Ostatnia przeczytana w ulu książku, nim ruszyłam na gigant. Leżała bardzo długo na wirtualnym stoliczku z lekturami. Wspieła się na sam jego szczyt, gdy czytanie tamtej lektury przypomniało mi o jej istnieniu.
Zszokowała mnie oczywistością, której nigdy w życiu nie zatrzymałam w słowach. Wiele moich doswiadczeń w życiu nie wynika z tego, jakim jestem człowiekiem, ale z faktu, że zamieszkuję kobiece ciało.
To zdecydowanie jedna z najważniejszych dla mnie w tym roku książek. Nie mam co do tego wątpliwości.
W każdej kulturze są rzeczy
pozostające poza polem widzenia
[…].
🖇
[…] cywilizacja nie zapewnia jak dotąd jednakowego bezpieczeństwa wszystkim ludziom i podobnie w niejednakowym stopniu ogranicza ich swobody.
🖇
Przeszłość jest zawsze z nami, wpisana w nasze ciała, i czy tego chcemy, czy nie, żyjemy w świecie obiektów, dzieląc zasoby rzeczywistości z miliardami innych istot.
🖇
Powiedzmy, że marzyłaś o świecie, w którym ludzie nie będą okaleczani, nienawidzeni czy zabijani z powodu swojego ciała. Powiedzmy, że myślałaś, że ciało może stanowić źródło siły albo rozkoszy. Powiedzmy, że wyobrażałaś sobie przyszłość, w której nikt nie będzie nikogo krzywdził. Powiedzmy, że ci się nie udało. Powiedzmy, że ta przyszłość się nie ziściła. Od feminizmu przez ruch na rzecz praw ludzi LGBT aż po ruch praw obywatelskich – we wszystkich zmaganiach w ostatnim stuleciu chodziło o prawo do wolności od opresji wynikającej z tego, jakiego rodzaju masz ciało: o to, żeby móc mieszkać tam, gdzie się chce, pracować, gdzie się chce, jeść i spacerować tam, gdzie ma się ochotę, nie narażając się przy tym na przemoc i śmierć.
🖇
[…] droga faszystów do władzy polega między innymi na podzieleniu ludzi na masy dwojakiego rodzaju: „blok” oraz „rój”. Jedna jest bardzo zdyscyplinowana, uporządkowana i służy państwu, druga natomiast – chaotyczna i transgresyjna, więc należy ją zaszczepić, oczyścić albo eksterminować, żeby nie skaziła większej części społeczeństwa.
🖇
Intruz, morderca, zwierzę, insekt, drapieżnik. Przywołuje się i utrwala wciąż te same stare fantazje, hasła o brudzie i skażeniu, nieopanowanej seksualności i niepowstrzymanej zarazie. Nadchodzą „oni”: tajemniczy, liczni, niosący zepsucie. Zabiorą, co twoje, zainfekują cię tym, co obce (oczywiście Trump nazwał COVID-19 „chińskim wirusem”). Swoboda przemieszczania się staje się z tego punktu widzenia wtargnięciem, ale też zamachem na czystość rasową, bo skutkiem może być, o zgrozo, krzyżowanie się ras, zbyt łatwe mieszanie się ludzi ze sobą. W takiej atmosferze wrogości łatwo jest uwierzyć, że Freud miał rację, że cywilizacja znów się załamuje pod naciskiem celowo podżeganej agresji, rozkosznego dreszczu nienawiści.
🖇
[18 sierpnia 2017] twarze młodych fanatyków, ramiona uniesione w nazistowskim pozdrowieniu. Blok wrócił, pełen obsesyjnej nienawiści, wściekły, że jego przywileje mogą zostać uchylone, że feministki mogą odebrać im prawo do seksu, że kolorowi mogą mieć pracę, domy czy samochody, które im, supremacjonistom, należą się z tytułu urodzenia. Większość uczestników wiecu była młodsza ode mnie – biali chłopcy, schludnie ostrzyżeni, w koszulkach polo, z triumfalnymi minami, upojeni tym, że można swoim widokiem budzić przerażenie, można zmienić swoje ciało w paskudną groźbę.
🖇
Nieprzypadkowo reżimy autorytarne, ówczesne i obecne, zwalczają homoseksualizm i aborcję, na powrót kierując obie płcie ku sztywnym, narzuconym z góry obowiązkom prokreacyjnym.
🖇
[…] na nasze fizyczne ja nieustannie wpływają inne rzeczy: przeszłość, stan umysłu, kultura, społeczeństwo i klimat polityczny, w którym ktoś żyje.
🖇
[…]
funkcjonowanie ciała, zwłaszcza kobiecego,
zawsze jest polityczne.
🖇
Jak wyrazić swoje cierpienie, strach, odmowę udziału w społeczeństwie tak chętnie sprzyjającym niszczeniu kobiet?
[dostęp 1.05.2026],
źródło.
Zrobiłam coś, w co wierzyłam, bo czułam, że muszę to zrobić. Nie wiedziałam, czy to dobre, czy niedobre, czy też nie ma to znaczenia. Po prostu to zrobiłam.
— Ana Mendieta (1948–1985)
🖇
Ten proces rozróżnienia — uświadomienia sobie, że świat składa się z wielu osób, a każda z nich ma swoje potrzeby — to początek niełatwej drogi ku dojrzałości.
🖇
To zabawne, jak często powraca ten mechanizm – w rasizmie, mizoginii, antysemityzmie, homofobii, nienawiści do biednych czy niepełnosprawnych. Ciało budzące wrogość zawsze przedstawiane jest jako zrobione z gorszego materiału, nieprzyzwoicie seksualne albo pożądliwe, prymitywne, nieopanowane, roznoszące choroby, bezkształtne, prawie nieludzkie, rodzaj obrzydliwej mięsnej galarety. Zastanawia mnie, czy u samego podłoża uprzedzeń nie leży właśnie zgroza, jaką wywołuje ciało samo w sobie. Ostatecznie, jak zauważył de Sade, ciało może być czymś przerażającym – otwarte i nienasycone, bezradne i zależne. Nienawiść to sposób, by przenieść ten niszczący strach na inne ciała, podkreślić własną imponującą autonomię, wolność od brudnej, beznadziejnie potrzebującej innych cielesności.
🖇
Płeć i genitalia oczywiście są ważne, ale
równie ważne są klasa i pieniądze.
🖇
To, co wyobrażone, zawsze ma wpływ na czyjeś ciało, albo dosłownie, albo dlatego, że tworzy przestrzeń możliwości.
🖇
To ten „złowrogi dystans” pozwala jednym ludziom uważać innych za rój, za śmieci, i zarazem jest motorem obrzydliwych działań bloku. Nie zniknie, póki każdy z nas nie zastanowi się nad tym, czemu sprzyja nasze milczenie, nie spojrzy […] w ten martwy punkt, w którym wciąż na nowo pojawia się okrucieństwo.
🖇
Jeśli chcesz wolności, musisz po nią sięgnąć.
🖇
Czasem trudno jest pamiętać o tym, że tłum składa się z pojedynczych osób, a każda z nich ma swoją historię i złożone motywacje, za sprawą których się w nim znalazła.
🖇
Powiem ci, czym jest dla mnie wolność. Wolność jest wtedy, kiedy się nie boisz! Naprawdę, wtedy, kiedy się nie boisz.
[…] Wiele dzieci niczego się nie boi. To jest chyba najbliższe, tylko tak mogę to opisać. To nie wszystko, ale to jest coś, co trzeba naprawdę, naprawdę poczuć. […] To jak nowy sposób widzenia! Nowy sposób widzenia czegoś.
— Nina Simone
🖇
[…] polityka może zmienić ciała w więzienie, ale ciała także mogą zmieniać politykę.
🖇
[…] w stosunkach międzyludzkich nic nie jest jasne. Wszyscy pragniemy wielu rzeczy, które nie zawsze są ze sobą zgodne czy spójne.
🖇
Przyjemność i miłość to nie tylko kuszące możliwości, ale też stany anihilacji, miejsca, do których możesz dotrzeć, ale niewykluczone, że już stamtąd nie wrócisz.
Olivia Laing, Republika ciał. Eseje o wyzwoleniu,
przeł. Dominika Cieśla-Szymańska,
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2024.
(wyróżnienie własne)

[…] bardzo niewiele osób przeżywa dzieciństwo, nie dowiadując się przy tym, że niektóre aspekty ich doświadczeń emocjonalnych są nie do przyjęcia […].
🖇
Zostało tak mało czasu. Już teraz gleba jest zatruta, lodowce topnieją, oceany są pełne plastiku; już teraz nowa plaga obnażyła drastyczne nierówności dotyczące tego, jak oceniana jest wartość życia różnych ludzi i jak się to życie chroni. Każdego dnia, gdy siadałam do pisania, pojawiały się wiadomości o fizycznej krzywdzie zadawanej z powodu fizycznych różnic. Ciała zagrożone, ciała jako odczłowieczony, nieograniczony zasób. Jestem zdruzgotana tym, co się dzieje, i tym, jak trudno to zmienić, zważywszy na to, że żyjemy w kapitalizmie.
🖇
Wyobraźmy sobie przez chwilę, jak by to było żyć w swoim ciele bez strachu, bez potrzeby strachu. Wyobraźmy sobie, czego moglibyśmy dokonać. Jaki świat mógłby powstać.
(tamże)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz