na końcu bólu pękło coś we mnie. skromny plan z rozmachem zaczęłam realizować. wymaga ode mnie dyscypliny, uważności, by nie ustawać w dostrzeganiu prawdziwych cudów w tym, co jeszcze jest.
53/365
[…] kiedy
Dla siebie samego nawet
W duszy ledwo istnieję,
Wszechświat nabiera innego znaczenia
•
Przyjdzie niejasne pragnienie,
Aby nigdy nic więcej nie było
W Życiu i we Wszechświecie
Oprócz tej ciemnej chwili,
Którą teraz jest moje życie.
Chwili uchodzącej
Do rzeki, która wciąż
Zapomina o swoim istnieniu,
Tajemnej przestrzeni
Między pustkowiami,
Której znaczeniem jest brak znaczenia,
Będącej dla wszystkiego niczym.
I tak mija czas.
Niefizycznie.
Fernando Pessoa, 46 wierszy ortonimicznych,
przeł. Michał Lipszyc,
Biuro Literackie, Kraków 2021.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz