poniedziałek, lipca 07, 2025

5831. Z oazy (CCCLVII)

Co­tygodniowe odliczanie literek, trzy. Należała się na stosiku czytelniczym. Nacze­ka­ła się. Wdrapała się na sam szczyt wirtualnej górki do przeczytania, gdy Hannah zapytała: czytałaś?

Przeczytałam. Tylko jedna historia opróżniła mi woreczki łzowe. To rewelacyjny wynik w porównianiu z czwartą częścią cyklu, ale żadne osiągnięcie w porównaniu z pierwszymi trzema „tomami”.

Ludzie, którzy postanawiają wrócić do przeszłości, choć znają skomplikowane zasady i są świadomi ryzyka, muszą mieć ważny powód.

☕

     – No więc kto pani zdaniem mógł odnaleźć szczęście? Dziewczyna, która nie miała szansy się z panią zobaczyć, czy ta, która miała?
     – Dziewczyna, która nie miała szansy się ze mną zobaczyć, czy ta, która miała…?
     Hirai wydmuchała dym, jak gdyby chciała powiedzieć: „Reszty domyśli się pani sama”.
     […]
     Kiedy Tsumugi się nad tym zastanowiła, stwierdziła, że różnica była ogromna.

☕

Wypowiedzenie słów „Podobasz mi się” powinno być proste, ale wygląda na to, że serca wszystkich ludzi otacza potężny mur. Nie jest to bariera fi­zycz­na, lecz emocjonalna. Kiedy wchodzimy w interakcje z innymi ludźmi, ha­mu­je­my się, bo nie wiemy, co jest po drugiej stronie muru.
     My, ludzie, mamy z natury tendencję do strachu przed nieznanym i z te­go powodu wielu z nas się waha. […]  Gdyby ludzie mogli zobaczyć, co kryje się w twierdzach innych osób, i zrozumieć ich emocje, może zburzyliby swo­je mu­ry. Mury te są zbudowane przede wszystkim z lęku przed od­rzu­ce­niem, a zawód miłosny sprawia, że stają się jeszcze wyższe.

☕

Oczywiście podróżowanie w czasie musiało być ryzykowne. W pewnym sensie było to logiczne. W końcu cuda się zdarzają, ale wiąże się z nimi ryzyko.
     – Zrozumiałem.

☕

Na tym świecie zdarzają się niezliczone sytuacje, w których lo­gicz­ne rozumowanie nie zawsze prowadzi do dobrej odpowiedzi.

☕

Ludzie ciągle zmieniają nastawienie. Niezależnie od tego, jak silne jest na­sze postanowienie, czasem najbłahsze wydarzenie może wywołać wąt­pli­wo­ści. A kiedy wątpliwości ujrzą światło dzienne, mogą być trudne do stłu­mienia, nawet jeśli mocno się staramy. To tak, jakby nagle pojawiła się inna wersja nas, prezentująca przeciwne poglądy niż jeszcze kilka sekund wcześniej.

☕

Istnieją dwie odmiany żalu: żałujemy swoich czynów i straconych szans.
     Kiedy żałujemy, że coś zrobiliśmy, wynika to albo z tego, że nie możemy tego cof­nąć, albo z fatalnych skutków, kiedy na przykład zranimy kogoś nietaktowną uwagą albo kiedy czujemy się okropnie, wyznawszy komuś miłość.
     Kiedy natomiast żałujemy, że czegoś nie zrobiliśmy, ma to związek z niewypowiedzianymi słowami albo z niewyznaną miłością.

☕

W życiu często zdarza nam się, że czegoś żałujemy, ale nie da się tego cofnąć. W większości chodzi o coś, co robimy w chwili złości. Rozwiązanie konfliktów […]  niekiedy wymaga dużo czasu. Niezależnie od tego, jak bar­dzo żałujemy swoich słów lub zachowań, zadane przez nas emocjo­nal­ne ra­ny nie zagoją się, jeśli uczucia zranionej osoby się nie zmienią.

☕

[…]  czternastego lutego, czyli w walentynki. W Japonii w tym dniu kobiety wyrażają swoje uczucia wobec mężczyzn, dając im czekoladki. Mężczyźni z kolei odwdzięczają się kobietom miesiąc później, w Biały Dzień.
     Początki tradycji walentynek sięgają trzeciego wieku w starożytnym Rzymie. Cesarz zabronił wówczas swoim żołnierzom się żenić, ponieważ uważał, że prędzej zdecydują się na dezercję, niż zostawią swoje ukochane. Dobroduszny kapłan Walenty współczuł im i dlatego udzielał ślubów w ta­jem­ni­cy. Kiedy cesarz się o tym dowiedział, był wściekły. Ostrzegał Walen­te­go, ale kapłan w dalszym ciągu stawał w obronie miłości. Nie­po­słu­szeń­stwo kosztowało go życie. Z czasem ludzie postanowili upamiętnić odwagę Walentego i nazwali dzień jego egzekucji „dniem Świętego Walentego”.
     Ponadto w dawnym kalendarzu księżycowym czternastego lutego wy­pa­dał początek wiosny, pory roku, w czasie której ptaki dobierają się w pary.

☕

Każdemu zdarzają się chwile, w których nie jest się w stanie po­wie­dzieć: „Kocham cię”. Ale co by było, gdyby naprawdę dało się czytać innym ludziom w myślach?

☕

     – …Yu.
     – Co?
     – Yu, czyli „delikatna”.
     – Yu?
     Riuji odpowiedział niemal natychmiast.
     – Myślałem o tym imieniu od samego początku.

☕

Czas płynął nie tylko w teraźniejszości, lecz również w przeszłości, zmierzając ku przyszłości.

Toshikazu Kawaguchi, Zanim zapomnimy
o życzliwości
, przeł. Joanna Dżdża,
Grupa Wydawnicza Relacja, Warszawa 2025.

Nareszcie te uczucia…

☕

Niech pani będzie szczera. I proszę pamiętać, że praw­do­po­do­bieństwo można zwiększyć. Im więcej razy pró­bu­je­my, tym większe mamy szanse. Im więcej się wahamy, tym więcej tracimy. Rozumie pani?

☕

     – To, czego doświadczyłam… to nie był sen, prawda?
     – Nie wierzy pani, że to się wydarzyło?
     – Nie, chcę wierzyć, że to była prawda.
     – W takim razie nawet gdyby to, co pani zobaczyła, było snem, to i tak stanowiłoby to część pani życia, prawda?

☕

W życiu są tylko dwie drogi: zrobić coś albo tego nie zrobić. Ludzie muszą wybrać jedną z nich.

☕

Co mogę powiedzieć, żeby ukoić
twoje życzliwe serce?

(tamże)

*

Funiculì funiculà*, Luigi Denza (kompozytor),
Giuseppe Turco (tekst), Andrea Bocelli (tenor).

__________
  *  neapolitańska pieśń napisana w 1880 roku z okazji inauguracji kolei linowo-terenowej, prowadzącej na szczyt Wezuwiusza (źródło).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz