Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodzinyKudłate. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodzinyKudłate. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, maja 04, 2026

6093. 124/365  // na gigancie, dzień 9.

po czym po­znać dobry dzień*?
po tym, co uda się zrobić?
po tym, co nas spotyka**?

124/365

_________
   *   szesnaście lat temu urodziła się Heniutka. uśmiecham się, bo za dwa dni będzie szesnaście lat, jak się o tym fakcie do­wie­działam. to drugie urodziny bez Niej po tej stronie tę­czy. oglądałam kudłate zdjęcia.
  **  porusza, zmienia, zatrzymuje w zachwycie i wdzięcz­no­ści, że nas nie ominęło.

niedziela, maja 04, 2025

5776. Czekariat (CXIV)


fot. Saxifraga, fragment.
 

every person is a mystery, every person
deals with life completely different.


every moment, every interaction is a
one time chance in your life.

Max Schupbach
every interaction is an opportunity for you
to reflect what you want out of it.

Beautiful People, Episode #7,
[dostęp 4.05.2025], źródło.

czwartek, kwietnia 24, 2025

5768. [*]   // 114/365

chcę na zawsze za­cho­wać zdolność dostrzegania wszystkich kolorów, które nauczyłaś mnie widzieć, moja naj­uko­chań­sza psia Duszo***, chcę zachować Twoją nieskrępowaną niczym ra­dość życia, nieograniczone zaufanie do świata i nie­usta­ją­cą ciekawość.

jestem zaskoczona wyborem zdję­cia, ale żadne inne nie może się tu znaleźć dziś, tylko to. jutro bę­dzie czternasta rocznica, gdy w pikselu zatrzymałam tamtą chwilę, za dziesięć dni Twoje urodziny.

114/365

Hexe
/hod. Nadia Comăneci*/
(2010–2025)
    Heniutka**

___________
     *    Miot „N”. Miała pięć czarnych sióstr. Wśród nich Nicole Kidman i Naomi Campbell. Imion trzech po­zo­sta­łych ku­dła­tych dziew­czy­nek nie pamiętam.
   **   Orzeszek wprowadziła do użytku imię Henia, po­nie­waż nie chciała do Kudłatej mówić po niemiecku.
  ***  pojaw się w moich snach, proszę, przyjdź nie raz.

💔

Ze śmiercią mojego psa
umiera we mnie kawałek świata.

Jarosław Borszewicz, Mroki,
Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2015.

💔

Ktoś, mi­ja­jąc go przy skrzynce pocz­to­wej, wspo­mina, że bar­dzo mu przy­kro z po­wodu jego straty, ale Sune nie chce, żeby im było przy­kro z po­wodu śmier­ci, a z po­wodu ży­cia, które musi te­raz wieść bez tego nie­wy­cho­wa­ne­go, nie­zdy­scy­pli­no­wa­nego nic­po­nia. Bez łap na ra­mie łóżka i bez śla­dów ugry­zień na prze­gu­bach dłoni. Jak to te­raz bę­dzie? […]  nie do końca ro­zu­mieją jego stratę. Bo prze­cież to tylko pies. Tak trudno wy­ja­śnić, że to coś o wiele wię­cej niż zwie­rzę, gdy jest się czło­wie­kiem tego zwie­rzę­cia. Wy­maga to za­pewne wię­cej em­pa­tii niż u prze­cięt­nej osoby. Albo też wię­cej wy­obraźni.

Fredrik Backman, Zwycięzcy,
przeł. Anna Kicka, Marginesy, Warszawa 2023.
(wyróżnienie własne)

💔

Jestem przekonana, że zwierzęta mogą wychowywać ludzi.

Elisabeth Kübler-Ross, Życiodajna śmierć. O życiu, śmierci i życiu po śmierci, przeł. Malina Stahre-Godycka,
Media Rodzina, Poznań 2021.

czwartek, grudnia 05, 2024

5648. 340/366

wczoraj Heniutka skończyła czternaście lat i siedem miesięcy. dziś do mnie dotarło, że z każdym dniem nasz wspólny, po tej stro­nie tęczy, czas drastycznie się skraca. każde­go wie­czo­ru ma­le­je o względnie coraz więk­szą część.

340/366

środa, maja 04, 2022

4605. na gigancie, dzień 4.  //  124/365

dziesięć miesięcy i jeden dzień po swojej śmierci po raz pier­wszy przyśniła mi się moja Mama. obudziłam się oczy­wi­ście na progu, a za progiem takie coś mnie spotkało:

radości, miłości, zdrowia, sensu — pragniesz, ale czy umiesz przyjąć? czy umiesz wypatrzeć, usłyszeć, poczuć drobiny tego, czego pragniesz, w chwili*, która właśnie teraz trwa? wy­pa­trzeć, usłyszeć, poczuć i… przyjąć!

124/365

___________
  *  nie dotyczy sytuacji wynikającej z przemocy fizycznej, psychicznej, ekonomicznej.

[suplement pikselowy: 5.05.2022]

wtorek, maja 04, 2021

4224. 124/365  //  na gigancie, dzień 2.

rodzina: kudłata u babci, jabłoń na gigancie, sadownik chwilowo w ulu. wszystko dla dobra każdego z nich.

a heniutka ma dziś urodziny.

124/365

poniedziałek, maja 04, 2020

3799. 125/366

urodziła się w setną rocznicę urodzin Jerzego Waldorffa. skończyła dziesięć lat. dziś Jej pierwszy dzień jedenastego roku życia — siwiejący pysk i pierwsze siwe włoski tuż nad brwiami.

125/366

sobota, maja 04, 2019

3268. Raport

13:10. Trzynaście godzin i dziesięć minut. Tyle nam to wszystko wczoraj zajęło.

W samochodzie kilka minut. Pożegnanie z Bliźniaczą Liczbą. Serce pokroiło mi się na zbyt wiele kawałków. Pociąg. Aseos dla pań. Szybka fajka dla panów. Autobus. Tortilla, croquetas, ostatnie kawy: un café solo y un café con leche. Bramki bezpieczeństwa. Kontrola narkotykowa dla pani. Kilometrówka dzienna wykonana w ramach poruszania się po lotnisku. Gate 71. Samolot. Start.

Lądowanie dziesięć minut przed czasem. Toaleta dla pań. Bagaż. Dłuższa fajka dla panów. Przyjemnie chłodno. Taksówka. Pod domem zapach kwitnących drzew i oszałamiająca zieleń. Wybebeszyć z walizki co trzeba i wio do Altówek po Heniutkę. Powrót. Odsikać Kudłatą. Do domku. Kąpiel. Stado w komplecie w sypialni. Padliśmy.

*

Rano na pierwszym nieśpiesznym spacerku, w ciszy warszawskiego poranka przypomniało mi się, że dokładnie dziś są urodziny Heniutki.

piątek, maja 04, 2018

2850. Nie do uwierzenia

dziś. ale osiem lat temu. przyszła na świat.
tak, to przez nią ten blog.

*

osiem lat temu urodziło się sześć czarnych sióstr…
wśród nich nasza Heniutka.

osiem lat temu bez kilku, kilkunastu dni…
dziewczynki ufocono.

czwartek, maja 05, 2016

1815. Dzień po Heniutkowych urodzinach

Sadownik:
(wychodzi z łazienki i recytuje)
Ja nigdy nie chrapię,
ja śnię o motocyklach.

Jabłoń:
(rechocze, bo wie sporo o Sadowniczym i Kudłatym chrapaniu)

Sadownik:
(że niby jak chrapie, to chrapie bardzo cichutko)
Wyobrażasz sobie, na jakich motocyklach ona [Kudłata] jeździ?

niedziela, maja 04, 2014

1027. Buszująca w zbożu

wczoraj, cyk.

     wróciliśmy z majówki.
     wyłowiłam z telefonu.
     jesteśmy ledwo żywi, ale już udomowieni.

dziś, Heniutka skończyła 4 lata.

niedziela, maja 05, 2013

734. Namolna Solenizantka

Henia:
(wczorajsza, urodzinowa, wieczorową porą gapi się na Drzewko)

Jabłoń:
(w ramach prezentu daje Kudłatej kawałek kiełbasy)

Henia:
(połyka, zamiast gryząc delektować się smakiem
i gapi się wciąż na Drzewko
)

Sadownik:
Ona Ci tylko mówi, że wciąż ma urodziny
i co ty na to?

środa, lipca 04, 2012

494. Kończymy!

 wpis przeniesiony 3.03.2019. 
 (oryginał bez twardych spacji) 

Wiesz, dopiero gdy urodziłam, zaczęłam prawdziwe życie...
Wiele razy już słyszałam to zdanie w swoim życiu. Przez lata miałam okazję śledzić zmianę, jakiej wciąż podlegam. Zmianę, którą mierzę na podstawie swojej reakcji na słowa w cytowanym stylu. Od zaczepnego, pełnego złości stwierdzenia: że niby co, nie żyję prawdziwie? to co ja robię twoim zdaniem?, po to wczorajsze: więc co przedtem robiłaś? Balowałam, usłyszałam w odpowiedzi. Z niebywałą pewnością płynącą z głębi brzucha odparłam: bal to też życie.

Dlaczego tak łatwo skreślamy przeszłość, choć to właśnie ona doprowadziła nas do miejsca, w którym teraz jesteśmy, w którym prawdziwie żyjemy, bez względu na względność i subiektywizm owej prawdziwości? Dlaczego deprecjonujemy to, co darem niebywałym jest, a mianowicie nasze życie? Nie zgadzam się na taki stan rzeczy! Dziękuję! Z całego serca!

Wracają do mnie słowa Akuszera, wypowiedziane przez niego prawie trzy lata temu, na bardzo ważnym dla mnie warsztacie: Każda ścieżka jest znacząca. Pamiętam, jak odetchnęłam z ulgą po usłyszeniu tych słów.

Dziś, mogę tylko dodać: tak, tak, każda ścieżka, każda chwila, każdy uśmiech, każdy pocałunek, każde marzenie!

*

Wiesz, nie pamiętam już, jak to jest żyć bez psa...
To taka moja mała tajemnica w moim prawdziwym od zawsze życiu.

Dziś... Heniutka skończyła dokładnie 26 miesięcy.
Dziś... Ostatni dzień dwuletniego już blogowania.

sobota, maja 05, 2012

461. Foto-Już-Tylko-Wspomnienie

 wpis przeniesiony 2.03.2019. 
 (oryginał bez twardych spacji) 

Z okazji Heniutkowych urodzin, Jubilatka podarowała nam prezent. Jest już prawdziwą Labradorką, co do wody gna zawsze i wszędzie. Już nie tylko łapki i chodzenie po granicy woda–piasek. Regularna, bezbrzeżna radość z mokrego miała miejsce w przeddzień Kudłatych Drugich Urodzin:


***

Henrietta Wieczorna w Wigilię swoich Urodzin, które obchodziła wczoraj:

Dziś... szczęśliwie... jesteśmy już w domu...

piątek, maja 06, 2011

(243+2). Heńka i jej prezent urodzinowy

Słów brak. Jak dobrze, że są aparaty fotograficzne…

***

Prezent powinien lśnić… lśnił:


Heńka jest dziwną labradorzycą… uwielbia brodzić jak czapla: