poniedziałek, lutego 16, 2026

6015. W warzywniaku (XV)

alternatywny tytuł wpisu:
6015. wynosimy choinkę (III)

Dziś ostat­ni — tak jak pierwszy: niepełny — dzień z „choinką”. Na 943 dni zamieniła nasz duży pokój w coś na kształt strychu. Złożony stół utknął pod ścianą. Krzesła w większości wyniosły się do piwnicy. Wszystko, co niezbędne do rehabilitacji zo­sta­ło upchnięte po kątach. „Choinka”, a na niej ja. Od rana do rana, dzień po dniu, to­wa­rzysko, gospo­dar­sko, życiowo wciąż na choince.

Było wiadomo, że do starej wer­sji łóżka nie wrócę już nigdy. Zapadła więc decyzja.

Cywilnego łóżka nie zmieniliśmy. Nastąpiła wymiana jednego materaca w sypialni na stelaże i dwa niezależnie wyginane na pilota twarde materace. Pierwsze próby wyrywania się na szerokie wody lepszego stanu fizycznego zakończyły się prze­pro­wadz­ką na czas nocny. Potem kilka sinusoid, nieoczekiwanych pików, punktów z ze­ro­wą war­tością drugiej pochodnej i mamy to! „Choinka” wyszła. Poszła. Wyniósł ją, czyli łóżko rehabilitacyjne, pan z wypożyczalni.

🍆

Zmienimy też łóżko. […]  Marzę o stelażu na pilota. Nie trzeba podkładać poduszek do czytania, można podnieść zmęczone nogi.
     – Trochę to szpitalne – powątpiewa Piotr.
     – Luksusowe. – Znalazłam w necie materac zamiast na­sze­go siennika.
     Chudość ma tę wadę, że spanie na boku obija kości.

Manuela Gretkowska, Przeprawa,
Wydawnictwo Znak, Kraków 2023.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz