W Polsce jest ewidentnie zbyt mało głęboko zaburzonych ludzi, więc sieć drogerii wymyśliła dzień kochania siebie — był wczoraj — no kup sobie, kup! Dziś dowiedziałam się, że jutro dzień singla. Nie jestem pewna, czy to dobre sposoby na odzyskiwanie wspólnotowych odruchów. Ale nie o tym.
W środę Rysia, podczas rehabilitowania mojej ręki, opowiedziała mi o jednej ze swoich ostatnich lekcji hiszpańskiego, która odbyła się dobrą chwilę przed serduszkowym szaleństwem, ale w temacie owego święta. I? Po hiszpańsku grupa czytała, że Finowie uczynili Walentynki świętem arcyinkluzywnym, obchodząc w tym dniu Dzień Przyjaciela. Zachwycił mnie ten pomysł, a potem zobaczyłam zapisaną nazwę tego dnia i wiedziałam, że nie chcę zgubić tego tak pięknie zapisanego „dwusłowa”.
🌱
/w jęz. fińskim/
ystävänpäivä
Dzień Przyjaciela
Dziś świętuję po fińsku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz