niedziela, sierpnia 09, 2026

6180. 221/365

odrobinę porządku w artefaktach swojej prze­szło­ści robiłam i wró­ciło do mnie nie moje zda­nie sprzed kil­ku­nastu lat, wy­po­wie­dziane wtedy z niedającym się ukryć wy­rzu­tem: moje sny są takie proste.

intensywność, z jaką wtedy przy mnie zostały wypowiedziane te słowa, uświa­do­mi­ła mi wczo­raj, jak łatwo jest mieć pretensje o to, co po­da­ro­wało i cze­go nie podarowało dziś życie; jak ła­two jest ma­ru­dzić i jęczeć, i marnować chwile.

ile czasu* po­trze­bu­je­my, nim na­uczy­my się nie okradać nie­ustan­nie sa­mych sie­bie z oka­zji, by po­czuć się obdarowanymi?

221/365

_________
  *  w dziesiątkach lat?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz