Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielnik piór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielnik piór. Pokaż wszystkie posty

środa, kwietnia 22, 2026

6078. 112/365

zamykasz oczy i dyskutujesz, per­trak­tu­jesz, bok­su­jesz się z rze­czywistością, próbując ją zmienić, nagiąć, unieważnić, a ona po­zo­staje na te wszystkie rewelacje cał­kiem głu­cha. w tym sa­mym czasie los z rozmachem plecie warkocze z wy­da­rzeń, pra­gnień i trud­no­ści, kombinując, by było jak naj­pięk­niej*.

i masz: nie ma tego złego, co by na dobro i piękno nie wyszło.

112/365

_________
  *  tymczasem Sadownikowi trafiło się spotkanie takiej pięknej nieludzkiej osoby.


fot. Sadownik, fragment.

poniedziałek, sierpnia 04, 2025

5850. Czekariat (CXVIII)

        1. Nie sądź, że jesteś nikim.
       2. Nie sądź, że nam nie dorównujesz.
       3. Nie sądź, że jesteś głupszy od nas.
       4. Nie wyobrażaj sobie, że jesteśmy lepsi od ciebie.
       5. Nie sądź, że wiesz mniej niż my.
       6. Nie sądź, że jesteś kimś gorszym niż my.
       7. Nie sądź, że się do niczego nie nadajesz.
       8. Nie wolno nam się z ciebie śmiać.
       9. Nie sądź, że nikomu na tobie nie zależy.
     10. Nie sądź, że nie możesz nas czegoś nauczyć.
     […]  Najkrótsza wersja pozytywnego prawa Jante brzmi dziś tak: fuckjante.

Filip Springer, Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz,
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2019.


fot. Saxifraga, fragmenty.

     – To taka ich wersja prawa Jante […]. Musisz wie­dzieć, że zdajemy sobie sprawę, iż jest w tobie coś dobrego i wartościowego, coś czego potrzebujemy. Musisz wie­dzieć, że masz cechy, które lubimy. Musisz wie­dzieć, że też znamy poczucie bycia bezwartościowym, osa­mot­nio­nym i niezaradnym. Musisz wiedzieć, że jesteś jednym z nas. Musisz wiedzieć, że wiele dla ciebie robimy. Musisz wiedzieć, że twoje życie i istnienie naszego społeczeństwa w wielkim stopniu zależą od twoich starań. My, ty i ja, możemy wspólnie rozwiązywać problemy. Powo­dzenia.

[…]  w końcu nauczyliśmy się zbierać kamienie z pobocza. Mieliśmy ich peł­ne kieszenie. Rzucaliśmy w te psy, żeby nie gryzły, aż któregoś dnia odkry­li­śmy, że wcale nie musimy tego robić. Wystarczyło unieść rękę w takim ge­ście, jakby się chciało rzucić, i psy zostawały na miejscu.

Niektórzy uważają, że robi to specjalnie, ostentacyjnie, że w ten sposób ma­ni­festuje swoją osobność.
     […]  może być też tak, że po prostu polubił to trzymanie się z dala. Ludzie z wiekiem nabierają przyzwyczajeń, których wcześniej sami by się po sobie nie spodziewali.

(tamże)

poniedziałek, lipca 07, 2025

5830. Czekariat (CXVI)


fot. Saxifraga.
 

A myślałeś, co powiesz na moim pogrzebie? – zapytała Juno.
     Tak.
     Naprawdę o tym myślałeś?
     Tak.
     No to co byś powiedział?
     Mam tylko początek przemówienia.
     Dawaj.
     Po­wiedziałbym: Juno była przygodą mojego życia.

     Juno uznała, że to ładne, i się uśmiechnęła.
     A następnego dnia powiedziała, że jednak wolałaby inny początek: „Juno była miłością mojego życia”.

Mikołaj Grynberg, Rok, w którym nie umarłem,
Wydawnictwo Agora, Warszawa 2025.

niedziela, czerwca 01, 2025

5790. Czekariat (CXV)


fot. Saxifraga, fragment.
 

I nagle mamy wrażenie, że wszystkie rzeczy tego świata są na własnym miej­scu; podobnie inni ludzie i my sami spoglądający z jedynego słusz­ne­go miej­sca, jakie zostało nam dane. Odnosimy wra­że­nie, że ludzie, rzeczy i wspo­mnie­nia znalazły swoje miejsce na ziemi. […]  Przez całe życie umie­li­śmy być tylko panami lub sługami, ale w tamtej ta­jemniczej chwili, w mo­mencie cał­ko­wi­tej równowagi zrozumieliśmy, że na ziemi nie ma prawdziwego pa­no­wa­nia ani prawdziwej służalczości. Tak więc teraz, wracając myślami do naszej tajemniczej chwili, za­sta­na­wia­my się, czy innym przytrafił się już podobny moment, czy może jest jeszcze gdzieś daleko. Trzeba to wiedzieć. To najważniejszy moment ludzkiego życia […].

Natalia Ginzburg, Małe cnoty,
przeł. Weronika Korzeniecka,
Wydawnictwo Filtry, Warszawa 2025.

środa, września 27, 2023

5210. Czekariat (LVI)


fot. Hawwa, fragment.

Miłość jest jedyną siłą, która pozwala nam
trzymać się razem ponad śmiercią.
bell hooks
(1952–2021)

*

George Gershwin, The Man I Love,
Frank Braley (fortepian),
White Raven’s Favorites Playlist 2022, #38.

czwartek, sierpnia 17, 2023

5154. Zielnik skrzydeł (III)

na suficie wypatrzona piękność. wysłannik? posłaniec? strażnik! wczoraj w skrzydlatym towarzystwie chwilę przed północą koń­czy­li­śmy ostatnią porcję ćwiczeń.


[asystencja: Sadownik]

*

Roberta Flack, The First Time Ever I Saw Your Face.
White Raven’s Liked List

niedziela, maja 28, 2023

5070. Czekariat (XLIII)

Dwieście wpisów temu żegnaliśmy Białego Kruka. Byłby zachwycony tym zdję­ciem, więc po tej stronie tęczowego mostu zachwycam się tymi pikselami za siebie i za Niego. Uwielbiał opierzone foty Saxifragi.

Sprawdziłam, dokładnie cztery lata temu — dwa tysiące wpisów wcześniej bez dwu­stu dwudziestu — pojawił się tu pierwszy, zachwycający mnie bezgranicznie, szpak Saxifragi, pan Szpak.

Uwielbiam niespodzianki. Szczególnie te, którymi są dla mnie wpisy podzielne przez dziesięć. Niezmiennie pozostawiają we mnie dobry ślad. Pomimo upływu lat wciąż.


fot. Saxifraga.

*

Siergiej Rachmaninow, 12 pieśni, op. 21: 5. Lilie,
Sergei Babayan (fortepian),
White Raven’s Favorites Playlist 2022, #17.

poniedziałek, września 19, 2022

(4757+2). Suplement do panna cotty  //  262/365

wczoraj, synchronicznie do moich trans­latorskich zmagań z pió­ra­mi, kocie oczy wy­pa­trzy­ły ptasi drobiazg. Saxifraga za­ufała zastygłym w bezruchu kudłatym ciałom i po­dą­ży­ła za ich wzro­kiem. dziś Jej cyk kupiłam na pniu.

262/365


fot. Saxifraga, fragment.

Profesora Saxifraga:
Rudzik
/w j. włoskim Pettirosso/

wtorek, lutego 15, 2022

4541. Czekariat (XXII)

Raz. Pod koniec stycznia Saxifraga dała znać, że na Warmii już są. Piękne zdjęcie kupiłam na pniu. Czekało. Dwa. Tydzień z hakiem temu Biały Kruk dał znać, że kilka wiosek od Małej Danii już są. Do trzech razy sztuka.

Trzy. Wróciły! Słychać je i w Małej Danii, powiedział trzy dni temu Biały Kruk. Żurawie!


fot. Leśniczówka Różana Polana, fragment,
[dostęp: 15.02.2022], źródło.

sobota, stycznia 15, 2022

4513. Zielnik skrzydeł (II)

Piękno absolutne! Jak dla mnie niewyobrażalne.
Wspomnienie z mazurskiej wsi wprost.

Dawny zielnik piór od jakiegoś czasu w bezszelestny sposób stał się synonimem zielnika skrzydeł, zauważyłam. Czas więc porządnie liczyć.


fot. Thorsten, fragment.

Thorsten:
Piórolotek pięciopiór
łac. Pterophorus pentadactyla
Piórolotek śnieżynka

czwartek, stycznia 06, 2022

(4502+2). Zielnik skrzydeł

Są w tej książce również skrzydła. Klik, klik i okazało się, że jako dziecko, nie znając jej imienia, spotkałam tę motylą piękność. Pamiętam mój ówczesny zachwyt. Teraz i motyl, i zachwyt wrócili do mnie książką. Magia, ale i proszenie się o wiosnę.


fot. Autor(ka) nieznan(y/a), fragment,
[dostęp: 6.01.2022], źródło.

Kiedyś w ogrodzie znalazłyśmy gąsienicę, gruba i owłosiona siedziała na ga­łęzi, […] w leksy­ko­nie owadów sprawdziłyśmy, co to za gąsienica: nie­dźwie­dziów­ka, zimuje pod postacią gąsienicy, było napisane, że żywi się liśćmi wierzby, zna­laz­ły­śmy wobec tego wierzbę w lesie i karmiłyśmy gą­sie­ni­cę, a ta pożerała wielkie kęsy liści, słychać było, jak gryzie, słuchając te­go, zanosiłyśmy się chichotem.

Therese Bohman, Utonęła, przeł. Justyna Czechowska,
Wydawnictwo Pauza, Warszawa 2021.


fot. Andrzej Tokarski,
[dostęp: 6.01.2022], źródło.

Niedźwiedziówka nożówka,
niedźwiedziówka kaja

poniedziałek, sierpnia 30, 2021

4352. Czekariat (XVI)  //  Między (II)

Ostatniego ranka w Małej Danii na udzie usiadł mi ten piękny motyl. Pojęcia nie mam, jak się nazywa, ale muszę go tu mieć. Może Profesora będzie znać tę magiczną, ciut włochatą Istotę. Ciekawe, jak wygląda, gdy rozłoży skrzydła.

środa, sierpnia 11, 2021

4340. Panna cotta (X)  //  Czekariat (XIV)

Smutki zajeść czekoladą, lodami, zaskoczyć zakupami — można. Frustrację zmęczyć spacerem, basenem, siłownią, zabić przysiadami na zmianę z pompkami — moż­na. Leczyć się ucieczką, marzeniem, celem — można. Ilu ludzi, ile problemów, tyle me­tod, żad­na lepsza.

Na żałobę też każdy musi znaleźć swój sposób. Zagłuszyć ją czasem na chwilę, po­zwo­lić jej wsiąkać w serce, ustać wszystkie niełatwe uczucia, które budzi. Setki dzie­sią­tek razy le­czy­łam się już tą piosenką. Wciąż to robię.

Nie mogłam jej tu upuścić do dziś z powodu uprzedzenia do banalności polaryzacji w obrazku: ko­bie­ta/mężczyzna, czerń/biel. Już mogę, chcę i potrzebuję, bo — choć z utrwaloną nie­chęcią po raz n-ty do ob­raz­ka podeszłam — dojrzałam piękno tańca i oba wy­ko­rzy­sty­wa­ne na świecie kolory żałoby. Jakim cu­dem nie widziałam tego wcześ­niej? Pojęcia nie mam.

Motyl, czekający już jakiś czas cierpliwie na swój czas — z pewnością siebie godną po­za­zdrosz­cze­nia — na to wszystko: ten wpis jest mój! Tak, jest twój.

Giordana Angi, Stringimi più forte.

stammi più vicino
stringimi più forte
solo per stanotte
inganniamo la sorte
[…]
solo per stanotte
inganniamo il destino

*


fot. Saxifraga, fragment.

Profesora Saxifraga:
Rusałka żałobnik
[errata, 17.01.22]

Anonymous:
Rusałka kratkowiec

poniedziałek, sierpnia 02, 2021

4332. 214/365  //  Czekariat (XIII)

rozumiem, że matka to też człowiek i swoje prawa ma — że szkolenie, swoje sprawy, a może nawet urlop, ale miesiąc to chyba dość, by się z tym wszystkim uporać?

obiecamy Orzeszkowi, że będziemy już grzeczni — wszyscy obiecamy — niech tylko wróci. obudziło mnie nad ranem głę­bo­ko dziecięce uczucie.

214/365


fot. Saxifraga, fragment.

*

Profesora Saxifraga:
Wrończyk alpejski

Jabłoń:
(niezmiennie, bez względu na okoliczności,
ubóstwia dostojność krukowatych
)

czwartek, lipca 15, 2021

4311. 196/365  //  na gigancie, dzień 19.

zwierzę totemiczne. w słoneczne dni zawsze o tej samej porze przysiada na fioletowym zielsku. zna się na zegarku?

196/365

Profesora Saxifraga:
Rusałka pokrzywnik,
Rusałka pawik

Jabłoń:
(nauczona w dzieciństwie przez Orzeszka
zachwytu nad żółtym żywym cudem
)
Latolistek cytrynek

piątek, czerwca 11, 2021

(4269+2). Wczoraj (II)

Często zapominam, rzadko to wiem. Na szczęście ta kartka z samego rana przypomniała mi nie tylko o tym, ale również o dniu. (Wersja niededykowana, dla mężczyzn tu).

*

I kochana Too-tiki, której pierwowzorem była partnerka Tove Jansson:
      bo…
   lubisz Muminki
,
       […],
      bo…
    jest taka skandynawska
.

*

I bóstwo w pióra obleczone. Wszystko to jednego dnia zostało mi podarowane.


fot. Saxifraga, fragment.

wtorek, kwietnia 27, 2021

4211. Zagadka z zielnika piór

Na urlopie wytchnieniowym Sadownik spotkał pióra, co miały parcie na szkło. Pogroził, że jak nie odlecą, to on zrobi cyk. Nie odleciały. Sadownik słów na wiatr nie rzuca. Cyk.

Dziś po powrocie pióra, wśród wielu innych zdjęć pokazał. W okolicach ula takiego ptaka nie widujemy. Do zielnika piór! — zaordynowało Drzew­ko, mając pewność, że to nie gołąb, fantazjując, że może to pani Szpakowa lub żona Kosa.

Teraz pióra czekają na fachowe oko Saxifragi, co się pew­nie zdziwi, że państwo w ulu takiego łatwego do rozpoznania ptaszka nie znają z imienia.


fot. Sadownik, fragment.

Saxifraga:
Pani Kos

4210. Czekariat (XI)

Ten Pan Szpak miał pewność, że tu trafi, więc cierpliwie czekał. Zaczął się awantu­ro­wać dopiero wtedy, gdy groziło mu, że będzie musiał przepuścić nieznanego pta­ka. Obie­ca­łam mu, że pójdzie na pewno przed nieznanymi piórami.

Nie miałam pojęcia, że będzie czekał tak długo. Pan Szpak uruchamia tyle pięknych snów, że musiałam poczekać na słowa, które mają podobą moc. Przyszły.


fot. Saxifraga, fragment.

Sny przedstawiają życie /
Sny są samym życiem /
Sny to poezja /

*

Zwierzęta zawsze wyprzedzają ludzi o krok, bo polegają na swoich instynktach.

*

Ziszcza się jakiś nieświadomy potencjał, pełen niedostępnych, odległych obrazów.

*

Czy człowiek musi określić logiczny powód dla każdego działania? Boże drogi, jakże oszukańczy potrafi być ludzki umysł. Pozostaję tutaj, oddycham otoczony trwogą i majestatem nocy.

*

W podświadomości poszukuję /
Czegokolwiek, co ukształtowało moje istnienie /

*

Zawsze tak jest: potężna moc płynąca z głębi duszy prze­zwy­cię­ża nasze słabości i podtrzymuje w chwilach utraty nadziei.

Behrouz Boochani, Tylko góry będą ci przyjaciółmi.
Słowa z więzienia Manus
, przeł. Tomasz S. Gałązka,
ArtRage i Książkowe Klimaty, Warszawa–Wrocław 2020.

czwartek, grudnia 17, 2020

4065. Czekariat (I)

     — czy wie pani, że jest pani delikatną ważką? — zapytał, dotykając ją słowami.
     do tej chwili nie wiedziała.

*

Natychmiast stanęła przed moimi oczami. Wspaniała ważka przy­po­mnia­ła, że czeka w blogowych blokach startowych od… prawie czte­rech miesięcy. Przyszedł jej Czas. Skrzydła są, piór nie ma.


fot. Niosąca Pokój.

wtorek, grudnia 08, 2020

(4055+1). Czarne piękno

Czarne koty nie mają dobrego piaru STOP. Czarne psy z  powodu swojego umasz­czenia mają o 50% mniejszą szansę na adopcję, gdy trafią do schroniska STOP. Czarne myśli zostaw sobie na czarną godzinę STOP. Czarna rozpacz w czarnej dupie naprawdę za nic ma poprawność polityczną STOP. Czarna owca to jedna z cie­kaw­szych fuch w rodzinie STOP. Czarnym koniem swego życia bądź STOP! I nigdy nie mów mi, że nie lubisz czarnych ptaków.

Ten gawron prawie dwa miesiące czekał. Z jesieni zrobiła się zima. Chcesz czekać do wiosny? Na co? — zapytał dostojnie. Piękny ptak! Czarny STOP. Kocham majestat monochromatycznych ptaków STOP.


fot. Saxifraga, fragment.

Jeżeli czarną nocą czarny kot przebiegnie ci drogę, to nie ma nieszczęścia i wszystko się dobrze zaczyna.

*

Myśli są najbardziej zastanawiającym stanem, jaki towarzyszy czło­wie­kowi. Zawsze przychodzą w najmniej odpowiednim momencie i nie mogą się odczepić. Bardzo często dla świętego spokoju się je zapisuje, żeby nie oszaleć z zamyślenia.

*

Ludzie dzielą się między sobą myślami i część z nich traktują jako własne, a drugiej części nie rozumieją, dlatego też komunikacja dla nas jest rzeczą konieczną, ale niemożliwą.

*

Człowiek jest zły na cały świat, jeżeli coś nie idzie po jego myśli. Dlaczego w takim razie nie jest zły na swoje myśli?

*

Myśli najlepiej zostawić dla samego siebie. Jest coś, co mam na zawsze i nikt mi tego nie odbierze — wolność milczenia.

*

Ponieważ życie jest krótkie, warto uzyskać odpowiedź na chociażby jedno pytanie. I nawet jeżeli odpowiedzią jest ciągle ta sama cisza, to w którymś momencie uda się ją zrozumieć. Mądrość przychodzi tylko w momentach, kiedy się do niej nie przyzwyczajamy.

Filip Zawada, Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek,
Wydawnictwo Znak, Kraków 2019.