Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykl: seria poetycka ha!art. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykl: seria poetycka ha!art. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, grudnia 16, 2024

5659. Z oazy (CCCVII)

Nie­dzielne odliczanie literek, trzy. Poślizgnięte na prawie całodniowych dy­wa­ga­cjach wokół włoskich li­te­rek. Podobnie, za grosze nabyty z tej samej serii tomik na chwilę czy­ta­nia, małą nie­zobowiązującą roz­kminkę na te­mat poezji per se i za­skocz­kę, i od­szcze­ka­nie słów, że nigdy więcej bo.

Czytałam po ośmiu latach od mojego zdegustowania, które nastąpiło rok przed uka­zaniem się tego tomiku, który został opublikowany cztery lata po publikacji książ­ko­we­go źródła niesmaku. Och, jakie przepiękne zadanie z matematyki dla czwar­to­kla­si­stów powstałoby z poprzedniego zdania! Nie zrobię tego jednak mojemu ulu­bio­ne­mu dziesięciolatkowi, choć korci mnie ogromnie.

Ten tomik jest materialnym dowodem na to, że nie jestem krową. Zmie­ni­łam zda­nie. Z przyjemnością poczekam na następny tomik, dyskutujący w ten sposób z ota­cza­jącą nas rzeczywistością.

Oto siły napędowe mojej pracy twórczej:
wkurw i zażenowanie.
[…]
Nie wszystko jest przeze mnie lubione,
mało co jest komentowane.
A przez ciebie, mój drogi?
Co u ciebie w ogóle, co mi dzisiaj powiesz?
Czy znasz na pamięć numer swojej karty kredytowej?
Co poza tym numerem jeszcze wiesz o sobie?

🖇

Wkurwia mnie ostatnio tyle rzeczy,
że nic nie robię, tylko piszę wiersze.
Dwa ciepłe posiłki
i jeden wiersz dziennie.
Skompletowałam tomik poetycki,
zanim państwo polskie odmówiło mi stypendium,
bo wolało je przyznać jakiejś neocepelii.
Podobno komisji nawet muzyka elektroniczna się już nie podoba,
bo to nie kultura polska,
tylko jakaś, nie wiem,
lewacko-gejowska.
A co dopiero taka poezja
pisana przez kobietę,
antyfaszystowska,
sprzeciwiająca się katolickim wartościom.
Kto by na to łożył państwowe pieniądze?
Nie ma wątpliwości:
na pewno nie taki kraj jak Polska.

🖇

Jeśli żyje się tylko raz, to
czemu wciąż robiąc te same błędy?
Jeśli żyje się tylko raz, to
czemu tak beznadziejnie?

🖇

Mam dość tłumaczenia mojemu komputerowi, że nie jestem robotem
[…]

Rozpoznawanie drzew na obrazkach
i rozpoznawanie witryn sklepowych
zdaniem komputera oznacza,
że oto jest człowiek.

🖇

Za każdym razem, kiedy wchodzę na przejście,
muszę zakładać, że nikt nie chce mnie zabić.
Życie wymaga tyle odwagi.
Za każdym razem, kiedy staję przed przejściem,
muszę zakładać, że przechodzień przejdzie,
a nie, że stanie na środku drogi.
A o czym świadczy to, że kiedy jesteś młody,
przez większość życia byłeś dzieckiem?
Że życie zakłada zaufanie społeczne.

🖇

you were a dragon long before it came
you’ll stay a dragon long after it’s left

🖇

Ludzie od zawsze jedli mięso.
Najpierw mieszkali w jaskiniach,
potem myśleli, że ziemia jest płaska.
Aż nagle zrobili o tak: pstryk
i znaleźli się w XXI wieku,
gdzie próbują żyć według barbarzyńskich zasad swoich przodków,
o których nawet nie mają pojęcia.

 

🖇

Oto trzysta tysięcy lat istnienia ludzkiego świata.
Od niecałych stu lat kobiety mają w Polsce prawo głosu,
tzn. do wrzucania co jakiś czas kartki
     z nazwiskiem jakiegoś faceta
do jakiegoś pudełka w nadziei na tzw. mniejsze zło
.
Do takiego głosu mają prawo.
A ludzie się śmieją z feminizmu,
bo przecież już wszystko zostało zrobione.
U nas już wszystko w porządku.
Więc niesiemy prawa naszych kobiet
dzikiemu wschodowi.
Nie ma to jak chujowy prezent
na nie swoje święta.

🖇

Szkoda, że was tak nie brzydzą gwałty i nadużycia,
jak was brzydzą porody i dzieci.
A oto wypowiedziana na głos tajemnica:
tak, nam wszystkim cieknie krew z macicy.
Nawet najpiękniejszym.
Tak NATURA chciała.
Wasze obrzydzenie was powinno brzydzić.

🖇

Zawsze myślałam, że jestem szybka i trudna, a tu się okazuje,
że jestem łatwa i głupia,
zdaniem jakichś panów, którzy nie wiedzą niczego o niczym.

🖇

witaj, mój drogi, gdziekolwiek jesteś,
ja siedzę tutaj.
I w ogóle nawet nie wiem, co ja tutaj robię.
W miejscu, gdzie dorośli młodzi ludzie
myślą, że […]
że nienawiść da się zwalczyć większą nienawiścią.
Gdzie kobiety ceni się tylko o tyle,
o ile przynoszą na świat mężczyzn.
Może wynieśli to z domu.
Może im nikt nie powiedział.
Za to na pewno ktoś im powiedział,
że fakty są mniej ważne niż ich dobre samopoczucie.
A tobie co i kto powiedział, że jesteś tam, gdzie jesteś?
Co już wiesz o świecie?

🖇

Wszyscy muszą koniecznie posiadać opinie.
Najlepiej tam, gdzie jest to najłatwiejsze i
gdy wszyscy myślą to samo.
Najlepiej na Facebooku,
najlepiej obrazkowe.
Kiedyś jak ludzie mieli wymyślonych przyjaciół, to się to nazywało schizofrenia,
tak mi powiedział taksówkarz.
A teraz to się nazywa media społecznościowe,
tak mi powiedział również.
Teraz ludzie rzadko miewają przyjaciół,
często miewają schizofrenię.
Wyposażenie jest podobne:
ręce, nogi i internet.
[…]
Nienawiść i śmieszne obrazki –
jaki świat, takie narzędzia
do jego zdobywania.

Dominika Dymińska, Pozdrowienia ze świata,
Korporacja Ha!art, Kraków 2017.
(wyróżnienie własne)

Słyszałam, że nie jesteś feministą, tylko
KOBIECIARZEM.
Ciekawe jakich kobiet.
Najpierw:
to nic nic,
a potem:
co za kurwa debil –
powiedziałam sobie
.

(tamże)

5658. Z oazy (CCCVI)

Nie­dzielne odliczanie literek, dwa. Poślizgnięte na prawie całodniowych dy­wa­ga­cjach wokół włoskich li­te­rek. Za grosze nabyty tomik, na chwilę czytania i dwie kawy zadumy. Wart tego, by w tej zadumie trwać, nim życie aktywnie upomni się o nas, byśmy zro­bi­li i to, i tam­to, za­re­agowali, odnieśli się, wyrazili swoje zdanie.

droga wolna,
ale weź na nią wejdź.

🖇

najlepiej jest tam, gdzie jesteśmy,
bo to właśnie my

🖇

głupi i jebnięty – takich nienawidzę
świętujemy. […]
bóg litościwy, ale skłonny do kary.

🖇

kiedy spędzasz większość czasu trzy lata świetlne od siebie
albo gubisz w sobie, to co masz?
chuja masz.
a chciałbyś, oczywiście, wszystko.

🖇

dwudziesta trzecia.
gdzie stracić życie?
 
cały ten czas to był duszny czas.
byłam obezwładniona upałem.

[…]
 
jasne, że chciałabym co innego,
ale to tylko potrafię mieć.

🖇

można przeżyć życie; powtarzaj tylko:
do widzenia!

🖇

Janusz

nie dałby wam się pogłaskać, o nie.
można go tylko podziwiać z daleka.
 
ucieka czy atakuje?
ucieka.
ale lubię mówić,
że atakuje
.

🖇

nasze piękne podpisy
na różnych dokumentach
[…]
gdybyśmy wiedzieli, co u nas nawzajem,
serca by nam pękły

🖇

myślą, że zabłądzili,
bo widzą przed sobą górę.
 
patrzą na kompas,
ale nie wiedzą, gdzie iść.
 
chciałabym opowiedzieć wam tę historię,
ale znam tylko jej początek

🖇

my tu się śmiejemy, oni tam umierają.
 
więc co? mamy się nie śmiać?
kiedy się nie śmiejemy, to też umierają.

Ilona Witkowska, Lucyfer zwycięża,
Korporacja Ha!art, Kraków 2018.
(wyróżnienie własne)

jak dobrze teraz wiemy, chodzi o przypadek.
co będzie, czas pokaże –
 
to na pewno nie koniec

🖇

pytanie jest: czy?
tak. myślę, że tak.

(tamże)

niedziela, grudnia 08, 2024

5653. Z oazy (CCCIV)

Nie­dzielne odliczanie literek, trzy. Jeśli nie mogłam zrozumieć, po co mi przygoda z tamtym tomikiem, to po obwąchaniu stron informacyjnych wszystko stało się ja­sne — odkryłam serię wydawniczą. Jej oprawa graficzna okładek przypomina wprawki w naj­słyn­niejszym programie graficznym lat dziewięćdziesiątych, ale do­ceniam, że jest w godny sposób konsekwentna.

Dawno, dawno temu była seria książek dla opornych, która usiłowała nieść kaganek ustawicznej edukacji w wersji DIY. Tytuł tego tomiku natychmiast skojarzył mi się z kilometrami książek w czarno-żółtych okładkach, imitacja jednej z nich na po­trze­by spektaklu gwiazdorzyła w warszawskim teatrze. Jak mogłam nie zaryzykować?

Było warto. Naprawdę. Poniżej samo gęste. Najgęstsze.

Cała bezszwowa materia naszego życia utkana jest ze zdarzeń neutralnych, od czasu do czasu przyjemnych, ale też tych, któ­rych raczej nie chcielibyśmy przeżywać: chwil trudnych. Tych ostatnich wydaje się więcej, a na pewno mają większy ciężar gatunkowy. Wszystkie te zawiłe, a jednocześnie po­wszech­ne kom­pli­kacje wpisane są w nasze życie z jednego źródłowego po­wo­du. Tym nieustannie bijącym źródłem jest fakt, że uro­dzi­liśmy się jako ludzie.
     […] 
     Gdzieś w głębi nas całkiem nierzadko powarkuje skrywana irytacja i niezadowolenie z tego-co-jest. […]  Wciąż wyglądamy jakiegoś sensu, znaczenia. Gdzie go szukać? Nie sposób znaleźć tego w niemilknącym w naszej głowie strumieniu ocen, osą­dów, w ciągłym „nie chcę”, „nie lubię”, „to jest niskie”, „to jest wzniosłe”, w pretensjach do losu odbieranego jako nie­spra­wie­dli­wość: „dlaczego właśnie mnie?”; „dlaczego ja?”.
     Jak zabrzmiałaby twoja odpowiedź na pytanie: „A dlaczego nie właśnie ty”?

Zenon Kruczyński, Posłowie.

🖇 🖇

motto: Niska jakość przekazu 
jest powodowana celowym działaniem artystycznym
.

🖇

Dlaczego jest tutaj tak pusto?
Bo to ostatni krzyk mody.
Moda ostatnio krzyczy tak głośno,
że czasem trzeba wyjść z pokoju.
Zatkać oczy i uszy.
Opuścić mieszkanie.
Sprzedać meble i auto.
Porzucić psa na pustyni.
To nie metafory.
To są twarde fakty.
Tylko w ciągu ostatniego roku blisko 29 milionów
ludzi musiało opuścić swoje domy.
A może i więcej, bo w sumie jak to policzyć?
Co?
Myśleliście, że będzie śmiesznie?
Ja też tak myślałem,
ale potem zmieniła się moda.
Zawód policjanta stał się pożądany
(ubezpieczenie zdrowotne, szybka i duża emerytura),
faszyzm stał się powodem do chluby.
Jestem modowym faszystą, i co mi zrobisz?

🖇

Żołnierze to szczególnie agresywna
odmiana bezrobotnych.
Karabiny to narzędzia dystrybucji sensu
pośród tych, którzy nie wiedzą, co zrobić z rękami.
A ręce.
Ręce to podstawa.
Dziś sam jestem bezrobotny,
w związku z czym myślę, czy nie pójść na wojnę.
Wojna to nie praca, ale jednak jakieś zajęcie.
Moje ręce domagają się przedmiotu,
którym mógłbym wykonywać czynności,
które pozwoliłyby mi osiągnąć sukces.
Sukces to sposób na zabicie czasu, jaki mają ludzie
nieposiadający innych rzeczy,
niewiedzący, co zrobić z rękami
.
Czas to abstrakcja, którą należy unicestwić.
Karabin to rzecz, która może pomóc.

🖇

Mięso jest ze zwierząt.
W stu procentach naturalnego pochodzenia.
[…]
Jedynie zdolność myślenia abstrakcyjnego pozwala nam o tym zapomnieć.
To fajna zdolność i podobno odróżnia nas od innych zwierząt.
Dzięki niej możemy myśleć o innych zwierzętach jako o jedzeniu.
To ważna umiejętność i pozwala przetrwać w ciężkich warunkach
     ekonomicznych.
Czasami lepiej kogoś zjeść niż umrzeć.
A czasami nie.
[…]
Mięso jest ze zwierząt, a mogłoby być z ludzi.
Cieszcie się, że nie jest z ludzi.
Bo jak dojdziemy do władzy, to będzie.

🖇

po co jest cierpienie?
nie wiem
myślę sobie że nigdy
nie byłem taki szczęśliwy
a jednocześnie tak świadom ogromu cierpienia
któremu nie potrafię zaradzić
powiesz mi że to obciach?
powiem ci że to fakt

🖇

Pamiętaj,
że robotnicy,
którzy napierdalają młotami
od siódmej do ósmej rano,
dokładnie pod twoimi oknami,
po tym, jak przez noc nie mogłeś spać
i chce ci się krzyczeć „kurwa mać”,
oni nie są, nie są
twoimi wrogami.
[…]
Pamiętaj!
Bądź troskliwy, uważny.
Uszanuj. Potrafisz
.
To wszystko dla naszego wspólnego dobra.
Być może twoje dobro
jest trochę inne niż ich dobro,
ale czy w gruncie rzeczy
najważniejsze nie jest DOBRO
progresywnej wspólnoty,
dla której pracują robotnicy,
a ty robisz tylko głupoty?

🖇

wijesz się jak węgorz w zupie ideolo, szczekasz jak
chihuahua na smyczy KGB. Jak się nie wić, nie szczekać,
znam kogoś, kto wie.

🖇 🖇

Podobno niektórzy,
widząc tę samą szklankę wody,
uważają, że jest w połowie pełna,
a inni, że jest w połowie pusta.
Ja jednak wiem,
że niezależnie od tego,
czy jest pełna, czy pusta,
to można się w niej utopić.
Albo kogoś.
Bo są też tacy,
którzy za tę wodę gotowi byliby zabić.
Są jeszcze inni,
dla których szklanka czystej wody
pozostanie obrazem z filmu w telewizji,
w którym nigdy nie wystąpią,
bo role zostały w nim obsadzone już dawno temu,
a castingu nie wygrali biedni, głodni i spragnieni.
Są też jeszcze inni,
którzy tę szklankę
wyleją do zlewu,
nawet nie myśląc o tym,
że komuś mogłaby uratować życie.

🖇

[…]  jeszcze nie wiedzą,
że niedługo skończy się ropa i gdyby wszyscy
chcieli mieć na obiad takie same schabowe,
potrzeba by sześciu planet obsadzonych paszą dla bydła.
One jeszcze nie wiedzą, oni jeszcze nie wiedzą,
a ja też nie wiem, jak im to powiedzieć,
choć od dawna czytam na ten temat
na lewackich portalach.
A od jakiegoś czasu lubią mi o tym przypominać dziennikarze
nawet najbardziej mainstreamowej prasy.

🖇

kto bogatemu zabroni
czy choć przez chwilę nie chcielibyście
poczuć tego powiewu wolności
jaki daje dochód gwarantowany
od rodziców
którzy dostali go od swoich rodziców?

🖇

ten dupek z reklamy
którego nie stać
na wyższe pensje dla pracowników
ani na prezent dla żony
koleś którego na nic nie stać
poza wzięciem kredytu
na nowy samochód
on jeszcze nie wie
że przez to auto zginie
 
pod względem liczby samochodów
na głowę mieszkańca
zajmujemy dziesiątą pozycję na świecie
nieźle co nie?
produkujemy tyle smogu i zanieczyszczeń
że co roku w Polsce przedwcześnie umiera
pięćdziesiąt tysięcy osób
 
a ty ciągle nie chcesz tego nazywać polskim obozem zagłady

🖇

jeśli coś się nie stanie
jeśli nic się nie zmieni
jeśli czegoś nie zrobimy
jeśli nie przestaniemy działać
jak gdyby nic nie mogło zaszkodzić tej kupie kamieni
na której siedzimy
mój boże
jakaż to będzie piękna katastrofa
(chciałbym ją podziwiać
czasami już to robię)

🖇 🖇

Powiedziałem, że nie przyjdę,
ale przyszedłem. Powiedziałem,
że nie będę jadł, ale zjadłem.
Chciałem powiedzieć, żeby spierdalali,
ale nie powiedziałem. Niewiele więcej
z tego pamiętam. Niewiele więcej
pamiętać chcę. Było dużo ludzi i gestów.
Ktoś mówił, że w tym ważnym dniu
zgromadziliśmy się tutaj, ale nawet gdyby milczał,
nie byłoby o wiele lepiej. Zgromadziliśmy się,
owszem, trudno było zaprzeczyć, choć przecież
by się chciało.

🖇

[…]  problemów nie trzeba szukać.
Gdy naprawdę cię potrzebują, znajdują cię same.

🖇

a zawodowo zajmuję się
wkurzaniem ludzi.
Ale chodzi o to, żeby się wkurzali,
że jest na świecie za mało miłości.

🖇

[…]  jak na razie tłumy wybrały przeciwny kierunek.
Stary dobry rasizm
w zupełnie nowym smartfonie.
W mediach społecznościowych
uczymy się nienawidzić innych
i samych siebie.
Na szczęście też kochać
po domach,
które nie są nasze.
I to miejsce, które nazywasz domem,
też nie jest twoje.

🖇

A gdy przyjdzie wojna
– bo że przyjdzie, to pewne –
to naprawdę mam się bić
za kraj tych ciołków,
na których nigdy nie głosowałem?
Oraz za tych, którzy zagłosowali na tych,
na których nigdy bym nie zagłosował?
Których wolałbym nigdy nie spotkać.
Pokracznych smutnych nienawistników,
pachołków biskupów, lizusów prezesa,
wierzących w teorie spiskowe
i polskie czarne złoto.
[…] 
Naprawdę mam bronić tego kraju,
który sam dąży w stronę zagłady
[…]
Naprawdę?

🖇 🖇

Szczerość to moja podstawowa cecha,
więc kiedy Ameryka mnie pyta, czy uczestniczyłem
w ludobójstwie, nie zaprzeczam.
Robię to codziennie. Niezależnie od nastroju,
pogody i środków dostępnych na koncie.
[…] 
więc kiedy Ameryka mnie pyta,
czy uczestniczyłem w ludobójstwie,
myślę, że powinna najpierw zapytać samą siebie.

Jaś Kapela, Modlitwy dla opornych,
Korporacja Ha!art, Kraków 2017.
(wyróżnienie własne)

pogodna rezygnacja
inteligencji zaangażowanej w porażkę
czy nawet to się jej nie uda
?
dramatyczna zmiana klimatu
nastąpiła szybciej niż się spodziewaliśmy
[…]
czy naprawdę warto ratować ludzi
którzy nie potrafią wydusić z siebie
nawet jebanego „dzień dobry”
?
czy naprawdę warto psuć sobie dzień
przez takie mendy?
jest piękna pogoda
przed burzą uciekamy do biedry
ciągle stać nas na wino
cała inteligencja zaangażowana
żeby czuć się dobrze

(tamże)

5652. Z oazy (CCCIII)

Nie­dzielne odliczanie literek, dwa. Dawno, dawno temu nominowana do sie­kie­ro­wej nagrody literackiej. Nie było nominowanego tomiku w ibuku; była, poza złością, moja ciekawość. Kupiony starszy tomik zaległ na wirtualnym stoliczku na lata. Przez przypadek, szukając na stosiku innej książki, nie bez zdziwienia go odkryłam. Czy­ta­jąc, próbowałam sobie przypomnieć, dlaczego nabyłam ten tomik.

Podpisuję się całą sobą pod słowami dr. hab. Marcina Jaworskiego, komentującego twórczość poetki (źródło): sprawdza granice liryki. Pewną ręką stawia efektowne dystychy i buduje poemat z przypisami, w którym podejrzliwie przygląda się po­e­zji jako for­mie opre­sji – i przestajemy ufać jej precyzyjnym aforyzmom. Testuje tradycję, w któ­rej awangardowy eksperyment stał się drogą do wykluczenia […].

Dla mnie dodatkowo tomik był odkryciem serii i wyskokiem w dosadne, społecznie zaangażowane wersy.

Będzie o brudzie, typie. Nie każ mi przepraszać.

🖇

[…]  Lepiej się wymilczcie. Lepiej się wymilczmy,
będzie czyściej, będziemy czyści, w chuj.

🖇

Na pulpicie siostry chłopcy z One Direction
skuleni w kącie jak szczenięta. Ta czułość
to piksel – spłynie po wygaszonym ekranie.

🖇

Wyobraź sobie fizyczny odpowiednik słowa: rozpacz. […]  Wyobraź sobie zmęczenie, którego nie obejmie żadne słowo ani forma.

🖇

[…]  jestem kasynem, którego neon
pulsuje jak serce; żetonem rzuconym na stół
i momentem oczekiwania
. Czy przyjdzie mi za to
 
podziękować?

🖇

Żeby w pełni opisać obraz, połącz: miliony ludzi niosących głód we wzdętych podbrzuszach i tysiące noszących roleksy.

🖇

Jest gala boksu zawodowego: walka o pas federacji,
której nazwy nikt nie zapamięta. Są mężczyźni, są ich wielkie
zaróżowione piąsteczki. Są dwa narożniki, a w nich:
#dwie_małe_różowe_świnki*.
________
* Dwie małe różowe świnki, rzucają się sobie do gardeł. Tłum ma twarze w brokacie – chujowy ten spektakl?

🖇

Kurwy

Wszyscy byliście zajebiści, wszyscy byliśmy zajebiści.
Mieliście/mieliśmy chłodny dystans, gdy płonęły miasta.
 
Wszyscy byliście zajebiści? Wszyscy byliśmy zajebiści?

🖇

Klęczę w przedsionkach ich serc.                  Klęczę
Prawe komory wypchane watą cukrową,              Klęczę
 
lewe
komory wypchane watą szklaną.

🖇

Ostatecznie można czekać na cud albo popaść w cug, ale gra słów nie ma znaczenia. […]  Ostatecznie, kurwa, zawsze jest śmiesznie, ale czy do śmie­chu? Ostatecznie może powinnam przerzucić się na prozę, bo w wierszach brakuje wolnego miejsca*.
________
* Jednak w nich zostanę.

Justyna Kulikowska, Hejt i inne bangery,
Korporacja Ha!art, Kraków 2018.
(wyróżnienie własne)

Wyjdę, niosąc w sobie pęknięcie.
Szczelinę zauważalną gołym okiem

🖇

Ta fraza mówi: błąd jest cechą systemów
i gatunków.

🖇

A może wystarczy wyczyścić pamięć,
zamknąć okienko strony WWW, zlizać historię przeglądarki.

(tamże)