kiedy tak naprawdę ruszyłam w podróż, w której jestem do dzisiaj? przesuwam paciorki czasu w tył i już wiem, to było 28 lat temu. siedząc w pociągu do stolicy, płakałam i powtarzałam sobie, że będę spotykać już tylko dobrych* ludzi.
260/365
___________
* dobroć jednego z nich polegała na tym, że szczerze powiedział, co myśli o kobietach w nauce. miałam szczęście, bo to, że nie ogarniał politycznej poprawności zaoszczędziło mi dużo czasu, w którym mógłby przecież próbować z promotorską troską wmawiać mi, że wcale nie myśli tak, jak myśli.
tak, tak, tak, głupcom na naszej drodze też należy się wdzięczność, zwłaszcza gdy dadzą się łatwo zidentyfikować.
🍅
Pamiętaj, nasza praca polega na tym, aby być płomieniem.
Laura Lynne Jackson, Ścieżki. Jak zaufać prowadzeniu,
które przychodzi z drugiej strony, przeł. Marcin Masłowski,
Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2026.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz