Jabłoń:
(kilka dni temu, chichocząc, przeczytała Sadownikowi
fragment, który kilkadziesiąt lat temu mógłby być,
jeśli chodzi o sens, typową między nimi wymianą słowną)
*
Dziwna jesteś, Młociu.
Przepraszam.
Nie, złotko, to miał być komplement.
Amanda Lee Koe, Ministerstwo moralnej paniki,
przeł. Mikołaj Denderski, Tajfuny, Warszawa 2020.
*
Sadownik:
Wtedy wydawało mi się,
że to zaleta.
Sadownik & Jabłoń:
(w roli kombatantów relacyjnej misji
długo śmiali się z siebie i z tego, co między nimi)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz