choć nie siada w moim fotelu, panoszy się po całym ulu. jara jak opętana, łapie za gardło, drażni oczy, a my musimy z nią mieszkać, spożywać posiłki i żyć, by przeżyć, nie tracąc nadziei na lepsze dni. ona wabi się żałoba.
297/365
Język mnie opuścił. Znalazłam się w miejscu, w którym nie znałam żadnego języka. W opuszczonym miejscu.
Gdzie jesteś?
Jeanette Winterson, Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?, przeł. Kaja Gucio, Czarne, Wołowiec 2026.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz