poniedziałek, maja 25, 2026

6126. 145/365

jak co roku na niezimowy czas wpro­wadziła się na nasz balkon, zawsze mile widziana, winorośl z parteru. zahipnotyzowała mnie dziś. podziwiałam kil­ka­naście odcieni zie­le­ni*-koloru-ży­cia, wy­sta­wiw­szy piszczele do słońca.

145/365

_________
  *  , która już pewnie na zawsze zostanie dla mnie ko­lo­rem żałoby ostatni raz wi­dzia­łam gdzieniegdzie, jadąc pod koniec kwietnia na gigant.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz