sobota, kwietnia 04, 2026

6064. Z oazy (CDXXXV)

Przez lata książki z ula wy­chodziły całymi setkami wiele razy. Nie było nam ich żal, bo albo z nich wyrośli­śmy, albo niczego już nie mogły nas nauczyć, albo nie umiały nam już podarować chwil zachwytu czy zadumy.

Od jakiegoś czasu patrzę na swój papierowy zbiór i myślę, by części tych książek zna­leźć nowy dom, nim je osierocę. W tym duchu wyjęłam z jednej z półek dobrą książkę, by zajrzeć do niej, nim się z nią pożegnam. Szybko uznałam, że to wspa­nia­ła lektura dla świeckiej wersji sa­mego środka Triduum, nim znaj­dę jej nowy dom.

Po drugim jej czytaniu, innym w smaku niż to sprzed ponad piętnastu lat, uznałam, że ul na razie będzie dla tej książki wciąż domem, bo zapowiada się trzecie czytanie. Tak gę­sta i piękna jest ta książka.

[…]  ra­zem z sufickim mistykiem, Ion Arabim wołam: „Podążam za religią miłości, dokądkolwiek ciagnie jej karawana, ponieważ miłość jest mi religią i wiarą”.

Willigis Jäger

🖇 🖇

🖇

Żyjemy w czasach wybujałego egoizmu, który grozi zepchnięciem w prze­paść nas, ludzi, jako gatunku. Najnowsze badania pokazują, że dwa procent ludzi ma pięćdziesiąt procent całego majątku ludzkości. Jednocześnie mi­liard ludzi cierpi głód.

🖇

Przykazanie „Miłuj bliźniego swego” nie zaprowadziło nas zbyt da­le­ko. Dopiero gdy doświadczymy jedności ze wszystkimi istotami, coś się w nas, ludziach, zmieni.

🖇

Jesteśmy odpowiedzialni za to, czym emanujemy, co wysyłamy w świat: miłość, życzliwość, współczucie czy złość, niechęć, nienawiść. Miłość nie zaczyna się od słów ani od uścisków, zaczyna się w naszych myślach. Po­dob­nie jest ze złością, z niechęcią, z nienawiścią.

🖇

U Mistrza Eckarta to Boskość, u Johannesa Taulera - Głębia, Jan od Krzyża określa to Nada (nic), a zen nazywa Pustką. Ta praprzyczyna nie ma żadnej formy. Jest jak ocean, który sam nie tworzy fal, ale łączy wszystkie fale, gdy powstają.

🖇

Gdy ingerowanie wprost w jakiś stan lub sytuację wydaje się niemożliwe, bo zdarzenie rozgrywa się poza zasięgiem naszego działania, możemy świa­do­mie wysłać swoje współczucie i swoją miłość do tego miejsca, po­nie­waż we wszechświecie wszystko jest ze sobą powiązane ponad czasem i prze­strzenią.

🖇

🖇

Właściwy cel życia
nie polega na tym, żeby kochać,
ani na tym, żeby być kochanym,
lecz wyłącznie na tym, żeby stać się miłością.

Thomas Schied

🖇

🖇

Gdy siadamy na poduszce do medytacji, gdy robi się cicho, a scena naszych codziennych zajęć powoli pustoszeje, wtedy faktycznie zgłaszają się wszyst­kie wewnętrzne diabły i zuchwałe anioły, żeby w końcu raz zatańczyć. Stwier­dza­my, że nawet w ciszy prowadzimy nieustanny dialog, nieustannie reagujemy, oceniamy i osądzamy, a więc nie jesteśmy panami we własnym domu i nie mamy kontroli nad swoim ja. Powracają wspomnienia, wybu­cha­ją stare zranienia, targaja nami emocje.

🖇

Poranny sen opowiada ci baśń
możesz rzeczy
na nowo uporządkować
pouktadać kolory i znów powiedzieć
pięknie

Tego poranka
ty twórca i stworzenie

Rose Ausländer

🖇

[…]  jesteśmy czymś dużo więcej niż tylko tym, co nam wmawia nasze ja. Nasza prawdziwa istota jest czymś dużo głębszym. Nasza świadomość ma jeszcze inną płaszczyznę, którą możemy określić jako transpersonalną. Na­da­je ona sens naszemu życiu, rozwija je i kształtuje. Mamy ją zawsze do dyspozycji jako źródło uzdrowienia i wewnętrznego przewodnictwa. Na tej płaszczyźnie doświadczamy siebie jako głęboko związanych z całością i ze wszystkimi istotami. Rozpoznajemy, że oddzielenie od swojego ja jest tylko złudzeniem i strasznym blędem naszych czasów. Gdy przebijemy się do swojej prawdziwej istoty, doświadczamy siebie jako manifestacji tego, co boskie.

🖇

Droga duchowa prowadzi najpierw przez zranienia, cierpienia i lęki. Są to przede wszystkim stare zranienia, zranienia z wczesnego dzie­ciń­stwa, które przydarzyły nam się, zanim mogliśmy je zrozumieć i przepracować.

🖇

Nie wszystko, co nas spotyka, musimy przyjąć niczym fatum. Chodzi o położenie kresu zamęczaniu siebie samego i o uleczenie ran, które zostały nam zadane. Przestajemy je rozdrapywać. Opuszczamy więzienie identyfikacji ze swoją przeszłością i patrzymy do przodu.

🖇

Strach był i jest niewłaściwym środkiem wspierającym etyczne za­cho­wa­nie. Grożenie piekłem lub ponownymi niedobrymi narodzinami prowadzi ludzi do infantylnej zależności i zachowań neurotycznych. Wszystko, co napawa ludzi lękiem i strachem, co ich knebluje i odziera z wolności, stoi w sprzeczności z wszechobejmującą miłością.

🖇

Zrazu kochający myśli, że to świat się zmienił. W rzeczywistości to on się zmienił wewnętrznie i dlatego świat zewnętrzny przeżywa zupełnie inaczej.

🖇

Dzięki miłości pojawia się nowe silne pole energii, które jest czymś więcej niż tylko sumą swoich części. Miłość jest czymś, czego nie da się wyjaśnić racjonalnie, ponieważ wykracza daleko poza strukturę ciała i duszy czło­wie­ka. Jest ową metafizyczną tęsknotą, ową prasiłą, która prowadzi do zniesienia ograniczeń ego.

🖇

Prawdziwa miłość do drugiego człowieka jest miłością nie tylko do tego człowieka, lecz także do wiecznego bytu, który ten człowiek reprezentuje.

🖇

Nic nie jest wyłącznie częścią ani wyłącznie całością. Nie ma niczego, co byłoby albo jednym, albo drugim.

🖇

Gesty są prastarą, elementarną formą, za pomoca której my, ludzie, kon­tak­tu­jemy się z własnym rdzeniem i z jego boską praprzyczyną. Wszystkie religie znaja medytacyjne postawy, ruchy i gesty, które nas otwierają, uruchamiają wielką, transformującą silę i sprawiają, że energia zaczyna płynąć.

🖇

Zachowaliśmy w sobie przeczucie całości i ono budzi w nas tęsknotę. Tęsknota za domem istnieje tylko z powodu przeczucia, że gdzieś jest nasze miejsce […].

🖇

Ciało, tak jak cała przyroda, jest formą wyrazu tego, co boskie. […]  Po­waż­ne podejście do swojego wcielenia oznacza również zaakceptowanie i wzię­cie na poważnie ciała - całego ciała ze wszystkimi jego radosnymi i bo­lesny­mi doświadczeniami. Jest ono formą, „nie-forma" świętuje siebie jako tę formę.

🖇

🖇

Obowiązek bez miłości czyni nas przykrymi.
Odpowiedzialność bez miłości — bezwzględnymi.
Sprawiedliwość bez miłości — bezdusznymi.
Prawda bez miłości — nazbyt krytycznymi.
Wychowanie bez miłości — sprzecznymi.
Mądrość bez miłości — rozdartymi.
Porządek bez miłości — małostkowymi.
Władza bez miłości — brutalnymi.
Zaszczyt bez miłości — pysznymi.
Posiadanie bez mitości — skapymi.
Wiara bez miłości — fanatycznymi.

Mądrość arabska

🖇

Miłość jest korzeniem rzeczywistości, jeszcze zanim zostanie ujęta w jakimś systemie i porządku. Więź z tą fundamentalną rzeczywistością jest zawsze obecna.

🖇

🖇

Miłość wybucha w nas zawsze, gdy 
przedrzemy się do glębszych warstw świadomości.

🖇

Co jest kwintesencją mojego życia? […]  Najistotniejszym pytaniem, które mnie prowadziło, było zawsze: Jaki jest sens tych paru dziesiątków lat, któ­re mam spędzić na nieznaczącym pyłku w środku bezgranicznego wszech­świa­ta? Dopóki człowiek nie znajdzie odpowiedzi na to pytanie, filozofuje i teologizuje w przestrzeni hipotetycznej. […]  Tu i teraz, w tym czasowym ograniczeniu, jestem jednorazowym, jedynym w swoim rodzaju, niepo­wta­rzal­nym wyrazem tej praprzyczyny, której doświadczyłem i doświadczam jako miłości.

🖇

[…]  tylko dzięki otwarciu się na swoją zawsze obecną prawdziwą naturę, która jest równoznaczna z miłością. Ona świętuje siebie jako to, czym je­ste­śmy. Wymaga się od nas tylko powiedzenia „tak" teraźniejszej chwili życia, którym żyjemy. To doświadczenie oznacza również „tak" wobec ciała.

🖇

Rozkosz, czułość, życzliwość są tylko zdarzeniami, które wskazują na ist­nie­nie dużo obszerniejszej płaszczyzny doświadczenia. Ta płaszczyzna jest jak ocean, do którego mogę zawsze powrócić. Tu czuję się w domu, nawet wte­dy, gdy spadają na mnie problemy, wątpliwości, gniew i lęk. To jest moje schronienie i mój punkt wyjścia. Nie potrzebuję go szukać, patrzę po prostu do wnętrza. W tej praprzyczynie jestem zawsze w domu. Tam opuszczają mnie lęki i zwątpienie.

🖇

U kresu życia nie dzierżymy w rękach swoich osiągnięć ani dzieł. Będziemy musieli przede wszystkim zadać sobie pytanie, ile kochaliśmy.

🖇

Willigis Jäger, O miłości, ilustr. Szymon Adamczyk,
przeł. Zenon Mazurczak, Krystyna Podhajska,
Czarna Owca, Warszawa 2010.

We wszechświecie istnieją miliardy możliwości istnienia. I na pewno istnieją miliardy możliwości przemiany. Nikt nie przypuszcza, że z nieurodziwej larwy wyłoni się wspa­nia­ły motyl. Dlaczego zmartwychwstanie nie miało by być czymś zupełnie nowym? Życie nigdy się nie kończy.

🖇

[…]  energia mi­łości jest zawsze obecna, a my zawsze możemy korzystać z niej bez ograniczeń.

🖇

(tamże)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz