Zeszłoweekendowy raj. Było wspaniale łączyć obcowanie z dwoma lekturami, które z pewnością rzadko spotykają się w tym samym punkcie czasoprzestrzeni. Obie opowiadają o doświadczaniu życiu. Opowiadają arcypięknie. Karmiły moją duszę.
Ta rehabilitowała mi przy okazji dłonie. Tamta dawała oddech dłoniom, pozwalała skupić się na samej przyjemności czytania bez robienia fikołków. Jedna była opowieścią o ogniu, druga o wodzie. Potem pierwsza wydawała się mówić o wodzie, a druga o ogniu. Obie zaś cały czas dostarczały powietrza niezbędnego do życia. Tak to już jest z książkami w moim życiu.
To dwaj w swej indywidualności najbardziej znani nauczyciele, duszpasterze i kierownicy duchowi. […] obaj są miłośnikami mistyki […]; dwaj bracia, którzy przynależą do benedyktynów, jednego z największych męskich zakonów Zachodu […].
Ze zdumieniem obserwujemy, jak na tej samej ziemi rosną, dojrzewają i owocują najróżniejsze rośliny; podobnie jest z Willigisem Jägerem i Anselmem Grünem. To wyjątkowy fakt. Oni są jak dwie rośliny znające tę samą glebę, których drogi wciąż się krzyżują, chociaż nie pragną nikogo naśladować, ale którzy — oddani zgłębianiu największej tajemnicy — naznaczyli swoje życie odmiennym wzorem i pięknem. […] wszyscy mamy
przed sobą życie, stoimy przed nieskończoną tajemnicą, która daje o sobie znać w naszej głębi.
•
Ciagle myślę tak: Cóż za wybitnymi indywidualnościami jesteśmy my, ludzie!? Indywidualnościami, które wywołują zdumienie, podziw i wielkie zdziwienie, aż po niedowierzanie!
•
[…] tajemnica pozostaje.
W jakim miejscu znajdujemy się jako poszukujący? […]
Co pozostaje? Prawda różnych dróg, której można doświadczyć przy decydującej zmianie kierunku życia. […] Potrzebny jest respekt wobec życia, pełne szacunku i ostrożności stawianie pytań, miłość wobec większej całości i z pewnością wobec wciąż obecnej tajemnicy ukrytej po tamtej stronie wszystkich dróg.
•
Są okresy, w których rozumiemy swoje wnętrze najlepiej wtedy, kiedy dążymy do nieskończoności, doświadczamy siebie jako części wielkiego prądu życia, gdy dostrzegamy spełnienie obietnicy naszego życia w rezygnacji z naszych szczególnych cech, własnej oryginalności i być może zbyt egocentrycznej izolacji. Doniosłość natury, morza czy gór staje się odbiciem naszych duchowych wędrówek, przekonań, doświadczeń i poznania.
Winfried Nonhoff
🖇 🖇
#A (Willigis Jäger):
[…] mistyka stanowi pewne tabu, także w Kościele. Tabu to słowo polinezyjskie, używane na określenie tego, co święte, świętych miejsc, które nie są dostępne dla każdego. […] Głębsze doświadczenia były pokryte milczeniem, ponieważ. inni ludzie mogliby pomyśleć, że nie jest się normalnym.
🖇
Czy instytucje religijne pozwalają, żeby przebłyskiwało przez nas światło, które przychodzi na świat? A będzie to światło naznaczone naszą niepowtarzalną barwą, jak wysoko karatowy diament mieniący się oryginalnym szlifem.
🖇
Doświadczenie religijne jest absolutne.
Nie można o nim dyskutować…
Ten, kto ma takie doświadczenie, posiada skarb,
który stał się dla niego źródłem życia i piękna.
Carl Gustaw Jung
🖇
Po czterech latach pobytu kandydata w klasztorze konwent decydował, czy może on pozostać. […] rozważano możliwość usunięcia mnie [W.J.] z klasztoru. Kiedy zapytałem o powód, usłyszałem: „Przeczytałeś za dużo książek mistycznych”. Kiedy nalegałem: „Skąd wiecie? Przecież nikomu o tym nie mówiłem!”, usłyszałem w odpowiedzi: „Widzieliśmy twoją kartę biblioteczną”.
🖇
Uważam się [W.J.] za całkiem zwyczajnego człowieka, który żyje tu i teraz, i traktuje to jako krótki epizod nieprzemijającego bytu. Nie czuję się kimś szczególnym. […] odczuwam jedność ze wszystkimi ludźmi. Bardzo lubię obraz karawany. Na początku karawany idzie osioł, ponieważ ma najlepszą orientację w terenie i pamięta drogę. Tak się właśnie czuję, jak ten osioł, przewodnik i towarzysz ludzi, którzy wraz ze mną chcą kroczyć drogą duchową.
🖇
„Wypędzenie z raju” nie było karą, jak mówi o tym Biblia, lecz krokiem na drodze rozwoju, prowadzącym w kierunku nowego stanu świadomości.
🖇
Nie istnieje podział na duchowość i codzienność. One stanowią jedność. Dopiero kiedy to zrozumiemy, naprawdę wejdziemy na drogę duchową.
🖇
Nie jesteśmy materialnymi ciałami, które mają dusze, jesteśmy odwieczną głębią bytu, która stwarza sobie to materialne ciało. Jesteśmy ponadczasowym życiem, które się w nas wcieliło i uformowało.
🖇
Nie wystarczy, że mamy wiedzę o prostych sprawach życia. Trzeba jeszcze nauczyć się dostrzegać ukrytą pod nimi istotę.
🖇
My jako ludzie nie zmieniamy się przez przepisy, nagrody lub kary. Zmieniamy się dopiero wtedy, kiedy pojmiemy, kim rzeczywiście jesteśmy.
🖇
Ciągła przemiana jest właściwym cudem życia.
🖇
Ta chwila jest manifestacją, wyrazem i epifanią pragłębi, do której nasz rozum nie ma dostępu.
🖇
Doświadczenie mistyczne prowadzi z powrotem do konkretnego życia i odpowiedzialności. Droga mistyczna, która nie prowadzi w codzienność, jest bezdrożem i pomyłką.
🖇
Jestem wyjątkowym i niepowtarzalnym wcieleniem głębi bytu, z którego wszystko wypływa. Jestem krótkim przypływem fali w bezbrzeżnym oceanie.
🖇
Prowadzi nas nasze wewnętrzne centrum.
🖇
Miłość jest językiem, który rozumieją wszyscy ludzie i wszystkie zwierzęta.
🖇
Miłość jest zasadą istnienia świata.
🖇
Miłość nie jest dawaniem ani braniem. Ona po prostu jest. Nie poddaje się nakazom. Jest wolna i pozostawia wolnym. Nie odgrywa ról, nie da się ująć w jakiś program czy nakaz. Nie zna dumy i jest zawsze gotowa do rozpoczęcia od nowa. Druzgoce to, co twarde i budzi do życia to, co w nas delikatne i czyste. Oczyszcza nasze myśli i wnosi przejrzystość tam, gdzie panuje zamęt. Bez niej życie nie ma sensu, a my nie odnajdziemy naszego właściwego powołania.
🖇
To nie notoryczny brak intelektu, lecz niewiedza o znaczeniu wspólnoty i miłości wywołała współczesny światowy kryzys.
🖇
Stałem się człowiekiem, aby być właśnie tym a nie innym człowiekiem. Próbuję jednak zrozumieć coś więcej z mojej egzystencji niż może mi powiedzieć moje Ja.
🖇
Wszechświat wykonuje doskonały taniec. To, co nasze Ja odbiera jako chaos, jest tańcem głębi istnienia, która przekracza nasz rozum.
🖇
Ludzkie życie przypomina drogę przez labirynt. Będąc w nim, mamy poczucie, że oddalamy się od środka. Kto jednak będzie szedł dalej, dotrze do owego środka, nawet jeśli w międzyczasie droga poprowadzi go na zewnątrz labiryntu. Nasze życie jest okresem przemian, toczących się ku rozpoznaniu, że żyjemy, czerpiąc z naszego wnętrza.
🖇
Śmierć nie istnieje.
Umieranie jest powrotem
do naszej prawdziwej istoty, z której wyszliśmy.
#B (Anselm Grün):
Moje wyobrażenie o Bogu zmieniało się w ciągu życia. W dzieciństwie Bóg pozostawał dla mnie w sferze nadprzyrodzonej, był kimś świętym i niepojętym. Z drugiej strony był kimś, przy kim czułem się bezpiecznie, kto był dla mnie schronieniem. W okresie dojrzewania Bóg był dla mnie tym, który stawiał przede mną wyzwania, zachęcał do podejmowania zmagań, do osiągnięć, do służenia Mu każdego dnia. Później inne obrazy były dla mnie ważne: Bóg jest przestrzenią, w której mogę odetchnąć i w której jestem wolny. On jest prawdą i stawia mnie w obliczu prawdy o mnie samym, przed którą nie mogę uciec. […] Mimo tych wszystkich wyobrażeń zdaję sobie sprawę, że Bóg jest większy niż owe wyobrażenia. Obrazy te są jak okna, przez które mogę spojrzeć. Otwierają przede mną pewien horyzont, ale nie są Bogiem.
🖇
Bóg pozostawił w naszym sercu ślad. Tym śladem jest tęsknota. Tęsknotę za bogiem możemy odczuć zawsze. W tęsknocie za Bogiem jest obecny on sam.
🖇
[…] istnieje na dnie naszej duszy przestrzeń nieobciążona winą, czysta i przejrzysta, do której poczucie winy nie ma dostępu. […] Tylko wtedy, jeśli wiemy, że […] jest w nas przestrzeń bez winy, możemy rozwijać prawdziwą tożsamość i stawać się coraz pełniej człowiekiem.
🖇
Moje drugie źródło siły znajduje się w przyrodzie. Bardzo lubię kontakt z naturą. […] Nie mogę ciągle rozmawiać. Lubię iść w milczeniu. Dostrzegam wtedy piękno natury, ale również jej siłę i życie. Czuję, że jest ona na wskroś przeniknięta Bożym Duchem, który dotyka mnie i poprzez naturę głęboko porusza.
🖇
Służyć oznacza dla mnie: służyć życiu, wykrzesać je z ludzi, budzić je w nich. […] Służę […], żeby dostrzegli swoje własne zdolności i umiejętności. […] zastanawiam się, jak sprawić, aby życie, które w nich jest, zaczęło się rozwijać. W towarzyszeniu duchowym szukam klucza, którym mogę otworzyć tkwiący w każdej osobie potencjał. Służę życiu, które pragnie rozkwitnąć w drugim człowieku.
🖇
Jako kapłan strzegę tego, co święte w ludziach, których spotykam. Próbuję wprowadzić ich w tę obecną w nich świętą przestrzeń, gdzie są zdrowi, niezranieni, autentyczni w swojej pierwotnej świeżości, czyści, wolni od wszelkich oczekiwań i roszczeń ze strony innych. Istnieje w nas święty obszar, który należy do Boga i do nas samych. Nie rozporządza nim żaden człowiek. To odkrycie — że istnieje w nas święte miejsce, w którym możemy odetchnąć i czuć się wolni od ingerencji innych — jest szczególnie ważne we współczesnym świecie […].
🖇
[…] jest we mnie coś, co pozostaje nienaruszone, zamknięte przed wpływem z zewnątrz. Daje mi to wewnętrzną wolność pośrodku zgiełku. […] Milczenie oznacza życie bez założeń, samo czyste istnienie, bez presji, by komukolwiek o tym opowiadać.
🖇
Potrzebuję oddechu ciszy, aby dojść do siebie. […] Cisza ma u mnie pierwszeństwo. Mogę się w niej zanurzać. Gdy mnie otacza, jej pozytywny wpływ sprawia, że mam kontakt z ciszą obecną w mojej duszy.
🖇
Moje słabości — jak powiedział kiedyś pewien znawca duchowości — są bramą, przez którą wchodzi Bóg.
🖇
Jezus przypomina, że duchowość polega na tym, aby czynić to, co się powinno, co należy do naszych obowiązków względem innych, siebie i Boga. Mogę to wyrazić jeszcze dobitniej. Życie duchowością oznacza robienie tego, co aktualnie jest naszym zadaniem. Sens tych słów Jezusa uświadomiłem sobie dopiero wtedy, kiedy zacząłem czytać o taoizmie: tao oznacza to, co zwyczajne. Właśnie wtedy, gdy wykonuję zwyczajne czynności, do głosu dochodzi moja duchowość.
🖇
Dyscyplina nie oznacza zaciskania pasa i odmawiania sobie czegoś. Hildegarda [z Bingeg] mówi, że dyscyplina oznacza sztukę bycia radosnym.
Łacińskie słowo disciplina pochodzi od łacińskiego dis-capere, co znaczy: wziąć życie w swoje ręce i kształtować je. Wówczas sam kieruję swoim życiem i nie daję sobą sterować. Żyję tak, abym mógł się radować.
🖇
To zdumiewające, że mnisi, którzy wycofali się ze świata, mieli na niego większy wpływ niż wielu możnych. Mogę kształtować ten świat tylko wtedy, kiedy zachowam wobec niego wewnętrzny dystans. Pomaga mi w tym fakt, że nie jestem z tego świata.
🖇
Młodzież odzwierciedla wielkie przemiany
zachodzące w naszym życiu.
🖇
Potrzebne jest nieustanne wsłuchiwanie się w wewnętrzne natchnienia, przez które przemawia do mnie Bóg. Ostatecznie jest to również posłuszeństwo mojej prawdziwej istocie.
🖇
— Dokądże idziemy? — Przez cale życie do domu!
[…] Dawniej modlono się o dobrą śmierć. Ja modlę się o to, żeby powiódł się mój ostatni krok.
#C (Poszukiwanie trwa):
Drogi Anselmie!
Przed ponad pięćdziesięcioma laty byłem Twoim nauczycielem łaciny i geografii. […]
Od tamtego czasu życie poprowadziło nas różnymi drogami. […]
Książka pokazuje, że pod względem duchowym znajdujemy się obecnie w dwóch różnych miejscach. 80 procent ludzi, którzy biorą udział w moich kursach, wystąpiło z Kościoła. Próbuję rozmawiać z nimi o ich życiu, ukazywać im jego sens, a przede wszystkim sens śmierci. […]
Obydwaj przemawiamy do ludzi poszukujących. Pomagamy im w tych poszukiwaniach, w zrozumieniu sensu owych kilku dziesięcioleci życia, które przyszło im spędzić na tej grudce pyłu, jaką jest nasza Ziemia w ogromie Wszechświata. […]
Willigis
🖇
Drogi Willigisie!
[…] Kiedy czytałem Twoje refleksje, zadawałem sobie czasem pytanie, czy dzisiejszy Willigis ma jeszcze coś z dawnego Willigisa, którego znałem. […]
To, co piszesz o przeżywaniu chwili obecnej, o doświadczeniu mistycznym, w którym wszystko się ze sobą jednoczy, jest również bliskie i mnie. Także z tym, co piszesz o miłości, w pełni się zgadzam. […]
Nasza osobowa miłość wskazuje na boskie źródło miłości, które przepływa przez nasze wnętrze, oraz na miłość, która przenika całe stworzenie […].
Anselm
Anselm Grün, Willigis Jäger, Tajemnica po tamtej stronie dróg.
To, co nas łączy, i to, co nas dzieli, przeł. Ewa Anna Piasta,
Wydawnicwo Charaktery, Kielce 2015.

#D (Willigis Jäger):
Życie duchowe bywa niekiedy trudne. Kiedy pokonało się już jakiś odcinek drogi i zyskało wewnętrzne światło, wtedy zapowiadają się chwile wytchnienia, poczucie satysfakcji i uśmiech. Przychodzi myśl: Spójrz, to było dobre!
🖇
Prowadzi nas nasze wewnętrzne centrum.
🖇
Żyjemy życiem wiecznym, które objawia się w danej chwili i w danej formie.
🖇
Najwyższa droga nie jest trudna, jeśli tylko przestaniesz wybierać…
🖇
Chodzi o prawdziwe życie, o siłę, która nas otwiera bardziej niż rozum.
(tamże)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz