Zajrzał i twierdzi, że nie umie czytać.

Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam.
Jak to jest: żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć,
gdy prawie ci wmówiono, że jesteś taką Jabłonią?
Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?
Łaził za mną od tygodni.
Na nic tłumaczenie, że rysować nie potrafię.
Rysować każdy może — zaintonował ze znawstwem klasyka.
I co mu zrobię? — dodał już bardzo współcześnie.
