wtorek, maja 19, 2026

6115. 139/365  // na gigancie, dzień 24.

syringa vulgaris, któ­ry dziś mijałam, niewzruszony kwitnie spokojnie, choć z pewnością kurew i kurwiarzy naoglądał się w swoim ro­ślin­nym życiu nie­zli­czoną liczbę razy.
     kurwiarza* z wyjebanym na szyi dużym krzyżem, gębą pełną chrystusów, studiującego zaocznie teologię na kulu-srulu też wi­dział, w końcu tą samą drogą jeż­dżę do baru na kawę.
     oburzonej we mnie idealistce powtarzam to, czego nauczył mnie lilak pospolity: kwitnij**!

139/365

________
   *   a sadownik na całą historię: reprezentant szerokiego sumienia.
  **  i pamiętaj: oni mają powody, by tak postępować i na­praw­dę nic ci do tego; chrystus pewnie jakoś pomieszcza tę historię w sobie, ty nie musisz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz