piątek, maja 15, 2026

6110. Świętując chwilę, czyli 28 lat…

Sadownik:
(cztery dni temu odkrył tajemnicę,
o czym poinformował przez telefon
)
Ty wariatko!

Jabłoń:
(rechotała)

Sadownik:
(chwilę potem małomiasteczkowo
Drzewku pojechał, bo listonosz
każdego dnia uzupełnia skrzynkę ula
)
I co o mnie pomyśli listonosz?

Jabłoń:
(bez grama empatii)
A to już nie mój problem…

Jabłoń:
(dzisiaj dziewiąty raz była na poczcie)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz