Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salon wrażeń wizualnych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salon wrażeń wizualnych. Pokaż wszystkie posty

piątek, lipca 16, 2021

4312. 197/365  //  na gigancie, dzień 20.

jeszcze nie. nie zaczęłam odliczać dni do końca. ale zauważyłam dziś, że każdy napotkany pies zachwyca mnie ogromnie, pro­por­cjo­nal­nie do tęsknoty za moim stadem.

197/365

czwartek, maja 13, 2021

4233. 133/365  //  na gigancie, dzień 11.

czekałam na te zajęcia ponad tydzień. drugi rząd ćwiczących utwo­rzy­łam swoim ferrari, nie rozumiejąc dlaczego. żuraw, lew, góra, niedźwiedź, wyciąganie szczura — pod ko­niec zajęć wie­dzia­łam dlaczego: cyk!

133/365

niedziela, lipca 14, 2019

3343. U Antenki

starałam się być grzeczna. po godzinie
nie wytrzymałam. przestawiłam doniczkę i cyk.

gadał do mnie ten kwiat.
wciąż gada.

*

spotkał mnie też wiersz i zachwyciły
jego ostatnie dwa wersy.

po ulicy wędrują ubrania
z przyklejonymi twarzami
zdobnymi w wąsy
lub czasem w makijaż


pochód kostiumów
jak w teatrze trudnych alegorii


każdy kostium obok życiorysu
ma metkę
przypisaną do numeru pesel


a co jest w środku

tajemniczy ogród

Andrzej Rodys, Randka retro,
Wydawnictwo Komogram, Warszawa 2019.
(wyróżnienie własne)

sobota, maja 18, 2019

3281. Zachwyt

Przechodzę z Heniutką koło tych irysów minimum dwa razy dziennie. Od lat. (W kwitnieniu, w uśpieniu). Ale dopiero dziś dojrzałam tynk, który zaraz za nimi. Faktura i kolor — tak pięknie podkreślają urodę kwitnącego zielska.

[…] kiedy wyjrzysz przez moje okna, a nie swoje, to jakbyś zgodził się na maleńki niuans, a czasem to ten maleńki niuans odmienia wszystko.

*

Mieszkaliśmy w tym mieszkaniu, a za każdym razem, gdy wchodziłam przez próg, myślałam: dom.

Ida Linde, Mama mordercy,
przeł. Justyna Czechowska, Lokator, Kraków 2019.

poniedziałek, października 22, 2018

3062. Chwila

jedna z ostatnich działających fontann tego roku.
jedna z pierwszych późnojesiennych mgieł.
listopada pierwszy oddech pod koniec października.

dziś rano. wracałam z siłki.

niedziela, kwietnia 30, 2017

(2340+5). Majówkowe kąski (II)

powiedział też.

strach jest niczym wielki cień
odpowiednio podświetlonego
robaczka na ścianie
.

szukałam odpowiedniego, by zilustrować te ważne dla mnie słowa. dziś znalazłam. wkręt, który niczym pajączek swój krzyż niesie.

niedziela, kwietnia 09, 2017

2306. Żywa akwarela

W życiu wiele jest jednak chwil, które można nazwać narodzinami, musimy tylko zrozumieć ich prawdziwą naturę.

*

Nie dajcie sobie wmówić, że czarodziejskie słowa nie istnieją.

Siri Hustvedt, Świat w płomieniach,
przeł. Jerzy Kozłowski, W.A.B., Warszawa 2017.