Gdzieś między pierwszą a drugą falą upałów w tamtej książce zatrzymały swym pięknem i apetytu mi narobiły te dwa cytaty:
Humor też miał własny dział… z falistym pomarańczowym paskiem. To właśnie na półce oznaczonej „Humor” — nigdy nie dowiem się dlaczego i jakim sposobem — znalazła się Gertrude Stein. Prawdopodobnie z tego względu, że to, co pisała, sprawiało wrażenie kompletnego nonsensu…
•
— Kim była Gertrude Stein?
— Modernistką. W swoim pisarstwie nie przejmowała się znaczeniem.
— Czy to dlatego znajduje się w dziale „Humor”, tak jak Spike Milligan?
— System dziesiętny Deweya dopuszcza pewną uznaniowość. To kolejna jego zaleta. Chroni nas przed zamętem, ale pozostawia swobodę myślenia.
Jeanette Winterson, Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?,
przeł. Kaja Gucio,
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2026.
Tak, dokładnie te dwa cytaty sprawiły, że klik, klik, klamka zapadła. Nie ostrzegły mnie, czym będzie czytanie tej książki: że pożałuję, że będę ze sobą negocjować trwanie przy czytaniu, że będę się wielokrotnie zastanawiać, czemu sobie to robię.
W ogólności nie warto wcale. Ot, pudelek z początku XX wieku. I warto, bo to książkowy pomnik odwagi — by nie ściemniać, że mieszka się z kuzynką czy zatrudnioną psycholożką — i uporu, by robić do upadłego to, co się kocha.
Reszta była, jest i będzie podczas czytania wyłącznie zgrzytaniem zębów.
W roku 1903 przybyła do Paryża młoda Amerykanka, by odwiedzić brata, który mieszkał tam od pewnego czasu, i by spędzić z nim letnie wakacje. Stwierdziwszy, że „Paryż znajduje się tam, gdzie znajduje się wiek dwudziesty”, Gertrude Stein, wielbicielka swojej epoki, zdecydowała się na razie pozostać w Paryżu i pozostała w nim do końca swoich dni, ściśle mówiąc przez lat czterdzieści trzy […].
Mira Michałowska
🖇🖇
Zanim zdecydowałam się na napisanie książki o moich dwudziestu pięciu latach współżycia z Gertrude Stein, zamierzałam i często mówiłam że zamierzam napisać książkę pod tytułem Żony geniuszów z którymi siadywałam. Siedziałam obok tylu z nich. Siadywałam z żonami geniuszów, które nie były ich prawdziwymi żonami i z prawdziwymi żonami geniuszów, którzy nie byli prawdziwymi geniuszami. Jednym słowem siadywałam często i długimi godzinami z różnymi żonami i z żonami różnych geniuszów.
🖇
Nauczyła mnie [Myra Edgerly] formułki jaką powinnam stosować. Pamiętam że zaczynało się, Miss Gertrude Stein jest jak panu zapewne wiadomo, a następnie mówiło się wszystko co się miało do powiedzenia.
🖇
Śmiejcie się jeżeli chcecie, pisał [Henry McBride], ale śmiejcie się z nią a nie z niej w ten sposób poznacie się na niej znacznie lepiej.
Henry McBride nie przywiązywał wagi do powodzenia. To rujnuje człowieka, mawiał, to rujnuje artystę. Ale Henry, odpowiadała ze smutkiem Gertrude Stein, czy naprawdę myślisz że nigdy nie dostąpię żadnego uznania chciałabym chociaż troszkę tego rozumiesz. Pomyśl o moich wszystkich nieopublikowanych rękopisach. Ale Henry McBride był niewzruszony. Najlepsze czego mogę ci życzyć, powtarzał, to żebyś nigdy nie została uznana publicznie. To jedyna dobra rzecz na świecie. Pod tym względem był niewzruszony.
🖇
Gertrude ma swoich trzech ulubionych świętych, świętego Ignacego Loyolę, świętą Teresę z Ávili i świętego Franciszka. Ja niestety mam tylko jednego ulubionego świętego, świętego Antoniego z Padwy ponieważ to on zajmuje się odnajdywaniem zaginionych przedmiotów, bo ze mną jest tak jak powiedział kiedyś brat Gertrude Stein, że gdybym była generałem to nigdy nie straciłabym żadnej pozycji, najwyżej bym ją gdzieś zapodziała. Jak coś zgubię to święty Antoni pomaga mi w odnalezieniu. Zawsze składam mu duży datek w każdym kościele. Z początku Gertrude Stein buntowała się przeciwko takiej ekstrawagancji, ale teraz rozumie że jest to absolutnie konieczne i nawet kiedy nie jestem z nią, pamięta o moim świętym Antonim.
🖇
Błagał [Stephen Haweis] jednakże o przecinki. Gertrude Stein twierdziła, że przecinki są zupełnie zbyteczne tekst powinien być absolutnie zrozumiały i nie może zależeć od przecinków a poza tym przecinki są jedynie i wyłącznie znakiem mówiącym że czytelnik winien się zatrzymać i nabrać tchu a każdy człowiek powinien bez tego wiedzieć kiedy się zatrzymać i nabrać tchu. Jednakże jako że szalenie lubiła Haweisa i z wdzięczności za to że ofiarował jej prześliczny obrazek na wachlarzu, podarowała mu z kolei dwa przecinki. Trzeba powiedzieć gwoli ścisłości, że po ponownym przeczytaniu manuskryptu usunęła te dwa przecinki.
Mina Loy równie zainteresowana jak on rozumiała wszystko mimo braku przecinków. Mina Loy zawsze wszystko rozumiała.
🖇
W liście skierowanym do niego [Alfreda Stieglitza] przez Gertrude Stein czytamy między innymi: „Proszę uważać na interpunkcję, jest to rzecz szalenie zasadnicza. Dałam dokładnie tyle znaków przestankowych ile uważam za konieczne i każdy dodatkowy przecinek obali całą koncepcję”.
🖇
Czy pani nigdy nie czyta po francusku, zapytałam jak zresztą zapytywało ją wielu innych ludzi. Nie, odpowiedziała, bo widzisz ja czuję oczami i wszystko mi jedno jakiego języka słucham i tak go nie słyszę. Słyszę tylko ton głosu i rytm. […] istnieje dla mnie jeden tylko język na świecie język angielski. Szalenie lubię jedno lubię być otoczona ludźmi którzy nie rozumieją ani słowa po angielsku. To dla mnie prawdziwa samotność jestem wtedy sama z moimi oczami i z moim angielskim. Nie wiem czy inaczej angielski byłby dla mnie do tego stopnia wszystkim.
🖇
Powinno się mieć jedno intensywne zajęcie w życiu a co do reszty to można interesować się wyłącznie rezultatami.
🖇
Matisse przyjechał do Paryża jako młodzieniec by studiować farmację. […] Zainteresował się malarstwem, zaczął kopiować w Luwrze Poussina i sam bez zgody swojej rodziny, która jednakże w dalszym ciągu przysyłała mu niewielką miesięczną sumkę na studia został malarzem.
🖇
Cézanne doszedł do deformacji i niewykańczalności z wewnętrznego przymusu, Matisse zaś z pełną premedytacją.
🖇
Mina przyprowadziła Glenwaya Wescotta, kiedy po raz pierwszy przyjechał do Europy. Glenway zrobił na nas wielkie wrażenie głównie z powodu swojego brytyjskiego akcentu. Hemingway wytłumaczył nam wszystko. Jest tak, powiedział, kiedy człowiek zapisuje się na uniwersytet w Chicago podaje w kwestionariuszu jaki sobie życzy akcent a kiedy kończy studia otrzymuje wraz z dyplomem akcent, który sobie obstalował. Można sobie zafundować akcent szesnastowieczny albo najnowszy z akcentów jak kto woli.
🖇
Czytanie korekt to czynność, jak już powiedziałam, którą można porównać tylko z wycieraniem kurzu. Człowiek poznaje wartość rzeczy w pełni, czego nie osiągnie przy żadnym innym czytaniu. Przy czytaniu tych korekt Hemingway bardzo wiele się nauczył i był zachwycony tym czego się nauczył.
🖇
[T.S.] Eliot i Gertrude Stein przeprowadzili dłuższą dyskusję głównie na temat bezokoliczników i różnych gramatycznych niekonsekwencji oraz powodów, dla których Gertrude Stein nie wahała się ich używać. […]
Następnie zawiązała się długa korespondencja lecz nie pomiędzy Gertrude Stein a T.S. Eliotem lecz pomiędzy sekretarzem T.S. Eliota a mną. Zwracaliśmy się do siebie per sir ja podpisywałam się A.B. Toklas on zaś stawiał swoje inicjały. W jakiś czas później dowiedziałam się, że nie był to bynajmniej młody człowiek lecz sekretarka. Nie wiem czy ona zorientowała się także, że i ja nie jestem mężczyzną.
🖇
[…] Stein powiedziała, posłuchaj Hemingway
notatki to jeszcze nie literatura.
🖇
Gertrude Stein zawsze powtarza młodym malarzom, którzy skarżą się, że zmienia zdanie o ich twórczości, nie ja zmieniam zdanie o waszych obrazach ale obrazy wasze w pewnym momencie zaczynają wsiąkać w ścianę przestaję je widzieć no i wtedy oczywiście muszę je wystawić za drzwi.
Gertrude Stein, Autobiografia Alice B. Toklas,
przeł.
Mira Michałowska, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2021.
(wyróżnienie własne)

Gust nie ma nic wspólnego ze zdaniami,
mawiała Gertrude Stein.
🖇
Hemingway zaś powiedział jeszcze o sobie, skręcam swój płomyk który jest malutki coraz bardziej i bardziej i nagle następuje wielki wybuch.
(tamże)






































