Pokazywanie postów oznaczonych etykietą będąc ze sobą samą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą będąc ze sobą samą. Pokaż wszystkie posty

piątek, lipca 31, 2026

6173. 212/365

w łańcuszku pokoleń ja dziś — taka zatrzymana na chwilę — jestem ucieleśnieniem niezliczonych hi­sto­rii, chwil, sytuacji, całego wachlarza uczuć, zacho­dów słońca, podróży, konsek­wen­cji wielu przemyślanych de­cy­zji, pomyłek i fartów oraz niewiarygodnie piramidalnych bez­myślności.

jestem wypadkową dalekiej niemojej przeszłości, ale również przeżytego przeze mnie zeszłego roku, ostatniego tygodnia i dzisiejszego dnia.

towarzyszy mi trzeci dzień pewność, że choć wszystko wcześ­niej czy później kończy się, to miłość trwa — jestem, jesteś, jesteśmy od stóp do głów utkani z kwantów miłości i świa­tła, wydłu­ba­nych z tamtych niezliczonych hi­sto­rii, chwil, sytuacji, całego wachlarza uczuć, zacho­dów słońca, podróży, konsek­wen­cji

212/365

Nie ma czegoś takiego jak spójna narracja,
zdarzają się chwile rozświetlone, reszta jest ciemna.

   — Jeanette Winterson

[w:] Selja Ahava, Dzień, w którym wieloryb przepłynął
przez Londyn
, przeł. Justyna Polanowska,
Grupa Wydawnicza Relacja, Warszawa 2026.

poniedziałek, czerwca 08, 2026

6143. 159/365

jeszcze tu je­steśmy. zaskakująco nieoczywista konkluzja wy­ni­ka­jąca z oczywistego przyszła przy porannej kawie. przyszła i roz­budziła apetyt na cud chwil, piękno odkrywanych nie­ma­te­rial­nych drobiazgów, których dostrzeganie zmienia smak wszystkiego, co jest i co może być moim/naszym udziałem.

159/365

[…]  los wyciąga nas z talii i rzuca niczym kartę ta­ro­ta. Jak się podźwignąć? Stanąć na nogach, naprostować wó­zek i za­cząć do nie­go zbierać resztki materialnego i emo­cjo­nal­ne­go życia. Rozbić je na drobne kamyki, zmielić i tańczyć w pyle.

Bezdyskusyjny dowód kryje się w niewi­dzial­nym, które naznacza serca zawziętą nadzieją.

Patti Smith, Chleb aniołów, przeł. Dariusz Żukowski,
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2026.
(wyróżnienie własne)

niedziela, maja 24, 2026

6124. 144/365

nie za­mierzam* ci mówić, co o tym myślę, dopóki mnie nie za­py­tasz. jeśli myślisz tak jak ja, moje słowa są niepotrzebne, zro­bisz to, co można zrobić. jeśli masz diametralnie inne zda­nie na ten temat, i tak zro­bisz to, co uważasz za słuszne.

144/365

_________
  *  eureka! bingo! i wszystko, co najlepsze w życiu, już tu jest!

poniedziałek, maja 11, 2026

6102. 131/365  // na gigancie, dzień 16.

złapał mnie kry­zys; sprawdził, czy jestem godnym spa­ring­part­ne­rem i „nauczał”:
     — odróżniaj rzeczy, których dopiero od­ha­cze­nie jako zro­bio­ne sprawia ci przy­jem­ność, od rzeczy, których samo ro­bie­nie spra­wia ci frajdę, przy­jem­ność, satysfakcję. liczą się te drugie*.

131/365

_________
  *  oraz umiejętność odkrycia cienia dru­gich w tych pierw­szych; pomaga w tym nie­nachalna samodyscyplina.

czwartek, maja 07, 2026

6096. 127/365  // na gigancie, dzień 12.

odkry­łam wyborne strony rozczarowania drugim człowiekiem. przyznanie się przed sobą do tego uczucia odsłania nasze pra­gnie­nia, po­trze­by czy umieszczone w złym miejscu lub w złym cza­sie nadzieje.

chodzenie dłuższy czas w towarzystwie tego uczucia, uzna­nie faktu jego istnienia zwraca wolność obu stronom relacji (uwol­nio­n_ uwalnia rozczarowującą osobę).

127/365

środa, kwietnia 29, 2026

6085. 119/365  // na gigancie, dzień 4.

     — a mo­że nie doceniam* mojego aktualnego stanu?
     — skąd to pytanie?
     — bo z perspektywy czasu żałuję, że nie cieszyłam się tak, jak trzeba było cieszyć się swoim zdrowym, młodym życiem.

119/365

_________
   *  wyczłapuję z cienia dnia, którego nie było. wyczłapuję powolutku.

Stromae, Mauvaise journée.

[suplement 14.06.2026]
Wiosną roku 2023 belgijski piosenkarz Stromae odwołał tra­sę koncertową po tym, jak drugi raz przeszedł kryzys wy­pa­lenia, będący skutkiem problemów zdrowotnych i dłu­go­trwa­łej depresji, z której zresztą artysta nie robił tajemnicy — sta­no­wi ona temat wielu jego utworów, na przykład Mauvaise journée („Zły dzień”) lub L’Enfer („Piekło”).

[…]  obraźliwe zwroty, wibrujące nienawiścią do wszelkich przejawów wrażliwości i słabości, od lat są używane na pra­wi­cy, by piętnować aktywistki i aktywistów walczących z sek­si­zmem czy rasizmem: „mazgajskie pokolenie”, „obra­żo­ne pokolenie”, „beksy”, „dzidzie”, „przewrażliwienie”, „wy­de­li­ka­ce­nie”, „moda na robienie z siebie ofiary”…

[…]  sformułowanie „płatek śniegu” bardzo trafnie wyraża to, czym jesteśmy. A prawicowa ideologia, która uznaje każdy głos domagający się szacunku, uwagi czy godnego trakto­wa­nia za kaprys przewrażliwionego pokolenia, idealnie wpisuje się w polityczny projekt uciskania społeczeństwa, pogłębiania nierówności społecznych i podkopywania instytucji państwa opiekuńczego.

Mona Chollet, Nie dać się poczuciu winy. O tym, co nam
przeszkadza w życiu
, przeł. Magdalena Kowalska,
Wydawnictwo Karakter, Kraków 2026.

sobota, marca 28, 2026

6056. 87/365  // Panna cotta (CXCII)

nim z za­dyszką opadłam na fotel po krótkiej wizycie w ła­zien­ce, świa­do­mość wsunęła mi w dłoń karteczkę, a na niej obia­do­we menu.

opcja pierwsza: marzyć o tym, by wrócić do stanu z przeszłości; opcja druga: truchleć na myśl o tym, co w przyszłości przyj­dzie mi nie­uchron­nie stracić.

wybrałam opcję trzecią: ucieszyć się tym, co jest — jeszcze tu jestem, a miłość nigdy się nie kończy.

87/365

Se sei deluso perché non hai ottenuto ciò che volevi, con­so­la­ti. E poi pensa a tutte le volte in cui non ti è capitato ciò che non volevi.
Jeśli jesteś rozczarowany, bo nie dostałeś tego, czego chciałeś — pociesz się. A potem pomyśl o tych wszystkich sytuacjach, w których nie spotkało Cię to, czego nie chciałeś.

Kobi Yamada, Apri il tuo cuore. Come vivere
ogni attimo al meglio
, ilustr. Charles Santoso,
przeł. z j. angielskiego Alice Pascutti,
Mondadori Libri, Milano 2024.

poniedziałek, marca 02, 2026

6031. 61/365

to nie były mo­je urodziny, ale dostałam prezent, któremu od wczoraj uważnie przyglądam się z każdej strony, usiłując uwię­zić to odkrycie w słowach.

dotarło do mnie bowiem, że wszystko to, co spędza nam sen z po­wiek, wydaje się nie wiadomo jakim problemem, trud­no­ścią czy niegodziwością, w rzeczywistości ma naturę zwykłego konfetti. reagu­je­my na nie nieadekwatnie: z miejsca nieza­opie­ko­wa­ne­go dzie­cka, niesprawiedliwie potraktowanego nasto­lat­ka czy igno­ro­wa­ne­go młodego człowieka* — to rodzi wyłącznie kolejne problemy, nie może być inaczej.

61/365

__________
  *  wcale nie jest łatwo (czasem graniczy z cudem) spotkać do­ro­słego, zrównoważonego człowieka; nawet w sobie. nie, nie, nie! nie rzucę pierwsza kamieniem.

[suplement 4.03.2026]
Dojrzawszy, sam dla siebie nadawałem ważność konkretnym ludziom, sprawom, zadaniom, które niejednokrotnie tylko dla mnie miały znaczenie. Wolność zaczyna się w momencie, kie­dy naszym poczynaniom nadajemy jakąś rangę i sens.

Reinhold Messner, Pod wiatr. O czerpaniu siły
z przeciwności losu
, przeł. Piotr Wawrowski,
Wydawnictwo Helion, Gliwice 2026.

wtorek, lutego 24, 2026

6023. 55/365

dotarło do mnie, że „moje” dwie domyślne pierwsze reakcje bez­wied­nie odzie­dzi­czy­łam. jedną* po Orzeszku, rodem z lat pięć­dzie­siątych XX wieku; drugą** po Białym Kruku, po­cho­dzą­cą z głębokich lat osiem­dzie­sią­tych minionego stulecia. od mo­men­tu, gdy sobie to uświadomiłam, je­stem cie­ka­wa trzeciej swojej pierwszej re­akcji, tej już tylko mo­jej, może naj­bar­dziej ade­kwat­nej do te­go, co mi się przydarza.

55/365

__________
  *   nie! mamo, dlaczego? bo nie! ale pró­bo­wa­łaś? nie.
 **  kurwa mać, szlag by to trafił!

Do kogo należy spojrzenie,
Które rzucają moje oczy?
Kiedy myślę, że widzę,
Kto wciąż się zajmuje patrzeniem,
Podczas gdy ja myślę?
Jakimi drogami zdąża
Nie mój smutny krok,
Ale realność tego,
Że mogę stawiać kroki?

Moje niepokoje lecą
Po schodach w dół.

Jest tyle rzeczy, które nie istniejąc,
Istnieją, uparcie istnieją
I uparcie są nasze, są nami…
[…] 
Nad duszą jałowe szybowanie
Tego, czego nie było i nie mogło być, a jest wszystkim.

Wsunąłem w głąb siebie ręce
I wyjąłem na dłoni serce
 
Potem tak na nie patrzyłem
Jak się patrzy na liść albo pyłek
 
Zdumiony patrzyłem z dreszczykiem
[…] 
 
Wiedząc, że w tym czasie dusza
Raczej snem niż życiem się wzrusza.

Fernando Pessoa, 46 wierszy ortonimicznych,
przeł. Michał Lipszyc, Biuro Literackie, Kołobrzeg 2025.

Co mi się przyśni, co przemknie,
Co nie wychodzi, co tracę,
Jest jak gdyby tarasem
Nad czymś innym jeszcze.
I właśnie tamto jest piękne.

(tamże)

niedziela, lutego 15, 2026

6014. Czekariat (CXXXII)


fot. Pati, fragment.

Pomiędzy rozwianiem się jednej twojej myśli, a wychynięciem ze studni pa­mięci kolejnej twojej myśli — są w tym murze szczeliny, szpary, przer­wy, lu­ki, dziury. To trwa ułamki sekund, ale to wy­star­czy, bo te ułamki sekund do czasu nie należą, są poza czasem. Podczas tych przerw jest z tobą kon­takt. Poprzez te szpary jest z to­bą po­ro­zu­mie­nie. Przez te szcze­li­ny wnika w cie­bie oczywistość i spotyka się z oczy­wi­sto­ścią w tobie będącą. Przez te szcze­li­ny wnika głos dzwoneczka i budzi to, co w tobie śpi. […]
     W te szczeliny siewca sieje.

Edward Stachura, Fabula rasa,
Wydawnictwo Estymator, Toruń 2000.
(wyróżnienie własne)

sobota, listopada 22, 2025

5952. 326/365

każda chwila jest ważna.

nie ważnością odbić w krzywych zwier­cia­dłach pytań: „dobre to?”, „czy przyda się komuś?”.

ważnością per se.

326/365

[suplement późnopopołudniowy]
„Trze­ba się zgubić, żeby znaleźć miejsce, do którego nie moż­na trafić. Inaczej każdy by wiedział, gdzie ono jest”. Wyko­rzy­staj­my czas, kiedy jesteśmy zagubieni. […]  Wła­śnie w tym czasie poznamy zupełnie no­we ścież­ki w nas samych, aby do­trzeć do nie­zwy­kłego miejsca: do życia.

Ana Claudia Quintana Arantes, Śmierć warta przeżycia,
przeł. Barbara Bardadyn, Wydawnictwo Feeria, Łódź 2025.

sobota, listopada 15, 2025

niedziela, października 26, 2025

5922. Bingo!

czym innym jest doświadczanie progu
(np. w formie obezwładniającej niemocy),
a czym innym doświadczanie niewiary,
że coś za tym progiem jest.

wyznanie wiary:
zawsze jest.

piątek, sierpnia 29, 2025

5875. 241/365

dziś na koń­cu tego, co dla mnie najgorsze i najstraszniejsze, znalazłam coś, czego przez całe życie bałam się w relacjach. oka­za­ło się, że bardzo tego teraz potrzebuję.

do­po­mi­na się o mnie milczenie nie tylko po to, bym mogła lepiej usłyszeć siebie czy zro­zu­mieć innych.

241/365

środa, stycznia 22, 2025

5691. 22/365

pa­trzę na ostatnie pełne sześć lat, które odebrały mi w dużym stop­niu sprawność fizyczną, pozbawiły możliwości trzaskania drzwiami czy samodzielnego wyjścia z domu.

czy byłoby łatwiej wyjść naprzeciw zmianie, gdybyśmy wie­dzie­li, że gdy los coś zabiera, zawsze daje coś w zamian?

dziś, jadąc po leki do szpitala, pławiłam się w tym, co w ostat­nich latach podarował mi los, sztos!

22/365

Kwadrant duchowo-intuicyjny jest tą częścią nas, w której mieści się cała nasza wewnętrzna mądrość. Jest to jedyny kwadrant, którego sami nie musimy wypracowywać. Jest to dar, z którym się urodziliśmy. Otrzymujemy też inne dary: w zamian za to, co utraciliśmy, otrzymujemy zawsze coś lepszego.

Elisabeth Kübler-Ross, Życiodajna śmierć. O życiu, śmierci i życiu po śmierci, przeł. Malina Stahre-Godycka,
Media Rodzina, Poznań 2021.

wtorek, stycznia 21, 2025

5689. 21/365

świa­domość udawała przygłuchą i ciut za­sko­czoną, gdy po­pro­siła w dwóch dwu­li­te­rowych słowach o powtórzenie ostat­nie­go zdania:
     — że co?
     — nic, odkryłam, że nie ma czegoś ta­kie­go jak przypadkowe myśli.
     — nie ma, ale pamiętaj, że nie za każdą z nich warto pójść, choć dobrze jest tropić ich źródła.

21/365

środa, lipca 31, 2024

5538. 213/366

po­rażka*** nie ma dobrego piaru, a powinna mieć!

porażka to nie jest ekstremalnie ostry zakręt, z któ­re­go wypada się z hukiem. porażka* to tylko rozwidlenie dróg.

213/366

_________
    *    pomyśl** o swojej największej… ile dobra przyszło po­tem, dzięki temu, że się wydarzyła.
   **   u mnie najlepsze zawsze kiełkowało na roz­cza­ro­wa­niu, odmowie, niemocy czy po­rażce.

  ***  [suplement 1.08.2024] w życiu po­je­dyn­cze­go czło­wie­ka, bo społecznie do­szliśmy do niezdrowego mistrzostwa.

piątek, marca 08, 2024

5383. Czekariat (LXX)  //  68/366

przydarzyłam się sobie. wciąż
sobie się przydarzam. uparta też ja.

68/366


fot. Saxifraga, fragment.

Kto wie, czy pamięć nie polega na tym, by
przyglądać się rzeczom do samego końca
.*

Yūko Tsushima
(1947–2016)

___________
  *  [w:] Annie Ernaux, Ciała, przeł. Agata Kozak,
Wydaw­nic­two Czarne, Wołowiec 2024.

czwartek, lutego 15, 2024

5353. 46/366

je­denaste i dwunaste, pamiętasz?

trzynaste: nie upieraj się przy kon­kret­nych rzeczach. poczekaj, bądź ciekaw_a, co pojawi się w miejscu ich nieobecności. mą­drzy­ła się świadomość, nim roz­łożyła przede mną kolorowe, wzo­rzyste skarpetki.

46/366

niedziela, lutego 04, 2024

5344. Na marginesie doświadczenia zapisane

myśl to zie­mia, która — poza wspaniałymi wynalazkami — potrafi również rodzić sza­leń­stwo, radykałów, fundamentalistów i bez­gra­niczną samotność w relacji.


uczucie w wyścigu przez przeszkody, jakim bywa życie, jest nieskończenie wol­niej­sze niż myśl, bo rozchodzi się w in­nym ośrodku — w ciele, nie w umyśle.

🌱

[suplement 5.02.2024]
myśl jest tworem wyobraźni, uczucie zaś faktem.