niedziela, marca 15, 2026

6042. Z oazy (CDXXV)

Czytałam tę książkę powoli i długo. Przeczytałam kilka dni przed tym, nim ode­chcia­ło mi się żyć.

Że Autor to kontrowersyjna osoba, wiedziałam. Każdy, komu mówiłam, że czytam fantastyczną książkę o Messnerze, dzielił się ze mną swoją mniejszą lub większą, ale zawsze „niesympatią” do tego człowieka. Nie należę do świata gór. Z natury lub wy­cho­wa­nia byłam w trakcie mojego sprawnego życia wodniakiem. Sięgnęłam po tę książkę, by z pierwszej ręki dowiedzieć się, jak to jest wieść ostatnią część życia pod wiatr.

Czego się dowiedziałam? Że pod koniec życia warto być mężczyzną, a jeszcze lepiej „słynną” mężczyzną.

A poza tym? Zaimponowała mi osoba matki Autora. Zaimpoował mi jego szacunek do innych wspinaczy oraz metodyczna konsekwencja, z jaką wykorzystywał nauki, płynące nie tylko z jego własnych porażek. Ta książka uczy co chwilę, by pamiętać, że nikt cię nie poklepie po plecach, gdy idziesz swoją drogą. Więc nie oglądaj się, idź!

Przeciwny wiatr dodaje skrzydeł.

🖇

Jeszcze przed ukończeniem studiów postanowiłem zostać nikim. Nie to, że­bym chciał leżeć do góry brzuchem. Byłem otwarty na wszystko, także na niewyobrażalne.
     […]
     Przeciwności losu stanowiły dla mnie wyzwanie, ale pozwalały wzra­stać. Wciąż podążam drogą swojego serca, bawię się możliwościami.

🖇

[…]  u ludzi racjonalizm stoi na szarym końcu listy priorytetów.

🖇

Tradycyjny alpinizm opiera się na osobistej odpowiedzialności. Wspinanie się w miejscach, które nie zostały stworzone dla nas, ludzi, gdzie nie da się niczego uchwycić liczbami, to przywilej.

🖇

Góry mają trwałą wartość dla ludzi wyłącznie jako miejsce, gdzie czyhają niebezpieczeństwa. Trzeba je chronić – nie tylko dla kilku milionów tu­ry­stów i wspinaczy, ale również dla wszystkich tych, którzy nigdy nie pójdą w góry.

🖇

Góry były rozumiane jako most z Ziemi do nieba. Powinniśmy na­dal sza­nować je jako takie. Musimy podchodzić do nich z nabożeństwem, ba, z sza­cun­kiem. Widzieć je jako bramę do zaświatów, do niedostępnego nam wymiaru.

🖇

Góry to coś więcej niż kupa kamieni. Skały, lód, wicher to symbole wzniosłości, a takowe zasługują na nasz szacunek.

🖇

Przychodzi moment, kiedy ustaje najsilniejszy wiatr przeciwny. Kto dał mu się porwać, wraca na początek, a kto wspinał się pod wiatr, dotarł do celu.

🖇

Odniosłem sukces, ponieważ zginęli lepsi ode mnie, a nie dlatego, że byłem wyjątkowo dobry. Byli mocniejsi ode mnie!

🖇

Moje marzenia spełniły się i stały się wspomnieniami. […]
     Parę razy — co do tego nie mam żadnych wątpliwości — szczęście było po mojej stronie. Mam tu na myśli uśmiech losu. Dojrzałem jednak dzięki jego przeciwnościom: w skalnych ścianach albo z poczucia niezrozumienia. Tak­że dlatego, że odważyłem się nieustannie stawać się coraz lepszą wersją sa­me­go siebie.

🖇

Rzecz nie w tym, jak to się stało, że jestem kim jestem. […]  Mój obraz samego siebie ma niewiele wspólnego z losem. To wy­pad­ko­wa również sprzeczności i zbiegów okoliczności oraz dar odwagi.

🖇

Miarą tego, co nam wolno,
są nasze umiejętności.

🖇

Trzynaście moich wypraw na ośmiotysięczniki zakończyło się fiaskiem, mu­sia­łem od nowa przygotowywać je, trenować, całość sfinansować. Porażki były mi potrzebne do nauki. Ponosząc je, uczymy się o wiele więcej niż od­no­sząc sukcesy.
     Mimo ryzyka, którego nie da się całkowicie wykluczyć, zawsze wy­ru­sza­łem z bazy z poczuciem, że wrócę cały i zdrów. Gdyby było inaczej, nie za­czy­nałbym wspinaczki. Jednak nigdy nie myślałem, że dożyję takiego wie­ku. Osiemdziesiątka na karku!

🖇

Obecnie celem nie jest już wierzchołek, a droga na niego. Od dawna nie chodzi już o bycie pierwszym na szczycie. Kolonialne podejście ustąpiło miejsca himalaizmowi, gdzie liczą się trudności.

🖇

Lęk mówi nam: dotąd i ani kroku dalej.

🖇

Popełniałem błędy, straciłem brata, siedem palców u stóp, roztrzaskałem prawą kość piętową, zapomniałem o przyjaciołach, ale co rusz znaj­do­wa­łem sobie nowe zadania. Dziś czuję na sobie odpowiedzialność upowszech­nia­nia dziedzictwa tradycyjnego alpinizmu dla następnych pokoleń.

🖇

[…]  to było moje życie i z niczego się nie wycofuję. My wszyscy, oprócz ponoszenia odpowiedzialności, mamy prawo żyć też własnym życiem.

🖇

Poniżanie kogoś w trakcie kłótni to nie to samo,
co okazywanie mu swojej wyższości.

   — Tim Kreider

🖇

[…]  patrzeć do przodu również przy wichurze.
     Trzeba wtedy patrzeć po horyzont, odczekać […]. Dopiero wtedy znów wy­ruszyć i odnaleźć jako wolna dusza spokój. Nauczyłem się startować przy przeciwnym wietrze, a latać przy bezwietrznych warunkach.

🖇

Żadnego hurraoptymizmu, że wciąż żyję. Raczej szacunek dla tych wszyst­kich, którzy nie mieli tyle szczęścia.

🖇

Ex post nie ma sensu złorzeczyć na los. Nie, nie jestem ofiarą.

🖇

[…]  nieliczne sytuacje, kiedy znajdowałem się jedną nogą po tam­tej stronie, nauczyły mnie nie patrzeć wstecz, na to, co mi­nę­ło, lecz zaakceptować tu i teraz jako jedyną moż­liwą opcję.

Reinhold Messner, Pod wiatr. O czerpaniu siły
z przeciwności losu
, przeł. Piotr Wawrowski,
Wydawnictwo Helion, Gliwice 2026.

Z opiniami można polemizować,
ale nie z uprzedzeniami.

🖇

[…]  w czasach komunikacji cyfrowej utrzymanie dia­logu stało się trudniejsze. Anonimowe obelgi, groź­by i drwi­ny wyrażane są szybko i zostają w sieci. Na zawsze.

🖇

To zawsze zapał urzeczywistnia nasze marzenia. A kto jest całkowicie wierny sobie, może dzielić się radością życia z innymi.

🖇

Gdyby krytycy mówili tylko o tym, co rozumieją, wkrót­ce na świecie zapanowałaby wielka cisza.

🖇

Ciszę, odpoczynek i spokój można sobie wyobrazić tylko wtedy, jeśli gdzieś istnieją. Nawet gdyby miał tam nikt nie dotrzeć.

🖇

Dzicz, z pozoru bezwartościowa, jest dobrem wy­kra­cza­ją­cym poza ludzki czas. Wszyscy jej potrzebujemy. Na­wet jeśli nie bezpośrednio, to przecież na łonie dzikiej natury staliśmy się ludźmi i bez niej nasza wyobraźnia jest tak uboga jak inne wirtualne potwory.

🖇

Czy człowiek tworzy czas, czy czas człowieka? Czy duch ludzki jest naprawdę wolny, czy związany z czasem i miejscem?
   — Caspar David Friedrich (1774–1840)

🖇

[…]  nie mogłem się poddać. Udane życie wciąż zależało od odwagi, by zmierzyć się z własnymi ograniczeniami.

🖇

Ten, kto ma powód, by żyć, zniesie prawie każde „jak”.
   — Friedrich Nietzsche (1844–1900)

(tamże)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz