Lubię książki pisane przez poliglotów. Bardzo lubię. Są zwarte, rzeczowe, nieprzegadane. Zawsze coś z nich wydłubię: zabawnego czy zaskakującego. Tym razem było podobnie.
Wyobraź sobie taką sytuację: pustynia, na jej środku sklepik, sprzedawca i ostatnia butelka wody. Na drzwiach sklepu informacja: „Yes, we speak English”. Z dwóch różnych krańców pustyni w stronę sklepu czołgają się dwaj spragnieni mężczyźni. Pierwszy jest Polakiem i zna angielski, ale ma wątpliwości. Drugi jest Jordańczykiem, po angielsku nie mówi i nic w tym języku nie rozumie, jest jednak wolny od komunikacyjnych zahamowań. Mężczyźni mają do przebycia tę samą drogę, czołgają się w równym tempie i do drzwi sklepu docierają równocześnie…
Otwierają je, wpełzają do środka. Polak otwiera usta, ale natychmiast je zamyka, ponieważ zastanawia się, w jakiej formie powinien zwrócić się do sprzedawcy oraz jakiego czasu powinien użyć, opowiadając mu o swoich potrzebach. W tym czasie Jordańczyk dramatycznym tonem wypowiada jedyne słowo, jakie zna w języku angielskim: „Mister!”, pokazuje na ostatnią butelkę wody i odgrywa pantomimę, w której wykonuje taki gest, jakby pił.
Jak myślisz, który z mężczyzn jest skuteczniejszy komunikacyjnie?
🖇
Wśród najtrudniejszych na pierwszych miejscach nieodmiennie pojawia się język polski. Jak dobrze, że nie musimy się go uczyć!
🖇
[…]
jako Polak masz ogromną przewagę nad innymi nacjami, jeśli chodzi o naukę każdego praktycznie języka. Wiesz dlaczego? Ponieważ Twój język ojczysty należy do najtrudniejszych do opanowania! Niektórzy twierdzą nawet, że dzierży w tej kategorii palmę pierwszeństwa. W języku polskim wszystko jest bardzo trudne — gramatyka, ortografia i wymowa. Do tego cała masa wyjątków. Sz, cz, ś, dź i dż. Deklinacja i niczym nieuzasadnione końcówki.
Weźmy np. taki liczebnik dwa. W angielskim i hiszpańskim występuje zaledwie jedna jego forma gramatyczna, odpowiednio: two i dos. Portugalski rozróżnia dwie płcie: dois albo duas. W języku polskim funkcjonuje siedemnaście pochodnych liczebnika dwa:
dwa, dwie, dwoje, dwóch, dwaj,
dwiema, dwóm, dwoma, dwojga, dwojgu,
dwojgiem, dwójka, dwójki, dwójkę, dwójką, dwójce, dwójko.
🖇
[…] każdy człowiek, który zdolny jest do nauczenia się języka ojczystego, jest w stanie nauczyć się dowolnej innej ludzkiej mowy.
🖇
Trzeba wiedzieć, że mieszkaniec Nowego Jorku po pierwsze zapyta nas o samopoczucie, po drugie będzie oczekiwał pozytywnej odpowiedzi oraz rewanżu. O ile będzie to Wasze pierwsze spotkanie, w którymś kolejnym wątku nawiąże on pewnie do tematu pochodzenia (Skąd jesteś?) i, jeśli tylko takie posiada, podzieli się z Tobą swoimi rodzinnymi powiązaniami z Polską, a może nawet z Twoją miejscowością: „O, fantastic, cioteczna prababka macochy mojej żony była z Krakowa! Jesteś z Poznania, więc pewnie bywasz w Krakowie, to niedaleko, prawda?”.
[…]
Aha — Niemiec może Cię poprawić, jeśli popełnisz błąd gramatyczny. To nic osobistego, to automatyzm. Jemu się po prostu musi wszystko w rozmowie zgadzać. Taka natura.
🖇
[…] prawie 100 procent śladu pamięciowego jest generowane w pierwszych dwudziestu czterech godzinach od kontaktu z nową wiedzą.
🖇
[…] totalna immersja. Na początku procesu nauki może być Ci trochę ciężko — nie będziesz rozumieć większości z tego, co przeczytasz czy usłyszysz. Nie przejmuj się tym i bądź jak dziecko. Ono też nie rozumie, ale słucha i stara się mówić. Rozumienie przyjdzie z czasem, gdy Twój mózg uzna, że to, z czym ma non stop do czynienia, jest ważne i zacznie analizować informacje, które otrzymuje. W ten sposób, niejako bez udziału Twojej świadomości, Twój umysł poświęci energię na tłumaczenie sobie słów i zdań, wychwytywanie kontekstu ich użycia oraz odkrywanie schematów i struktur gramatycznych obowiązujących w języku, którego pragniesz się nauczyć.
🖇
Słuchaj, powtarzaj, czytaj, mów… nawet jeśli nie rozumiesz tego, czego słuchasz, tego, co powtarzasz, tego, o czym czytasz, a nawet tego, co mówisz!
Mateusz Grzesiak, Fast Languages.
Szybka
nauka języków obcych,
Wydawnictwo Helion, Gliwice 2019.
(wyróżnienie własne)

Osoby dorosłe uczą się nowych umiejętności w odniesieniu do posiadanej już wiedzy. Tym samym im więcej już wiesz, tym łatwiej będzie Ci się uczyć nowych rzeczy.
🖇
Umysł dorosłego człowieka jest tak samo gotów do uczenia się jak umysł dziecka i nie ma tu zdolnych oraz niezdolnych. Wszyscy jesteśmy naturalnie predestynowani do tego, by zostać poliglotami. I zostaniemy nimi, o ile w procesie opanowywania kolejnej mowy będziemy trzymać się tych samych zasad, według których całkiem nieświadomie niemowlak opanowuje język matki i ojca.
🖇
Roczniak i dwulatek nie znają zasad gramatyki i wcale się nią nie posługują! Przeciwnie — początkowo w ogóle ignorują czasowniki, a innych wyrazów nie odmieniają. Liczy się dla nich skuteczność komunikacyjna.
🖇
[…] sposób myślenia i mówienia, nastawienie do życia oraz bieżących zadań, a nawet zachowanie zmieniają się w zależności od języka, jakim się akurat posługujemy.
🖇
Doświadczanie i „poznawanie na własnej skórze” stanowi o sukcesie przyswajania informacji, bo gdy ktoś coś przeżył, wtedy staje się to dla niego prawdziwe.
🖇
Marzenia, których się nie realizuje, pozostają w sferze marzeń i tam się marnują.
🖇

cykl Davida A. Kolba.
🖇
Pamiętaj — to nie Ty uczysz się języka,
to Twój mózg się go uczy!
(tamże)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz