To ostatnia książka skończona na gigancie. Nie udało się o niej zająknąć na dobiegającym końca turnusie, bo pakowanie, bo żegnanie się z ludźmi, bo do zobaczenia i życzenie sobie nawzajem, byśmy następnym razem w tak dobrym stanie się zobaczyli, bo niecierpliwe i wytęsknione czekanie na samochód o bardzo konkretnym numerze rejestracyjnym, bo wracanie do ula w fantastycznym towarzystwie, bo instalowanie się na nowo w domowym życiu, bo słuchanie ptaków i wiele innych bośków.
Razem z tą i tamtą książką stanowi tercecik ksiażek na ten sam temat, zatrzymane w słowach doświadczanie życia w kobiecym ciele.
[…] zasługiwałam na kogoś
kto zechce zostać

jak myślisz co się dzieje
z porzuconą miłością
[…]
jak głęboko sięga rozpacz
zanim ta miłość przeminie
czy ona w ogóle przemija
czy może nadal gdzieś istnieje
🖇
jeśli nie jestem miłością twojego życia
będę jego największą stratą
🖇
odchodzą
jakby to nigdy się nie wydarzyło
wracają
jakby nigdy nie odeszli
duchy
🖇
życie na nikogo nie czeka
ciągnie cię za nogi
bez względu na to czy chcesz iść czy nie
to dar
[…]
dotrzesz do końca
tego co jest dopiero początkiem
idź

🖇
bardzo często
jesteśmy źli na innych
że nie robią tego
co sami powinniśmy dla siebie zrobić
odpowiedzialność
🖇
jak to jest
że gdy coś się kończy
zaczynamy czuć to w pełni
🖇
zredukowałam swoje ciało do estetyki
zapomniałam jak ciężko pracuje żebym mogła żyć
każdym uderzeniem serca i oddechem
uznałam je za wielką porażkę bo nie wyglądało jak ich ciała
wszędzie szukałam cudu
zbyt niemądra by zdać sobie sprawę
że już żyję w cudzie
🖇
ironia samotności
polega na tym że czujemy ją wszyscy
jednocześnie
razem
🖇
choć wiedzą
że nie będą tu długo
i tak postanawiają żyć
jak najjaśniej
słoneczniki
🖇
nie można tak po prostu obudzić się jako motyl
rozwój to proces

🖇
pochłania mnie uczenie się o konsekwencjach kobiecości
kiedy powinnam uczyć się przyrody i matematyki
🖇
obudziłam się z przeświadczeniem że praca skończona
że dziś nie będę musiała ćwiczyć
ależ byłam naiwna myśląc że tak łatwo się wyleczyć
gdy nie ma końca
mety którą można by przekroczyć
powrót do zdrowia to codzienny trud

masz tak wiele
lecz wciąż pragniesz więcej
przestań patrzeć na wszystko czego ci brakuje
i spójrz na wszystko co masz
gdzie mieszka zadowolenie
🖇
granice
stworzył człowiek
dzielą nas tylko fizycznie
nie pozwólmy by zwróciły nas
przeciwko sobie
nie jesteśmy wrogami
🖇
podzieliliście świat
na kawałki i
nazwaliście je krajami
ogłosiliście się właścicielami tego
co nigdy nie było wasze
a resztę zostawiliście z niczym
kolonizacja
🖇
może wszyscy jesteśmy imigrantami
zamieniającymi jeden dom na drugi
najpierw porzucamy łono dla powietrza
potem przedmieścia dla brudnego miasta
w poszukiwaniu lepszego życia
niektórym z nas zdarza się porzucać całe kraje
🖇
w kraju który chce cię wypluć
musisz ciągle
biec i biec
i biec
aż dotrzesz do wody
oddaj wszystko co masz
za miejsce na łodzi
obok setki takich jak ty
ściśniętych jak sardynki
mówisz do kobiety obok
ta łódź nie da rady udźwignąć
tyle smutku
jakie to ma znaczenie odpowiada
skoro łatwiej utonąć niż zostać
[…]
a jeśli łódź tonie
bo tylko morze jest gotowe cię przyjąć
łódź
🖇
ostatecznie tworzyłam zatem niezliczone strony
pełne słów i przecinków i
kolejnych słów i kolejnych przecinków
tylko po to by odkryć że są na świecie
rzeczy tak nieskończone
że wcale nie potrzebują kropki
🖇

możesz naśladować światło które mam w sobie
ale nie możesz się nim stać
🖇
czasami
powstrzymuję się od
wypowiadania słów na głos
jakby wychodząc za często z moich ust
mogły się zużyć
kocham cię
🖇
jestem
stworzona z wody
oczywiście że buzują we mnie emocje
🖇
powinien przypominać dom
stały punkt w twoim życiu
miejsce dokąd idziesz kiedy robisz sobie wolne
ten jedyny
🖇
ten właściwy nie
stoi ci na drodze
robi ci miejsce
byś mogła iść naprzód
🖇

ten rok był jednym z najwspanialszych i najtrudniejszych w moim życiu. nauczyłam się że wszystko jest ulotne. chwile. uczucia. ludzie. kwiaty. nauczyłam się że miłość polega na dawaniu. wszystkiego. i godzeniu się na ból. nauczyłam się że zawsze warto stawiać na wrażliwość bo łatwo być zimnym w świecie w którym tak trudno pozostać delikatnym. nauczyłam się że wszystko występuje parami. życie i śmierć. ból i radość. sól i cukier. ja i ty. to równowaga wszechświata. […] musimy nauczyć się skupiać na dobrej energii. zawsze. zanurzać w niej kończyny i stawać się lepszymi kochankami dla świata. bo jeśli nie nauczymy się okazywać życzliwości sobie nawzajem jak nauczymy się okazywać życzliwość najbardziej zrozpaczonym cząstkom samych siebie.
🖇
mam nadzieję że w dniu
w którym będziesz miała wszystko
nie zapomnisz czasów kiedy nie miałaś nic

jestem pierwszą kobietą ze swojego rodu mającą wolny wybór. by kształtować swoją przyszłość tak jak zechcę. mówić to co myślę kiedy mam ochotę. […] jestem wdzięczna za setki pierwszych razów. do których moja matka i jej matka i jej matka nie miały prawa. co za zaszczyt. być pierwszą kobietą w rodzinie poznającą smak swoich pragnień. […] babcie na pewno zanoszą się śmiechem. zbite w gromadkę wokół glinianego pieca w życiu po śmierci.
🖇
co jest najważniejszą rzeczą jakiej można nauczyć kobietę
że od pierwszego dnia
ma w sobie wszystko czego potrzebuje
to świat wmówił jej że jest inaczej

🖇
ich koncepcja piękna
jest produktem
ja nie
człowiek
🖇
to warty trylion dolarów przemysł który upadłby
gdybyśmy uwierzyły że już teraz jesteśmy wystarczająco piękne
🖇
zaufaj swojemu ciału
reaguje na dobro i zło
lepiej niż twój umysł
ono do ciebie mówi
🖇
wmówili mi
że zostało mi już tylko kilka lat
zanim zastąpią mnie młodszą
jakby mężczyźni z wiekiem zyskiwali władzę
a kobiety traciły znaczenie
niech zachowają te kłamstwa dla siebie
bo ja dopiero zaczynam
[…]
poczekaj aż zobaczysz mnie po trzydziestce
to będzie właściwy wstęp
do ukrytej we mnie. niepokornej. dzikiej. kobiety.
jak mogłabym wyjść przed początkiem imprezy
próby zaczynają się po czterdziestce
dojrzewam z wiekiem
nie mam daty ważności
a teraz
gwóźdź programu
po pięćdziesiątce kurtyna w górę
zaczynamy przedstawienie
ponadczasowa

przyjmij komplement
nie wzbraniaj się po raz kolejny przed
wzięciem czegoś co do ciebie należy
🖇
dlatego w chwili kiedy przypomina pełznięcie przez dziurkę wielkości łebka od szpilki. musimy oprzeć się pokusie ulegania złym wspomnieniom. nie pochylać głowy przed złymi miesiącami i latami. bo nasze głodne oczy pragną sycić się tym światem. […] jest rodzina. z krwi albo z wyboru. możliwość zakochiwania się. w ludziach i w miejscach. […] może nie zawsze to słyszymy ale muzyka ciągle płynie. trzeba ją tylko podgłośnić. bo dopóki mamy w płucach powietrze — musimy tańczyć.
Rupi Kaur, Słońce i jej kwiaty.
The Sun and Her Flowers, przeł. Anna Gralak,
Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2020.
(wyróżnienie własne)

gdy świat rozpada się u twoich stóp
nie ma nic złego w pozwoleniu innym by
pomogli ci go pozbierać
skoro mamy udział w twoim szczęściu
gdy wszystko ci sprzyja
tym bardziej możemy
dzielić z tobą ból
wspólnota

życz czystej miłości i błogiego spokoju
tym
którzy byli dla ciebie niedobrzy
i żyj dalej
to wyzwoli was oboje
🖇
oto przepis na życie
powiedziała moja matka
trzymając mnie w ramionach gdy płakałam
pomyśl o kwiatach które co roku
sadzisz w ogrodzie
nauczą cię
że ludzie też
muszą zwiędnąć
opaść
zapuścić korzenie
wzejść
by rozkwitnąć
🖇
mój bóg
nie jest tak nieosiągalny jak
chcieliby żebyście myśleli
mój bóg tętni w nas nieskończenie
🖇
wszechświat poświęcił ci dużo czasu
stworzył cię by zaoferować światu
coś innego niż cała reszta
gdy wątpisz
w dzieło jakim jesteś
wątpisz w energię większą od nas obu
niezastąpiona
🖇
tu jest stanowczo za dużo ust
lecz za mało takich które byłyby warte
tego co oferujesz
obdaruj sobą nielicznych
i tych nielicznych
obdaruj hojnie
(tamże)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz