
Kiedy jesteśmy z przyjaciółmi, zdarza się czasem, że każdy z nas odczuwa coś w rodzaju stanu łaski, czyste szczęście bycia z innymi, i myślę, że to doznanie wynika z poczucia dostępu do czegoś zewnętrznego wobec nas samych i społeczeństwa w ogóle.
•
[…] każde działanie, nawet najbardziej trywialne – kolacja, wyjście do kina, spacer, wypicie kawy – nabiera szczególnego znaczenia i smaku, gdy jest przeżywane razem. Relacja jest kontekstem, nie sumą interakcji.
•
[…] żadna relacja nie powstaje dzięki świadomej decyzji. Zostaliśmy raczej przez coś porwani — może dlatego, że zgodnie z pewną spinozjańską logiką ta forma nam odpowiadała i poczuliśmy w naszych ciałach i wnętrzu, że ten stan rzeczy przynosi nam radość i szczęście, dodaje sił oraz sprawia przyjemność […].
Geoffroy de Lagasnerie, We trzech. Dążenie, by wyjść poza,
przeł. Jacek Giszczak, Wydawnictwo Drzazgi, Okoniny 2025.
(wyróżnienie własne)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz