito meglio. Guarda, ti mostro come si fa.»
     — Przeprosić nie jest trudno. Zobaczysz, po­tem natychmiast poczujesz się lepiej. Popatrz, pokażę ci, jak to się robi.

🖇

«Mi dispiace di averti inavvertitamente […]  Visto? È facilissimo. Adesso tocca a te.»
     — Przykro mi, że niechcący […]. Widzisz? To arcyproste. Teraz twoja kolej.

🖇

«Scuuuusaaa!»
     — Przeeepraaaszaaam!

«Hai ragione! Chiedere scusa è persino divertente!»
     — Masz rację! Przepraszać jest nawet zabawnie!

«Ma sei matto? Cosi era troppo forte!»
     — Porąbało cię? To było za mocne!

🖇

«E comunque, queste non erano vere scuse! Devono venire dal cuore!»
     — A tak w ogóle, to nie były prawdziwe przeprosiny! Muszą płynąć prosto z serca!

«Mi dispiace!»
     — Przepraszam!

🖇

🖇

In quel momento arrivò la volpe, che passava di lì per caso. «Ma cosa state facendo?» chiese.
W tym momencie pojawiła się lisica, która przechodziła tamtędy przez przypadek.
     — Co wy robicie? — zapytała.

«Non lo vedi?» risposero l’orso e la don­no­la, «Stiamo facendo pace!».
     — Nie widzisz? — odpowiedzieli niedźwiedź i łasica. — Godzimy się!

🖇

La volpe non sapeva che dire. «Voi due siete fuori di testa.» L’orso e la donnola si guardarono. «Chi!» esclamarono, «Come ti permetti?». «Questo è troppo!»
Lisica nie wiedziała, co powiedzieć.
     — Wy dwoje jesteście szurnięci.
     Niedźwiedź i łasica spojrzeli na siebie.
     — Co?! — wykrzyknęli. — Jak śmiesz? Tego już za wiele!

«Non puoi dire una cosa del genere! Devi chiederci subito scusa!»
     — Nie możesz mówić czegoś takiego! Musisz nas natychmiast przeprosić!

🖇

«Non è difficile. E dopo ti sentirai molto meglio. Adesso ti mostriamo come si fa.»
     — To nie jest trudne. A po­tem poczujesz się dużo lepiej. Teraz pokażemy, ci jak to się robi.

Jörg Mühle, Non l'ho fatto apposta!,
z j. niemieckiego Giulia Genovesi,
Terre di mezzo editore, Milano 2025.

wtorek, czerwca 17, 2025

5805. Z oazy (CCCXLII)  //  Panna cotta (CLIX)

Odliczanie literek, raz, poślizgnięte na wrażeniach z fotofestiwalu. Za mną ty­dzień smacznego prezentoczytania. Wklejki, otwie­ra­jąca i za­my­ka­jąca, w stylu: niech cię ucieszą wszystkie różnice, niech!

A pomiędzy wklejkami bohaterzy, znani, lubiani i… awanturujący się! Wróciwszy do domu, od­wie­siwszy płaszczyk, po odłożeniu rę­kawiczek i czapki, kto by się nie wściekł, gdyby jego miś poczęstował go na dzień dobry: mogłabyś

🖇

Tego popołudnia, gdy łasica / wróciła do domu, niedźwiedź był zajęty. / Odwiedził ich borsuk.

«Noi stiamo giocando!», disse l’orso,
«potresti preparci qualcosa da mangiare?».

        — My bawimy się! — rzekł niedźwiedź — mogłabyś przygotować nam coś do jedzenia?

🖇

Alla donnola quella proposta non piacque.
«Il tasso è amico mio!» esclamò.
«Non puoi giocare con lui!»
«Il tasso non è mica tuo.
Tu puoi giocarci domani.»

Łasicy nie podobała się ta propozycja.
     — Borsuk jest moim przyjacielem! — wykrzyknęła. — Nie możesz się z nim bawić!
     — Borsuk nie jest tylko twój. / Możesz pobawić się z nami jutro.

🖇

Il tasso ebbe un’idea.
Potevano giocare tutti e tre insieme...
La donnola fu subito d’accordo.
«Giochiamo alla famiglia!» gridò.

Borsuk miał pomysł. / Mogli pobawić się wszyscy razem w trójkę…
Łasica natychmiast się zgodziła.
     — Pobawmy się w rodzinę! — wykrzyknęła.

🖇

La donnola era fuori di sé.
«Non si gioca così! Te l’ho detto mille volte!
Lo fai apposta per farmi arrabbiare!»
«Perché vuoi sempre decidere tutto tu.»
«E tu non rispetti mai le regole!»
«Non ci sono regole per giocare alla famiglia!»

Łasica wyszła z siebie.
     — Tak się nie gra! Mówiłam ci to tysiąc razy! / Robisz to specjalnie, by mne wkurzyć!
     — Dlatego, że chcesz zawsze decydować o wszystkim.
     — A ty nigdy nie przestrzegasz reguł!
     — Nie ma reguł w zabawie w rodzinę!

🖇

«Vuoi giocare a memory solo perché vinci sempre tu. Io il me­mo­ry non lo sopporto.»
«Bisogna anche imparare a perdere!» disse la donnola.

        — Chcesz grać w memory tylko dlatego, że zawsze wygrywasz. Nie znoszę tej gry.
        — Trzeba nauczyć się przegrywać — powiedziała łasiczka.

🖇

«Idea! Giochiamo a nascondino!»
«Io però non voglio cercare.»
«Allora non puoi giocare!»
«Vuoi decidere sempre tutto tu!»

             — Mam pomysł! Pobawmy się w chowanego!
             — Ale ja nie chcę szukać.
             — Więc nie możesz się z nami bawić!
             — Zawsze to ty chcesz o wszystkim decydować!

   — Bawienie się z tobą
jest niemożliwe!

🖇

A quel punto il tasso li interruppe.
Adesso doveva proprio andare a casa.
«Ma come?» gridarano stupiti l’orso
e la donnola. […]  «Ma domani devi tornare. […]»
[…]
«Domani», rispose il tasso,
«ho già appuntamento con la volpe».

W tym momencie borsuk im przerwał. / Właśnie teraz musiał iść do domu.
     — Jak to? — krzyczęli zaskoczeni niedźwiedź / i łasica. […] — Ale jutro musisz wrócić. […]
     — Jutro — odpowiedział borsuk / — mam już umówione spotkanie z lisem.

🖇

Jörg Mühle, Decidi sempre tu!,
z j. niemieckiego Giulia Genovesi,
Terre di mezzo editore, Milano 2024.

*

niedziela, października 02, 2022

4771. Z oazy (LXV)  //  Panna cotta (LIX)

Niedzielne odliczanie literek, raz. Wrześniowy przydział włoskiego szpagacika. Przy pierwszym czytaniu dziwne odczucie, że gdzieś już widziałam tę kreskę. Przy drugim czytaniu pewność, że ją znam! Przy trzecim rechoczę jak przy pierwszym i drugim. Przy czwartym i piątym zachwyca mnie otwarta puenta z truskawkami. To zde­cy­do­wa­nie ważne, kto dzieli dobro!

Mentre tornava a casa,
l’orso trovò tre funghi.
  [Wracając do domu,
    Niedźwiedź znalazł trzy grzyby.]

*

*

L’orso fece le porzioni […]
“Uno a te, e due a me. Così è giusto, perché
sono io che ho trovato i funghi.”
  [  Niedźwiedź dzielił porcje […]
          — Jeden dla ciebie, a dwa dla mnie. Tak jest dobrze, bo
     to ja znalazłem te grzyby.]

La donnola non era d’accordo.
“Un fungo a me, un fungo a te
e un altro a me. Cosi è giusto!
Io sono piccola e devo ancora crescere!”
  [  Łasiczka miała ine zdanie.
          — Jeden grzyb dla mnie, jeden dla ciebie
     i kolejny dla mnie. Tak jest dobrze!
     Jestem mała i muszę jeszcze urosnąć!]

*


  [     — Ej, chwileczkę! Jestem od ciebie większy!
    Dlatego mój głód jest większy niż twój!
    Tak bardzo mi burczy w brzuchu cały dzień,
    że już prawie nie słychać.

      — Ale to ja pierwsza powiedziałam,  
że burczało mi w brzuchu!]

*

[   — Wystarczy!
   Dwa dla mnie, jeden dla ciebie
i tu kończymy tę sprawę!


— Teraz nie jestem już
twoją przyjaciółką.
]

*

[   — Leśne truskawki! — krzyknął wniebowzięty Nie­dźwiedź — mój przysmak, absolutnie!

  Łasiczka zaczęła dzielić porcje…]

Jörg Mühle, Due a me, uno a te,
Terre di mezzo editore, Milano 2019.

*