poniedziałek, lutego 23, 2026

6022. 54/365

na koń­cu bólu pękło coś we mnie. skromny plan z rozmachem zaczęłam realizować. wymaga ode mnie dyscypliny, uważności, by nie ustawać w dostrzeganiu prawdziwych cudów w tym, co jeszcze jest.

54/365

[…]  kiedy
Dla siebie samego nawet
W duszy ledwo istnieję,
Wszechświat nabiera innego znaczenia

Przyjdzie niejasne pragnienie,
Aby nigdy nic więcej nie było
W Życiu i we Wszechświecie
Oprócz tej ciemnej chwili,
Którą teraz jest moje życie.
 
Chwili uchodzącej
Do rzeki, która wciąż
Zapomina o swoim istnieniu,
Tajemnej przestrzeni
Między pustkowiami,
Której znaczeniem jest brak znaczenia,
Będącej dla wszystkiego niczym.
I tak mija czas.
Niefizycznie.

Fernando Pessoa, 46 wierszy ortonimicznych,
przeł. Michał Lipszyc, Biuro Literackie, Kołobrzeg 2025.

[suplement 24.02.2026]
A ta radość tak subtelna jest
[…] 
Istnieje po prostu wszędzie
Lecz widać ją ledwo gdzie.
 
Są drogi i ta wielka Droga
[…] 
Wiedzie, skąd nikt wyruszać nie będzie
Tam, dokąd nikt się nie wybiera.

(tamże)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz