szczęściarz z dwojgiem żyjących rodziców wyszedł z ula rano dokładnie tydzień temu. miał wrócić, nie wróci.
łamie mi serce myśl, że dziś późnym popołudniem po raz pierwszy wejdzie do ula osierocony przez rodziciela mój najukochańszy człowiek.
253/365
•
Na dobre rzeczy długo się czeka, te złe zdarzają się w mgnieniu oka. Jest jesień, pora strat.
Agnieszka Taborska, Bez skóry. Jak rozmawiać z ludźmi
w żałobie,
Wydawnictwo Znak, Kraków 2026.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz