Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pan Ciasteczko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pan Ciasteczko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, maja 28, 2026

6131. O reputacji…

Pan Ciasteczko:
(dwa dni temu Drzewko do lekarza wiózł
i rozmawiał pracowniczo na głośnomówiącym
)
Całą skarbnicę mam przy sobie…

Cappuccino:
Mówisz o małżonce?

Pan Ciasteczko:
Ona to skarbonka!
Nie skarbnica.

niedziela, kwietnia 05, 2026

6065. A Chrystus na to co?

Pan Ciasteczko:
(przedwczoraj pokazał Drzewku grafikę,
kartkę-świąteczną otrzymaną od Onemu
na ostatniej prostej przed świętami
)


[dostęp 5.04.2026], źródło.

*

Jabłoń:
(pozostajac pod wrażeniem tak precyzyjnego
uchwycenia cech narodowych w rysunku,
wczoraj w drodze na krajowej siódemce
na widok dwumetrowej pisanki na poboczu
)
Patrz, pedał!

Sadownik:
(skonfundowany, nim kątem oka zobaczył
fragment pisanki-olbrzyma; w końcu zrozumiał,
o co babie chodzi, ryknął śmiechem
)
Zastanawiałem się, co ty masz
do tego czarnego peugeota na pasie obok.

*

[suplement 6.04.2026]
Język nie jest prawdą. To sposób, w jaki istniejemy w świecie.
   — Paul Auster

Annie Ernaux, Powroty, przeł. Anastazja Dwulit,
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2026.

poniedziałek, grudnia 29, 2025

5975. Świąteczny czas (I)

Siedem dni bez internetu. Chronologicznie. W drodze na ze­szło­po­nie­dział­kowy wieczór z wszystkimi polskimi ciasteczkami. Piękni ludzie, piękny wspólny czas.




fot. Pan Ciasteczko, fragmenty.

sobota, grudnia 20, 2025

5972. Ścinki z czasu z połową paczki ciasteczek

alternatywny tytuł wpisu:
5972. Panna cotta (CLXXXII)

 
 
 
 
[częściowa asystencja: Sadownik]

Energia jest nie tylko wewnątrz nas. Znajduje się również w miejscach, w których żyjemy i spotykamy się z ludźmi. Każdy z nas jest inny, tak jak inna jest energia każdej prze­strze­ni. Podczas podróży wchłaniamy energię nowych miejsc w sposób, który może być transformujący. Podró­żo­wanie napełnia nas nowymi zasobami energetycznymi i roz­bu­dza w nas poczucie, że jesteśmy połączeni z szerszym światem. Ta ener­gia i te więzi pozostają z nami i uwznioślają nas nawet po powrocie do domu.

Laura Lynne Jackson, Znaki. Jak odczytywać
sygnały, które wysyła wszechświat
,
Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2022.
(wyróżnienie własne)

Wspólne ćwi­cze­nia z pla­stycz­no­ści neu­ro­nów: od­kry­wa­nie […], po­zna­wa­nie, sma­ko­wa­nie świata.

Renata Lis, Moja ukochana i ja,
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023.
(wyróżnienie własne)

*

Antonello Venditti, Che fantastica storia è la vita.

E quando penso che sia finita
È proprio allora che comincia la salita
Che fantastica storia è la vita

sobota, września 13, 2025

5889. Na finale małego wspólnego czasu

Pan Ciasteczko:
(pod koniec sierpnia męskie zawodowe pitu-pitu
z klientem o tym, kto przed, kto po urlopie;
że przed, że jak zwykle, dopiero we wrześniu
)

Klient:
Ale urlop czy wypoczynek?

Pan Ciasteczko:
(zaciekawiony)
A jaka jest różnica?

Klient:
Na urlop jedzie się z rodziną,
a na wypoczynek samemu.

Jabłoń:
(kupiła to rozróżnienie na pniu, gdy tylko
Pan Ciasteczko się nim z nią podzielił
)

*

Sadownik & Jabłoń:
(przed wyjazdem, rechocząc, ustalili, że Jabłoń
jedzie na wypoczynek, a Sadownik na urlop,
choć w tę samą walizkę się pakują,
bo Drzewko potrzebuje fizycznej pomocy
każdego dnia nie raz
)

Jabłoń:
(wczoraj, gdy wracali z corocznej uczty)
Chyba wypoczęłam,
zaczynam tęsknić za rehabką

🍆

Sadownik:
A ja zaczynam cieszyć się na swój wypoczynek…

Jabłoń
(szczęśliwa, że wytchnieniówka Sadownika
jest możliwa i zbliża się wielkimi krokami
)

*

Paula Cole, Lovelight.

sobota, grudnia 21, 2024

(5666+2). W drodze do tam…

Jabłoń:
(kocha latać samolotami od zawsze)
Przypomniało mi się odkrycie z maja:
mając ciężką, nieuleczalną chorobę,
masz dodatkowy luz, gdy wsiadasz do samolotu.

Pan Ciasteczko:
Nie powinniśmy latać razem.

Pan Ciasteczko & Jabłoń:
(zanieśli się najzdrowszym śmiechem)

[…]  nie trzeba daleko szukać, trzeba inaczej patrzeć.
Małgorzata Halber, Hałas, Cyranka, Warszawa 2024.

(5666+1). Ścinki z czasu z ciasteczkami

alternatywny tytuł wpisu:
(5666+1). Panna cotta (CXLVIII)








*

Justin Hurwitz, City Of Stars [z filmu:] La La Land, Luc Serra.

czwartek, grudnia 19, 2024

5666. 354/366

od dziś do soboty jestem wyłącznie w cha­rak­te­rze żony. będę korzystać z przywileju bycia małżonką pana ciasteczko. mam: 35€ w kie­szeni kurtki oraz wywierconą dziurę w brzuchu męż­czy­zny mojego życia, by do księgarni galopem.

354/366

Włosi potrzebują w codziennym życiu ko­lo­ro­wych i mocno urozmaiconych wyo­bra­żeń wielkości, swego rodzaju stałego for­tis­si­mo; w ich przypadku to wymóg osobo­wo­ści. Ale nie potrzebują instytucjonalnej manii „wielkości”, jak Niemcy; nie mają poczucia ułomności, które trzeba prze­krzy­czeć. Zado­wa­la­ją się, jeśli mogą oznajmić światu, fortissimo, że są Włochami. Są gło­śni, lecz łagodni. Pokrzykują, ale są ludzcy. Ich dusza i charakter znaj­du­ją się jeszcze blisko siebie.

🎄

Włosi rozmawiają głośno, lecz spokojnie, i myślą sercem. Ich wielkość polega na tym, że są życzliwi.

🎄

Idea wielkości, tak jak ją rozumiał Mus­so­li­ni, a Włochom wbijano do głowy przez wy­cho­wanie, była czymś po­wierz­chow­nym, tak naprawdę w ogóle w nią nie wie­rzy­li. A i wca­le jej nie potrzebowali. Oni i tak są wielcy, w swej istocie, w tym, że niezmiennie są Włochami.

Sándor Márai, Porwanie Europy,
przeł. Irena Makarewicz, Czytelnik, Warszawa 2022.
(wyróżnienie własne)

sobota, września 21, 2024

5587. Sadownicze wytchnienie, start… (II)

Sadownik:
(nim rano wyjechał na tygodniowy urlop wytchnieniowy,
odgrażał się, że zadzwoni do Drzewka dopiero
w przyszłą sobotę, gdy będzie wracał do ula
)

Pan Ciasteczko:
(ma przykazane przez Onemu, by dać mu znać,
że Sadownik dojechał na miejsce wypoczynku
)

Jabłoń:
(pertraktuje spokój własnego ducha)
Możesz najpierw odmeldować się Onemu,
ale przyślij mi sms, że dojechałeś.

Sadownik:
(w wersji chojrak)
Nim odmelduję się  w a m,
najpierw odmelduję się
mamusi i tatusiowi!

czwartek, maja 23, 2024

5467. Wokół zrastającej się kości…

Jabłoń & Sadownik:
(obmyślili wszystko, by Drzewko mogło
zostać wieczorem kilka godzin samo w ulu
)

Pan Ciasteczko:
(w eleganckiej marynarce
daje buziaka na
do zobaczenia)

Jabłoń:
(gdy Pan Ciasteczko wrócił się
w okolice jej łóżka po coś niezbędnego
)
A pielęgniarz dałby mi całuska?

Pan Ciasteczko:
Nie! Pielęgniarz jest tu na etacie,
nie dla przyjemności!

(i poleciał na uroczystą kolację)