co z kim?
Kawa z przyjaciółką. Lunch z kumplem. Obiad z kontrahentem. Kolacja z ukochaną osobą. Bankiet. Wernisaż. Biwak. Weekendowy wypad z rodziną. Spotkanie na musiku. Fru!
co z kim? + obligatoryjny pretekst
Osiemnastka. Wieczór panieński. Wieczór kawalerski. Ślub. Przyjęcie weselne. Bociankowe. Chrzciny. Parapetówka. Benefis. Stypa. Spotkanie na musiku. Fru!
•
Wszystkie powyższe słowa znajdują się w słowniku. A sucharkowe? Co to za aktywność społeczna? Od wczoraj nasz ulowy idiolekt jest bogatszy, bo.
sucharkowe [etymologia]
Pan Ciasteczko poznał Ich w kontekście zawodowych fikołków kilkanaście lat temu. Polubili się jako ludzie. A gdy się polubili, szukali już tylko pretekstu. Starali się go znaleźć raz na kilka miesięcy, by po męsku w swoim towarzystwie spędzić razem wieczór. Ponieważ proceder ten trwa od lat, ponieważ panów nadgryza czas (również!), ponieważ branża ciastkarska, więc wczoraj zderzyły mi się kulki w głowie: ot, Pan Sucharek, drugi Pan Sucharek i trzeci Pan Sucharek w tym samym miejscu, w tym samym czasie, czyli sucharkowe. A pretekst? Może mieć dwojaką naturę.
Pretekst prosty. Telefony idą w ruch. Sucharki znajdują dobry dla całej trójki termin, wybierają lokal z dobrym jedzeniem w menu, a gdy pertraktacje z oby-trzema żonami (po jednej na głowę) przebiegną pomyślnie, wyznaczonego dnia fru robią wszyscy troje. Fru!
Pretekst złożony. Wymaga spełnienia warunku, choć niewystarczającego, to koniecznego: jedna z żon w niedalekiej, dobrze określonej przyszłości wyjeżdża, czyli będzie „wyjechana” przez minimum kilka dni. Telefony idą w ruch. Sucharki wybierają jeden z dostępnych terminów opuszczonego przez jedną z żon lokalu. Konstruują menu, kto i co ma przygotować, przynieść. Resztę żon informuje się o zaistniałych okolicznościach przyrody. Wybranego wcześniej dnia opuszczony chwilowo Sucharek ogarnia opuszczony przez rodzinę tymczasowo lokal mieszkalny, a pozostali dwaj robią temu pierwszemu fru na chatę i dzień dobry. Fru!
Pan Sucharek, drugi Pan Sucharek i trzeci Pan Sucharek w tym samym punkcie czasoprzestrzeni w pozapracowym czasie to wspólny męski czas nazwany na cześć uczestników sucharkowym. I wszystko jasne. I relacjonowanie faktów uproszczone do minimum: wczoraj Sadowik poleciał na sucharkowe. Fru!
*
Jabłoń:
(sucharkowe Pana Ciasteczko to był wyśmienity powód,
by w łóżku obejrzeć który-to-już-raz ten film,
zachwycając się oryginalną ścieżką dźwiękową
)
Benvenuti al Sud, reż. Luca Miniero, 2010
Pan Ciasteczko vel Sucharek:
(zaskoczył Drzewko, bo wrócił sucharkowo, czyli:
(1) prawie nienamoczony,
(2) wcześniej, niż był „spodziewany”, ale
i tak tego filmu który-to-już-raz nie chciał oglądać)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz